Bomba w żydowskiej restauracji, w Amsterdamie

bomba pod drzwiami burmistrza

Wczoraj rano w żydowskiej restauracji HaCarmel na Amstelveenseweg, w południowej dzielnicy Amsterdamu, odnaleziono podejrzany ładunek. Wiele wskazywało na to, iż jest to ładunek wybuchowy.

Najnowsze informacje z Holandii przekazane przez amsterdamskiego rzecznika prasowego policji mówiły o tajemniczym ładunku. Karton, z którego widać było wystające kable i przełączniki, wyglądał na ładunek wybuchowy i to dość pokaźnych rozmiarów. Właściciel postanowił więc powiadomić policję. Funkcjonariusze przybyli na miejsce potwierdzili przypuszczenia gospodarza restauracji co do podejrzeń odnośnie pakunku. W efekcie wprowadzono szereg działań mających na celu ochronę ludności cywilnej.

 

Ewakuacja

Policja, z racji poważnego zagrożenia wybuchem, zablokowała część Amstelveenseweg. Mundurowi postanowili również nie tylko ewakuować restaurację, ale i pobliskie budynki oraz wezwać na miejsce saperów z Explosives Clearance Service Defense (EOD). Eksperci od materiałów wybuchowych po wstępnym przyjrzeniu się paczce postanowili jej nie ruszać osobiście. Na miejsce został ściągnięty specjalny robot, za którego pomocą saperzy ostrożnie obejrzeli, a następnie otworzyli ładunek. Trwająca kilka godzin akcja nie zakończyła się jednak rozbrojeniem bomby. Wszystko dlatego, że gdy ramie robota otwarło podejrzany karton, kamera ukazała puste wnętrze. Ładunek był więc tylko atrapą mającą najprawdopodobniej przestraszyć żydowskich właścicieli lokalu.

 

Nienawiść rasowa

Restauracja HaCarmel już nie pierwszy raz jest celem ataków lub niewybrednych żartów. W 2017 roku policja aresztowała 29-letniego mężczyznę po tym, jak powybijał on szyby w restauracji i wyniósł znajdującą się wewnątrz izraelską flagę. W styczniu 2018 roku nieznany sprawca pozamazywał szyby restauracji bliżej nierozpoznaną substancją. Dwa miesiące po tamtych wydarzeniach również ktoś powybijał szyby w lokalu, rzucając w nie różnymi przedmiotami.

Trudno jednoznacznie powiedzieć, czy działania te to zwykłe akty wandalizmu, czy też przejawy antysemityzmu w niderlandzkim społeczeństwie. Wszystko dlatego, iż w Królestwie Niderlandów mieszka wielu Muzułmanów, cześć z nich uważa Izrael jako swojego wroga. Kraj, który nie powinien istnieć i który stanowi sztuczny twór na islamskim, bliskim wschodzie.

 

Interesują Cię najnowsze informacje z Holandii? Sprawdź, co jeszcze przygotowaliśmy dla ciebei w naszym serwisie.