COA nie jest już w stanie świadczyć pomocy migrantom szukającym azylu

COA nie jest już w stanie świadczyć pomocy

COA, czyli Centralna Agencja ds. Przyjmowania Osób Ubiegających się o Azyl ma bardzo poważne niedobory kadrowe. W Ter Apel, największym ośrodku dla uchodźców w Holandii, w czasie kryzysu co trzeci zatrudniony stracił pracę. Teraz zaś, gdy znacząco wzrosła liczba migrantów przybywających do Holandii, ludzi jest po prostu zbyt mało i jeśli sytuacja się nie zmieni,  COA nie będzie w stanie już pomagać nowych, przyjeżdżającym do kraju przybyszom.

Zresztą już teraz COA mówi o poważnych problemach.  Agencja stwierdza, iż na chwilę obecną nie jest możliwe przyjmowanie osób ubiegających się o azyl w sposób „humanitarny”. Jak rozwiązać ten problem? Przedstawiciele COA nie widzą rozwiązania. Brakuje pracowników, a ludzie nie chcą pracować z migrantami za oferowane pensje. 4000 zatrudnionych osób w skali całego kraju to zaś zdecydowanie zbyt mało, by sprostać obecnym wymaganiom. W efekcie nie ma się kto zajmować przybyszami. Nie ma też gdzie ich zakwaterować. W ciągu ostatnich tygodni uchodźcy przybywający do Ter Apel coraz częściej muszą spać pod gołym niebem.

 

Brak reakcji

Nie jest jednak tak, iż COA przespała newralgiczny moment i teraz dopiero zrozumiała, iż nie da sobie rady. Już rok temu zaalarmowano sekretarza stanu Erica van der Burga zajmującego się kwestią migracji, iż schroniska i ilość personelu nie są przygotowane na wzrost napływu migrantów. Rząd jednak nie zareagował i nie podjął żadnych działań.

 

2 razy więcej

Ubiegłoroczne przewidywania Agencji o wzroście liczby migrantów okazały się trafione. W kwietniu, maju i czerwcu COA przyjęło co najmniej 7 tysięcy osób, jest to dwa razy więcej niż rok temu. Ilość ta sprawia, iż ludzie kwaterowani są w coraz gorszych warunkach. Początkowo wydawało się iż incydent ze spaniem na dworze, był wyjątkiem, teraz powoli staje się normalnością, ponieważ nie ma lokali, w których można by zakwaterować migrantów.

 

Do sądu

Wszystko to doprowadziło do sytuacji, w której Fundacja Uchodźców, reprezentującej interesy ludzi przybywających do Holandii i ubiegających się o azyl, grozi podaniem COA i władz w Hadze do sądu za to, iż migracji trafiają w Niderlandach wręcz na nieludzkie warunki. Czy ten pozew faktycznie się pojawi? Bardzo możliwe. Gminy nie mają miejsc dla nowych migrantów zarówno pod względem lokacji prześciowych jak i domów dla tych, którzy uzyskali azyl. W efekcie ośrodki nadal są przepełnione, a każdego dnia do ich drzwi pukają nowe osoby szukające lepszego życia w Holandii. Być może sytuację trochę polepszyłby system deportacji tych, którzy nie mają szans na azyl, tak jak to powinno się w teorii dziać. W praktyce jednak procedura ta często przeciąga się latami i jest nieskuteczna. Więcej więc ludzi przybywa do Królestwa Niderlandów, niż jest z niego wydalanych.

Źródło:  Nu.nl