20 rzeczy, których nie wolno robić w Holandii. Polacy często o tym nie wiedzą!
20 rzeczy, których nie wolno robić w Holandii. Polacy często o tym nie wiedzą!
Holandia kojarzy się z dużą swobodą, tolerancją, rowerami, coffeeshopami i liberalnym podejściem do wielu spraw. To jednak nie oznacza, że można tam robić wszystko. Wręcz przeciwnie – w Niderlandach wiele przepisów jest bardzo konkretnych, a ich egzekwowanie potrafi być konsekwentne. Nieznajomość zasad może skończyć się mandatem, problemami z policją albo po prostu bardzo nieprzyjemną sytuacją.
Szczególnie łatwo o pomyłkę, jeśli ktoś przyjeżdża do Holandii pierwszy raz. Niektóre zachowania, które w Polsce wydają się stosunkowo błahe, w Holandii mogą zostać potraktowane znacznie poważniej. Z drugiej strony wokół holenderskich przepisów narosło sporo mitów. Najlepszym przykładem jest marihuana – wbrew popularnemu przekonaniu narkotyki nie są w Holandii po prostu „legalne”. Obowiązuje szczególna polityka tolerowania określonych zachowań.
Oto 20 rzeczy, których nie wolno robić w Holandii lub których zdecydowanie należy unikać, jeśli mieszkasz, pracujesz albo spędzasz tam urlop.
1. Nie wolno trzymać telefonu w ręce podczas prowadzenia samochodu
Jednym z przepisów, do których holenderskie służby podchodzą bardzo poważnie, jest zakaz korzystania z telefonu trzymanego w dłoni podczas prowadzenia pojazdu.
Kierowca samochodu, skutera czy motoroweru nie może podczas jazdy trzymać telefonu, tabletu, urządzenia nawigacyjnego ani odtwarzacza multimedialnego. Dotyczy to także sytuacji, w której ktoś przytrzymuje telefon między ramieniem a uchem.
Dozwolone jest natomiast korzystanie z urządzenia w sposób bezdotykowy, np. przez zestaw głośnomówiący.
Co ciekawe, holenderskie przepisy pozwalają używać telefonu trzymanego w ręce, jeżeli pojazd rzeczywiście stoi – na przykład podczas postoju na czerwonym świetle.
Nie należy jednak mylić tego z powolną jazdą w korku. Jeżeli samochód się porusza, obowiązuje zakaz.
2. Nie wolno jeździć rowerem po chodniku
Holandia jest jednym z najbardziej rowerowych państw świata, ale właśnie dlatego zasady dotyczące rowerzystów są tam traktowane bardzo poważnie.
Jeżeli dostępna jest droga dla rowerów, rowerzysta powinien z niej korzystać. Jazda rowerem po chodniku przeznaczonym dla pieszych jest zabroniona.
Na ścieżce rowerowej należy również poruszać się prawą stroną, a wyprzedzać innych rowerzystów z lewej.
Dla Polaka odwiedzającego Amsterdam, Rotterdam czy Utrecht może to być szczególnie ważne. Holenderskie drogi rowerowe nie są rekreacyjnymi alejkami – stanowią pełnoprawny element systemu transportowego.
3. Nie wolno lekceważyć czerwonego światła na rowerze
Rower nie zwalnia z przestrzegania sygnalizacji świetlnej.
Przejeżdżanie na czerwonym świetle może skończyć się kontrolą i mandatem. Holenderski rząd wymienia nawet przejazd rowerzysty na czerwonym świetle jako przykład sytuacji, w której funkcjonariusz może zażądać okazania dokumentu tożsamości.
W wielkich miastach można czasami zobaczyć rowerzystów ignorujących sygnalizację, ale nie oznacza to, że jest to dozwolone.
4. Nie wolno jeździć rowerem po ciemku bez odpowiedniego oświetlenia
Rower w Holandii musi być odpowiednio widoczny.
Podczas jazdy po zmroku, o świcie i w warunkach ograniczonej widoczności rower powinien mieć białe światło z przodu oraz czerwone z tyłu.
To szczególnie istotne jesienią i zimą, gdy szybko robi się ciemno. Policja regularnie zwraca uwagę na oświetlenie rowerów.
5. Nie wolno zakładać, że marihuana jest w Holandii całkowicie legalna
To prawdopodobnie jeden z największych mitów dotyczących Holandii.
Prawo zabrania posiadania, produkcji i sprzedaży narkotyków. Dotyczy to również tzw. miękkich narkotyków. Holandia stosuje jednak politykę tolerowania określonych zachowań.
W przypadku marihuany posiadanie niewielkiej ilości na własny użytek – do 5 gramów – jest co do zasady tolerowane. Policja może ją jednak skonfiskować. Sprzedaż niewielkich ilości jest tolerowana wyłącznie w coffeeshopach spełniających określone wymagania.
Nie oznacza to zatem, że marihuanę można swobodnie kupować i sprzedawać wszędzie.
6. Nie wolno sprzedawać marihuany na ulicy
Coffeeshop nie jest tym samym co uliczny handlarz.
Sprzedaż niewielkich ilości konopi w coffeeshopach może być tolerowana pod warunkiem spełnienia określonych wymagań. Sprzedaż narkotyków poza coffeeshopami nie jest objęta tą polityką tolerowania i może prowadzić do postępowania karnego.
Dlatego propozycję kupienia narkotyków „od kogoś na ulicy” zdecydowanie należy traktować z dużą ostrożnością.
7. Nie wolno wszędzie palić marihuany
Kolejnym błędnym przekonaniem jest to, że skoro coffeeshopy działają legalnie w ramach polityki tolerowania, marihuanę można palić w dowolnym miejscu.
Tak nie jest.
Gminy mogą wyznaczać obszary, na których używanie narkotyków jest zakazane ze względu na porządek publiczny i uciążliwość dla mieszkańców. Złamanie takiego zakazu może skończyć się interwencją lub mandatem.
Dlatego przed zapaleniem jointa w przestrzeni publicznej nie należy automatycznie zakładać, że jest to dozwolone.
8. Nie wolno uprawiać marihuany tak, jakby była zwykłą rośliną
Również tutaj działa polityka tolerowania, a nie pełna legalizacja.
Uprawa konopi jest w Holandii zabroniona. Jeśli ktoś posiada maksymalnie pięć roślin i nie ma przesłanek świadczących o profesjonalnej uprawie, zazwyczaj będzie musiał je oddać, a sprawa najczęściej nie kończy się postępowaniem karnym.
Przy większej liczbie roślin sytuacja wygląda już zdecydowanie poważniej.
W praktyce zasada „pięć roślin jest legalne” jest więc uproszczeniem. Nie są one legalne – ich niewielka liczba może być jedynie tolerowana.
9. Nie wolno kupować alkoholu przed ukończeniem 18 lat
W Holandii obowiązuje granica 18 lat zarówno przy zakupie alkoholu, jak i przy jego posiadaniu w miejscu publicznym.
Osoba poniżej 18. roku życia nie może legalnie kupić piwa, wina ani mocniejszych alkoholi.
Sprzedawca może poprosić o dokument potwierdzający wiek.
10. Nie wolno pić alkoholu wszędzie w przestrzeni publicznej
To kolejny obszar, w którym duże znaczenie mają przepisy lokalne.
W wielu miastach znajdują się strefy, w których obowiązuje zakaz spożywania alkoholu w miejscach publicznych. Takie ograniczenia mogą dotyczyć konkretnych placów, ulic, parków czy części centrum.
Dlatego widok ludzi siedzących nad kanałem z piwem nie oznacza automatycznie, że można zrobić to samo w dowolnej części miasta.
Zawsze warto zwracać uwagę na znaki i lokalne przepisy gminy.
11. Nie wolno palić papierosów w objętych zakazem przestrzeniach publicznych
Holenderskie przepisy dotyczące palenia są szerokie.
Zakaz obejmuje między innymi publiczne przestrzenie wewnętrzne, restauracje, bary i wiele innych miejsc dostępnych dla ludzi. Obejmuje zarówno tradycyjne wyroby tytoniowe, jak i e-papierosy – również bez nikotyny.
Zakaz palenia obowiązuje także na terenach placówek edukacyjnych.
Czasy palarni wewnątrz holenderskich lokali również zasadniczo się skończyły – od 2022 roku zamknięte palarnie w objętych przepisami sektorach są zakazane.
12. Nie wolno podróżować transportem publicznym bez ważnego biletu
Holenderski transport publiczny opiera się w dużej mierze na systemie elektronicznym. Pasażer powinien posiadać ważny bilet lub prawidłowo zarejestrować przejazd odpowiednią kartą czy metodą płatności.
Jazda „na gapę” może być kosztowna.
Holenderski rząd podaje jako przykład, że za podróż pociągiem bez biletu może zostać nałożona grzywna w wysokości 110 euro.
Dlatego przed wejściem do pociągu, autobusu, tramwaju czy metra najlepiej upewnić się, że przejazd został prawidłowo aktywowany.
13. Nie warto odmawiać okazania dokumentu uprawnionemu funkcjonariuszowi
W Holandii obowiązują przepisy dotyczące identyfikacji.
Policjant, kontroler transportu publicznego czy niektórzy funkcjonariusze specjalni mogą w określonych okolicznościach zażądać okazania dokumentu tożsamości.
Nie mogą robić tego całkowicie bez powodu, jednak jeśli istnieje uzasadnienie kontroli, odmowa lub niemożność potwierdzenia tożsamości może prowadzić do postępowania, mandatu, a nawet przewiezienia na komisariat w celu ustalenia danych.
Dlatego podczas pobytu w Holandii warto mieć przy sobie uznawany dokument tożsamości.
14. Nie wolno prowadzić samochodu pod wpływem narkotyków
Liberalny wizerunek Holandii nie oznacza liberalnych zasad na drogach.
Prowadzenie pojazdu po narkotykach jest zabronione. Przepisy określają dopuszczalne limity między innymi dla THC, kokainy, amfetaminy, MDMA czy GHB.
Szczególnie restrykcyjne zasady dotyczą łączenia różnych substancji oraz narkotyków z alkoholem. W takich przypadkach stosowane są zerowe limity.
Marihuana kupiona zgodnie z zasadami coffeeshopu nie daje więc żadnego specjalnego przywileju za kierownicą.
15. Nie wolno ignorować pasów i dróg dla rowerów
Formalnie nie każdy przypadek wejścia na drogę rowerową oznacza automatycznie wysoką grzywnę, ale w praktyce jest to jedna z najważniejszych zasad poruszania się po holenderskich miastach.
Droga rowerowa nie jest przedłużeniem chodnika.
W Amsterdamie czy Utrechcie ruch rowerowy może być bardzo intensywny, a rowerzyści przemieszczają się szybko. Stanie na ścieżce podczas robienia zdjęcia, chodzenie po niej z walizką czy zatrzymanie się na niej w grupie może doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji.
Jeżeli powierzchnia jest oznaczona jako droga rowerowa, należy traktować ją podobnie jak jezdnię.
16. Nie wolno zasłaniać całej twarzy w niektórych miejscach publicznych
Holandia posiada częściowy zakaz zakrywania twarzy.
Obowiązuje on między innymi w niektórych budynkach administracji publicznej, placówkach edukacyjnych i ochrony zdrowia oraz w pojazdach transportu publicznego.
Chodzi o nakrycia uniemożliwiające rozpoznanie twarzy, np. pozostawiające widoczne wyłącznie oczy.
W transporcie publicznym zakaz obowiązuje w autobusie, tramwaju, metrze i pociągu, ale nie na samym peronie czy przystanku.
Istnieją określone wyjątki, dlatego przepisu nie należy interpretować jako całkowitego zakazu każdego rodzaju zasłaniania twarzy.
17. Nie wolno swobodnie odpalać większości fajerwerków
Przepisy dotyczące fajerwerków w Holandii zostały bardzo mocno zaostrzone.
Według aktualnych zasad konsumenci nie mogą kupować, posiadać ani odpalać wielu kategorii tradycyjnych fajerwerków, takich jak rakiety, petardy czy większe zestawy typu „cake”. Ich używanie jest zasadniczo zarezerwowane dla profesjonalistów posiadających odpowiednie zezwolenia.
Dla konsumentów pozostają dozwolone przede wszystkim niewielkie produkty kategorii F1, np. zimne ognie.
Gminy mogą również wydawać specjalne zgody na lokalne pokazy organizowane przy okazji Nowego Roku.
18. Nie wolno ignorować zakazu wjazdu do centrum miasta
W holenderskich miastach można spotkać strefy ograniczonego ruchu, ulice zamknięte dla określonych pojazdów i obszary, do których wjazd wymaga spełnienia konkretnych warunków.
Nie należy zakładać, że jeśli fizycznie da się wjechać samochodem, to jest to legalne.
Egzekwowaniem takich przepisów coraz częściej zajmują się kamery automatycznie odczytujące tablice rejestracyjne. Holenderski rząd informował, że naruszenia zakazów wjazdu należą do częstych wykroczeń drogowych.
Szczególną uwagę należy zwracać na oznakowanie centrów miast i stref środowiskowych.
19. Nie wolno parkować „gdzie tylko jest miejsce”
Holenderskie miasta potrafią być bardzo wymagające dla kierowców.
Miejsca parkingowe często są płatne, a zasady mogą różnić się nawet między sąsiednimi ulicami. W centrach największych miast koszty parkowania bywają wysokie.
Nie można pozostawiać samochodu tam, gdzie obowiązuje zakaz, blokować drogi rowerowej, chodnika czy dostępu do posesji.
Kontrole są częste, a część miast wykorzystuje samochody wyposażone w kamery, które automatycznie sprawdzają numery rejestracyjne pojazdów i opłacenie postoju.
Dlatego stwierdzenie „zostawię samochód tylko na pięć minut” może okazać się bardzo kosztowne.
20. Nie wolno zakładać, że wszystkie zasady są identyczne w całej Holandii
To być może najważniejsza zasada ze wszystkich.
Holandia jest stosunkowo niewielkim państwem, ale gminy mają możliwość wprowadzania własnych regulacji dotyczących porządku publicznego.
Mogą one obejmować między innymi:
- spożywanie alkoholu w określonych miejscach,
- używanie narkotyków w przestrzeni publicznej,
- zasady dotyczące parkowania,
- niektóre ograniczenia dotyczące wydarzeń i hałasu,
- lokalne strefy zakazu wjazdu,
- korzystanie z określonych przestrzeni publicznych.
Dobrym przykładem są narkotyki. Sam rząd wskazuje, że gminy mogą wyznaczać obszary, na których ich używanie jest zabronione ze względu na uciążliwość dla otoczenia.
Dlatego coś, co widziałeś w Amsterdamie, nie musi być automatycznie dozwolone w Eindhoven, Hadze czy niewielkiej holenderskiej miejscowości.
Holandia jest liberalna, ale przepisy potrafią być restrykcyjne
Największy błąd popełniany przez część turystów i nowych mieszkańców Holandii polega na utożsamianiu liberalnego społeczeństwa z brakiem zasad.
W rzeczywistości Holendrzy są przyzwyczajeni do jasno określonych reguł dotyczących transportu, ruchu drogowego i rowerowego, przestrzeni publicznej czy porządku.
Szczególnie warto pamiętać o kilku podstawowych zasadach: nie używać telefonu w dłoni podczas prowadzenia pojazdu, przestrzegać przepisów rowerowych, posiadać ważny bilet w komunikacji publicznej, nie traktować coffeeshopów jako dowodu na pełną legalizację narkotyków i zwracać uwagę na lokalne oznakowanie.
Dla osoby przyjeżdżającej z Polski wiele tych zasad nie będzie zaskakujących. Różnica polega często na sposobie ich egzekwowania oraz na ogromnej roli roweru i lokalnych regulacji miejskich.
Przed wyjazdem lub przeprowadzką warto więc zapamiętać jedną rzecz: w Holandii swoboda jest duża, ale zazwyczaj kończy się dokładnie tam, gdzie zaczynają się jasno określone zasady.
źródło: www.government.nl
