Zmiana na światowej mapie epidemii – Holandia w niechlubnym topie zestawienia

Walczył 613 dni, ale przegrał z chorobą

Wojna na Ukrainie przyćmiła epidemię COVID-19. Wirus, mimo iż nie pojawia się, już tak często w mediach nadal "grasuje" i zbiera swoje żniwo. Zmieniły się jednak państwa, w których zakaża on najwięcej osób. Nie są to już bowiem Stany Zjednoczone, Indie czy Brazylia. Teraz największy przyrost chorych jest w Niemczech. Co ciekawe w pierwszej dziesiątce pod względem zachorowalność znalazła się również Holandia.

Jak poddaje Instytut Roberta Kocha za naszą zachodnią granicą, na terytorium Niemiec, odnotowano 4,75 miliona infekcji wirusem COIVD-19 w odmianie Omikron w  ciągu ostatnich czterech tygodni. Jest to o 750 000 infekcji więcej niż w Rosji, która zajmuje drugie miejsce na tej liście. Na trzecim miejscu jest Korea Południowa, gdzie stwierdzono 3,75 miliona zakażeń.

 

Gdzie jest Holandia?

Jak w tym zestawieniu wypada Holandia? Niezbyt dobrze. Kraina tulipanów z 1,9 milionami infekcji, znalazła się na dziesiątym miejscu, za Stanami Zjednoczonymi, Brazylią, Francją, Turcją, Wietnamem, Japonią i wyżej wymienioną w akapicie trójką. Wynik ten może jednak dawać do myślenia, ponieważ Holandia ze swoimi 17,74 milionami mieszkańców jest krajem, który znacznie odstaje od pozostałej dziewiątki pod względem populacji.

rozliczenie podatku z Holandii

Presja szpitalna

Na szczęście pomimo 10 wyniku na świecie presja na opiekę zdrowotną w Niderlandach praktycznie nie wzrasta. Liczba chorych, w przypadku których niezbędne jest leczenie szpitale, utrzymuje się praktycznie na stałym poziomie. Gorzej jest ze służbą zdrowia. Coraz więcej lekarzy i pielęgniarek pozostaje w domu z racji na zakażenie COVID-19. W efekcie na oddziałach jest coraz mniej personelu, który mógłby opiekować się pacjentami. Dlatego też część szpitali w Brabancji poprosiła swoich pracowników o przyjście do pracy mimo infekcji (o ile ich stan zdrowia na to pozwala). Najgorsza sytuacja pod tym względem występuje w Limburgii gdzie pojawiły się obawy o pełną dostępność regularnej opieki medycznej.

 

Ponowne otwarcie

Zdaniem GGD wzrost liczby zakażonych wynika z kilku aspektów. Pierwszym z nich jest liberalizacja obostrzeń. Drugim wzrost liczby wykonywanych testów w Holandii, trzecim zaś karnawał, podczas którego imprezowicze zarażali się od siebie.

Masz newsa

Źródło:  Nu.nl