Autobusem do Amsterdamu już nie dotrzesz

"Terroryści" w autobusie czyli akcja w Wetteren

Od przyszłego roku Amsterdam zamierza się zamknąć na ruch dużych autobusów turystycznych. Samorządowcy zdecydowali, iż pojazdy te powodują zbyt duże uciążliwości dla mieszkańców miasta i innych uczestników ruchu, by pozwalać im poruszać się dłużej po centrum stolicy.

Na przedmieścia

Władze miasta mają prosty plan. Chcą wysłać autobusy wycieczkowe czy rejsowe na przedmieścia. To tam pasażerowie będą mogli dojechać, wysiąść i przesiąść się do komunikacji miejskiej, by nią dotrzeć do centrum Amsterdamu.

 

Wyjątek

Od przyszłego stycznia wszystkie autobusy będą miały zakaz poruszania się po mieście. No prawie wszystkie. Władze gminy zamierzają zrobić jeden wyjątek. Ten ma dotyczyć jednej jedynej trasy -Weesperstraat-Valkenburgerstraat-Kattenburgerstraat. Dlaczego? Wzdłuż niej położone są bardzo popularne muzea, takie jak Ermitaż, Muzeum Żydowskie i NEMO. „Co roku autokarami przyjeżdża do Amsterdamu wielu gości. Są to nie tylko turyści, ale także dzieci na szkolnej wycieczce do ARTIS lub osoby starsze, które udają się do muzeum. Chcielibyśmy zapewnić na to miejsce” – mówi przedstawiciel rady drogowej stolicy Melanie van der Horsta, argumentując pozostawienie tej jednej trasy przejezdną.

 

Co za dużo to niezdrowo

W pozostałych przypadkach obowiązywać będzie całkowity zakaz. Jak bowiem wskazuje każdego dnia do ścisłego centrum, z wąskimi uliczkami, potrafiło wjeżdżać nawet 450 autobusów z turystami. Pojazdy te powodowały nie tylko utrudnienia w ruchu z racji problemów z manewrowaniem, ale po prostu blokują i tak już bardzo ograniczone miejsca parkingowe dla mieszkańców.
Ponadto ważące kilka ton wycieczkowe kolosy są zbyt ciężkie dla nabrzeży czy mostków, przez co te (często zabytkowe) szybko się psują i wymagają ciągłych renowacji.

 

Niebezpieczeństwo

Problemy z parkingiem czy korki, jakie powstają przez te pojazdy to jednak mały problem w porównaniu z zagrożeniem, jakie niosą dla pieszych i rowerzystów. W ruchliwym centrum miasta autobusy te muszą bowiem wjeżdżać na chodniki lub na ścieżki rowerowe i już nie raz dochodziło do incydentów, w których cierpieli piesi, kolaże.
Samorządowcy wskazują również, że wyrzucenie autokarów z miasta sprawi też, że stolica ograniczy produkcję CO2, kierowcy bowiem zwykle czekali na postojach z włączonymi silnikami, trując okolicę spalinami.

 

Źródło:  Nu.nl