Czy masz w domu zestaw przetrwania?

Czy masz w domu zestaw przetrwania?

„Holandia jest wyjątkowo narażona” wskazuje NCTV,  dlatego też każdy mieszkaniec Królestwa Niderlandów powinien dysponować w swoim domu zestawem przetrwania. Wszystko po to, by móc sobie poradzić w razie katastrofy lub cyberataku. Czy masz taki zestaw w domu?

rozliczenie podatku z Holandii

NCTV może kojarzyć się z nazwą sieci telewizyjnej, chcącą zwiększyć swoją oglądalność siejąc panikę. Nic jednak bardziej mylnego. Skrót ten oznacza Krajowego Koordynatora ds. Bezpieczeństwa i Zwalczania Terroryzmu. To on, Pieter-Jaap Aalbersberg, przekazał w niderlandzkich mediach informację o zestawie przetrwania. Jak wskazał ekspert, każdy mieszkaniec krainy tulipanów musi umieć sobie poradzić sam przez 48 godzin w momencie, gdyby kraj został dotknięty, np. cyberatakiem lub jakąś inną formą katastrofy, przez co zabrakłoby wody, prądu i gazu.

 

Zdaniem Aalbersberg niderlandzkie społeczeństwo musi zwiększyć swoją „odporność na wstrząsy”. Dodając, iż w okresie zimnej wojny było ono gotowe na sytuację awaryjną, teraz zaś to wszystko gdzieś zniknęło.
W 2009 roku ówczesny minister Guusje ter Horst rozpoczął kampanię uświadamiającą Holendrów, iż powinni się zaopatrzyć w zestaw ratunkowy do domu.

 

Jak nigdy dotąd

Czemu apel pojawił się akurat teraz? Kilka dni temu pisaliśmy o ataku rosyjskich hakerów na struktury LNG w Holandii. Nie da się bowiem ukryć, iż Niderlandy, pomagając Ukrainie, przyłączyły się do wojny z Rosją. Kreml nie zrzuci bomb na Amsterdam czy Hagę. Może jednak stosować inne formy ataków, choćby poprzez uderzenia w sieć elektryczną lub informatyczną. Cyberataki pozbawiające mieszkańców prądu, gazu będą miały taki sam skutek jak naloty na elektrownie w Chersoniu, czy Kijowie.

 

Skutki

Skutki takiego ataku zdaniem ekspertów byłyby opłakane. Holendrzy ochoczo korzystają z nowinek technologicznych. Liczne dziedziny życia związane są już z Internetem, oprogramowaniem, czyli prądem. Bez niego zaś w wielu domach nie będzie nie tylko telewizji, ale też światła, ogrzewania czy możliwości przygotowania posiłków. Może nie być też wody, ponieważ nie będą działać pompy pchające ją na wysokie pietra budynków.

Zestaw ratunkowy

Co więc powinno być w tym zestawie ratunkowym? Absolutnym minimum jest radio na baterie, podgrzewacze do wody, apteczka pierwszej pomocy, latarka świecie, a także scyzoryk. To jednak nie wszystko. Warto mieć również pewien zapas jedzenia i wody. Zgrzewka wody mineralnej i kilka puszek pozwoli nie być głodnym. Warto bowiem pamiętać, iż bez prądu nie działają też kasy i chłodnie w sklepach. Nie ma co więc liczyć na zakupy. Warto mieć w domu trochę puszek, np. z fasolką po bretońsku, kukurydzą, soczewicą itp. Dobrze też mieć paczkę ryżu, makarony itp. produktów z długą datą ważności. Dobrym pomysłem są też konserwy mięsne. Do zestawu przetrwania dobrze również dodać tabletki do uzdatniania wody. Nie są one drogie, a mogą sprawić, że woda wzięta z kanału czy studni będzie bezpieczniejsza do picia. Warto mieć też przy sobie gotówkę. Bez prądu i Internetu nie ma co liczyć na bankomaty.

 

Źródło:  Ad.nl