Badania DNA – nie ma zbrodni doskonałej

Badania DNA - nie ma zbrodni doskonałej

Czy istnieje zbrodnia doskonała? Do końca października wydawało się, że podejrzany Holender znalazł na nią metodę. Prokuratura okazała się jednak sprytniejsza. Oskarżyciel posłużył się najnowocześniejszą dostępną techniką. Dzięki temu 28-letni Rick K. z Hoogezand został skazany na 45 miesięcy więzienia za gwałt.

O sprawie tej pisaliśmy już jakiś czas temu. Dlatego też tutaj samo przestępstwo przybliżymy tylko w dużym skrócie. 76-letnia kobieta w lipcu 2019 roku została napadnięta podczas uprawiała nordic walking, w rezerwacie przyrody w pobliżu Schipborg. Przestępca zaatakował w biały dzień. Będąca w szoku kobieta nie potrafiła dokładnie opisać mężczyzny. Stwierdziła tylko, iż był przed trzydziestką. Na szczęście zabezpieczone ślady DNA, w połączeniu z zeznaniami świadków i ogólnym rysopisem, pozwoliły namierzyć potencjalnego sprawcę.

 

Problem

W tym momencie pojawił się jednak problem. Dowody jak po sznurku doprowadziły śledczych do Ricka K. Okazało się jednak, iż człowiek ten ma brata bliźniaka jednojajowego. To zaś sprawiało, iż ich DNA było praktycznie identyczne i zabezpieczony materiał przy użyciu dostępnych w 2019 roku testów, nie potrafił jednoznacznie wskazać, który z braci był sprawcą. Nie mogło więc dojść do skazania, wszystkie wątpliwości rozpatrywane są bowiem na korzyść oskarżonego.

 

Dwa lata

Prokuratura jednak się nie poddała. Chciała dopaść napastnika staruszki. W efekcie w lipcu 2020 roku Holenderski Instytut Kryminalistyki (NFI) otrzymał zlecenie zbadania możliwych różnic w profilu DNA tych identycznych braci bliźniaków. Dwa lata badań pozwoliły wyodrębnić 5 różnic w genotypie obu mężczyzn i przypisać je do nich. To zaś umożliwiło stwierdzenie, iż jest ponad miliard razy bardziej prawdopodobne, że Rick K. zgwałcił kobietę niż jego brat. Prokuratura, a co najważniejsze sąd miał wreszcie dowód, na który tak długo czekał.

Aplikacja do rozliczenia podatku z Holandii

 

Wyrok

Za gwałt prokuratura domagała się kary dla K., kary trzech lat więzienia. Sąd, wydając wyrok, nie przystał na słowa oskarżyciela. Sędzia, biorąc pod uwagę zaawansowany wiek ofiary i ciągłe, wręcz cyniczne, zaprzeczania oskarżonego, zdecydował się wymierzyć mu karę 46 miesięcy więzienia. Uzasadniając wyrok, sędzia stwierdził, iż K: „Nie bierze odpowiedzialności za własne czyny, co jest wręcz szokujące”

 

Źródło:  Ad.nl