Zakupy w Holandii – gdzie jest najtaniej i jak oszczędzać na codziennych produktach
Zakupy w Holandii – gdzie jest najtaniej i jak oszczędzać na codziennych produktach
Zakupy w Holandii mogą być dużym obciążeniem dla domowego budżetu, szczególnie dla osób, które niedawno przeprowadziły się do tego kraju i nie znają jeszcze lokalnych supermarketów, systemów promocji oraz marek własnych. Ceny żywności są zauważalnie wyższe niż w Polsce, ale różnice pomiędzy poszczególnymi sklepami również potrafią być bardzo duże. Ten sam lub podobny koszyk produktów może kosztować znacznie mniej w dyskoncie albo regionalnej sieci niż w małym sklepie znajdującym się przy dworcu, w centrum miasta czy na osiedlu.
Odpowiedź na pytanie, gdzie robić najtańsze zakupy w Holandii, nie sprowadza się jednak wyłącznie do wskazania jednej sieci. Cena zależy od tego, czy kupujemy produkty marek własnych, artykuły markowe, świeże warzywa, mięso, pieczywo, chemię gospodarczą czy gotowe dania. Znaczenie mają także promocje, lokalizacja sklepu, program lojalnościowy oraz wielkość kupowanego opakowania.
Według aktualnego badania cen przeprowadzonego przez holenderską organizację konsumencką Consumentenbond, w czerwcu 2026 roku najtańszymi supermarketami pod względem podstawowych produktów budżetowych były Dirk i Nettorama. Ich koszyk był przeciętnie o około 9 procent tańszy od średniej rynkowej. Jednocześnie Aldi i Lidl, tradycyjnie postrzegane jako najtańsze sklepy, straciły część wcześniejszej przewagi cenowej.
Gdzie najtaniej robić zakupy w Holandii?
Najtańszego sklepu nie da się wybrać wyłącznie na podstawie reklam. Holenderskie supermarkety często posługują się hasłami sugerującymi najniższe ceny, ale ceny tysięcy produktów zmieniają się niemal codziennie. Jeden sklep może mieć najtańsze mleko i pieczywo, a jednocześnie droższe mięso, sery czy środki czystości.
Holenderska organizacja Consumentenbond zwraca uwagę, że obietnice najniższych cen bywają trudne do zweryfikowania. W przeszłości wiele sieci, między innymi Aldi, Dirk, Lidl, Hoogvliet, Nettorama, Plus i Vomar, posługiwało się różnymi wariantami hasła „najtańszy supermarket”. Organizacja podkreślała jednak, że przy zmiennych cenach i asortymencie obejmującym tysiące artykułów praktycznie niemożliwe jest zagwarantowanie najniższej ceny każdego produktu przez cały czas.
Najbardziej miarodajne jest zatem porównanie całego koszyka podstawowych produktów, a nie pojedynczej promocji.
Dirk – jeden z najtańszych supermarketów w Holandii
Dirk należy obecnie do najtańszych sieci supermarketów w Holandii. Szczególnie korzystnie wypadają tam podstawowe artykuły spożywcze i produkty marek własnych. W badaniu Consumentenbond zaktualizowanym 30 czerwca 2026 roku Dirk znalazł się na pierwszym miejscu razem z siecią Nettorama. Ceny produktów budżetowych były tam przeciętnie o około 9 procent niższe od średniego poziomu cen analizowanych supermarketów.
Dirk może być dobrym wyborem dla osób kupujących:
- mleko, jogurty i podstawowy nabiał,
- makarony, ryż i kasze,
- konserwy i produkty suche,
- pieczywo,
- napoje,
- środki czystości,
- podstawowe kosmetyki,
- owoce i warzywa objęte promocją.
Sieć nie ma jednak sklepów w każdej części Holandii. Najwięcej placówek można znaleźć przede wszystkim w większych miastach i zachodniej części kraju. Osoba mieszkająca daleko od sklepu powinna uwzględnić koszt paliwa lub transportu. Przejechanie kilkunastu kilometrów po nieco tańsze produkty może zniwelować całą oszczędność.
Nettorama – bardzo tanio, ale nie wszędzie dostępnie
Drugim liderem holenderskich zestawień cenowych jest Nettorama. W najnowszym badaniu cenowym sieć osiągnęła taki sam wynik jak Dirk, oferując koszyk produktów budżetowych około 9 procent taniej od średniej.
Nettorama jest często wybierana przez osoby robiące większe zakupy raz w tygodniu. Sklep oferuje zarówno własne tańsze produkty, jak i znane marki. Warto zwracać uwagę na promocje wielopakowe, ale należy dokładnie przeliczać cenę jednej sztuki lub jednego kilograma.
Największą wadą Nettoramy jest ograniczona liczba placówek. Nie jest to sieć tak powszechnie dostępna jak Albert Heijn, Jumbo, Aldi czy Lidl. Dla mieszkańców niektórych regionów zakupy w Nettoramie mogą wymagać dojazdu do sąsiedniego miasta.
Vomar i Hoogvliet – niedrogie sieci regionalne
Wśród korzystnych cenowo supermarketów regularnie wymieniane są również Vomar i Hoogvliet. Są to sieci o bardziej regionalnym zasięgu, dlatego nie każdy mieszkaniec Holandii znajdzie je w swojej okolicy.
Vomar działa głównie w prowincjach Noord-Holland, Zuid-Holland, Utrecht i Flevoland. Hoogvliet jest obecny przede wszystkim w zachodniej oraz środkowej części kraju. Obie sieci mogą być atrakcyjne pod względem cen produktów podstawowych, szczególnie gdy połączy się marki własne z aktualnymi promocjami.
W starszym badaniu z listopada 2025 roku Vomar był około 6 procent tańszy od średniej, natomiast Hoogvliet około 5 procent tańszy. Badanie dotyczyło produktów budżetowych i nie obejmowało czasowych promocji ani różnic jakościowych.
Aldi – nadal tanio, ale nie zawsze najtaniej
Aldi przez wiele lat kojarzyło się w Holandii z najtańszymi zakupami. Sklep nadal może być korzystnym miejscem na zakup podstawowych produktów, jednak nie należy automatycznie zakładać, że cały koszyk będzie tam najtańszy.
W badaniu z listopada 2025 roku produkty budżetowe w Aldi były około 7 procent tańsze od średniej. W aktualizacji z czerwca 2026 roku Consumentenbond wskazał jednak, że zarówno Aldi, jak i Lidl straciły część wcześniejszej przewagi i zbliżyły się do przeciętnego poziomu cen.
Aldi nadal może opłacać się przy zakupie:
- podstawowych produktów spożywczych,
- nabiału,
- płatków i produktów śniadaniowych,
- mrożonek,
- słodyczy marek własnych,
- tanich artykułów przemysłowych,
- sezonowych produktów do domu i ogrodu.
Problemem może być mniejszy wybór. Klient często nie znajdzie wszystkich potrzebnych produktów i musi dokończyć zakupy w innym supermarkecie. Ostateczna oszczędność zależy więc od konkretnej listy zakupów.
Lidl – dobry stosunek ceny do jakości
Lidl cieszy się wśród Polaków dużą popularnością, ponieważ jego układ, asortyment i sposób prezentowania produktów są podobne do sklepów znanych z Polski. W Holandii Lidl oferuje wiele produktów marek własnych, świeże pieczywo, warzywa, owoce, nabiał, mięso oraz artykuły sezonowe.
Podobnie jak Aldi, Lidl nie zawsze jest obecnie najtańszym sklepem w całym kraju. Jeszcze w badaniu z listopada 2025 roku koszyk budżetowy był tam około 7 procent tańszy od średniej, ale w połowie 2026 roku pozycja cenowa dyskontu osłabła.
Mimo tego Lidl może być bardzo korzystny dla osób, które:
- kupują produkty marek własnych,
- korzystają z aplikacji Lidl Plus,
- wybierają warzywa i owoce sezonowe,
- planują posiłki na podstawie promocji,
- nie potrzebują dużego wyboru znanych marek.
Dużą zaletą Lidla jest stosunkowo szeroka dostępność sklepów. Dzięki temu nie trzeba zwykle pokonywać dużej odległości, aby zrobić zakupy.
Czy Albert Heijn jest drogi?
Albert Heijn, często nazywany w skrócie AH, jest największą i jedną z najbardziej rozpoznawalnych sieci supermarketów w Holandii. Sklepy znajdują się w centrach miast, na osiedlach, przy dworcach i w galeriach handlowych. Wiele placówek jest otwartych do późnych godzin wieczornych, a część działa również w niedziele.
Wygoda i duży wybór nie zawsze oznaczają jednak najniższe ceny. W badaniu produktów budżetowych z listopada 2025 roku Albert Heijn był około 2 procent droższy od średniej. Nie jest to więc najdroższy sklep w Holandii, ale osoby kupujące bez planu i wybierające głównie znane marki mogą zapłacić tam znacznie więcej.
Zakupy w Albert Heijn mogą być opłacalne, gdy klient:
- posiada kartę lub aplikację Bonuskaart,
- korzysta z promocji „Bonus”,
- kupuje produkty marki AH Basic lub inne marki własne,
- wybiera przecenione produkty z krótkim terminem przydatności,
- aktywuje osobiste oferty w aplikacji,
- kupuje wybrane produkty w promocjach wielosztukowych.
Najdroższe bywają niewielkie sklepy AH to go, znajdujące się między innymi na dworcach kolejowych. Są one przeznaczone przede wszystkim dla osób kupujących gotowe kanapki, napoje, kawę lub przekąski w drodze. Robienie tam pełnych zakupów spożywczych zwykle nie jest ekonomiczne.
Jumbo – tanio czy drogo?
Jumbo jest jedną z największych sieci supermarketów w Holandii i stanowi główną konkurencję dla Albert Heijn. Sklepy mają szeroki asortyment, duży wybór marek własnych oraz częste promocje.
W porównaniu Consumentenbond z listopada 2025 roku podstawowe produkty budżetowe w Jumbo były około 2 procent tańsze od średniej. Oznacza to, że sieć wypadała korzystniej niż Albert Heijn, ale drożej niż Dirk, Nettorama, Aldi, Lidl, Vomar czy Hoogvliet.
Jumbo może być dobrym kompromisem pomiędzy ceną, dostępnością i szerokością asortymentu. W jednym miejscu można kupić niemal wszystkie produkty, bez konieczności odwiedzania kilku sklepów.
Należy jednak zwracać uwagę na różnicę pomiędzy markami własnymi a produktami znanych producentów. Koszyk złożony z najtańszych odpowiedników może być stosunkowo niedrogi, natomiast zakup samych markowych produktów znacząco podniesie rachunek.
Plus – wygodny supermarket ze średniej półki
Plus jest popularną siecią działającą w wielu mniejszych miastach i miejscowościach. Sklepy są często dobrze zaopatrzone, oferują pieczywo, świeże produkty, gotowe dania i szeroki wybór marek.
Pod względem cen Plus znajduje się zazwyczaj w środkowej części zestawienia. W badaniu z listopada 2025 roku produkty budżetowe były tam około 1 procent tańsze od średniej.
Plus może być opłacalny, jeśli znajduje się blisko domu i klient regularnie korzysta z ofert promocyjnych. Nie zawsze warto jechać kilka kilometrów dalej do dyskontu, aby oszczędzić kilka euro, zwłaszcza gdy trzeba doliczyć koszt paliwa i poświęcony czas.
Picnic – zakupy spożywcze z dostawą
Picnic jest internetowym supermarketem dostarczającym zakupy pod wskazany adres. Zamówienia składa się przez aplikację, a dostawy są organizowane w określonych przedziałach czasowych.
W badaniu z listopada 2025 roku poziom cen produktów budżetowych w Picnic odpowiadał mniej więcej średniej analizowanych supermarketów.
Picnic nie musi być najtańszy w bezpośrednim porównaniu wszystkich artykułów, ale może pomagać w ograniczaniu wydatków w inny sposób. Kupując przez aplikację, klient rzadziej sięga po przypadkowe przekąski, słodycze i produkty ustawione przy kasie. Łatwiej również kontrolować wartość koszyka przed zatwierdzeniem zamówienia.
Dostawa może być szczególnie wygodna dla rodzin, osób bez samochodu, seniorów oraz pracowników, którzy nie mają czasu na regularne wizyty w supermarkecie.
SPAR i małe sklepy osiedlowe
SPAR jest wygodny, ale zazwyczaj nie należy do najtańszych miejsc na większe zakupy. Sklepy tej sieci często znajdują się w centrach miejscowości, na kempingach, przy uczelniach, dworcach lub w miejscach, w których brakuje większej konkurencji.
W badaniu Consumentenbond z listopada 2025 roku produkty budżetowe w SPAR były około 17 procent droższe od średniej. Jeszcze większą różnicę odnotowano w sieci Poiesz, gdzie analizowany koszyk był około 32 procent droższy od przeciętnego poziomu.
SPAR może być dobrym rozwiązaniem przy zakupie brakującego mleka, pieczywa czy pojedynczego produktu. Regularne robienie tam pełnych zakupów dla rodziny może jednak znacząco zwiększyć miesięczne wydatki.
Tureckie i marokańskie sklepy w Holandii
Duże oszczędności można uzyskać, robiąc część zakupów w sklepach tureckich, marokańskich, azjatyckich i innych sklepach prowadzonych przez lokalnych przedsiębiorców.
Szczególnie korzystne bywają ceny:
- świeżych warzyw,
- owoców,
- ziół,
- ryżu,
- kasz i roślin strączkowych,
- przypraw,
- oliwek,
- pieczywa,
- mięsa halal,
- produktów sprzedawanych w większych opakowaniach.
Ceny zależą od miasta i konkretnego sklepu, dlatego nie można zakładać, że każdy produkt będzie tańszy niż w supermarkecie. W wielu przypadkach jednak warzywa, owoce, świeże zioła i produkty sypkie są dostępne w bardzo konkurencyjnych cenach.
Warto sprawdzić zwłaszcza sklepy działające w większych miastach, takich jak Rotterdam, Amsterdam, Haga, Utrecht, Eindhoven, Tilburg, Breda, Arnhem czy Nijmegen.
Polskie sklepy w Holandii – czy są tanie?
Polskie sklepy są dla wielu emigrantów ważnym miejscem zakupów. Można w nich znaleźć twaróg, polskie wędliny, kiełbasy, kiszonki, przyprawy, słodycze, mąkę, kaszę, gotowe dania i produkty, których brakuje w holenderskich supermarketach.
Nie oznacza to jednak, że polski sklep jest zawsze najtańszy. Importowane produkty mogą kosztować więcej niż w Polsce, ponieważ do ceny trzeba doliczyć transport, magazynowanie i marżę sprzedawcy.
Najbardziej opłaca się kupować w polskim sklepie produkty trudno dostępne w innych miejscach. Podstawowe artykuły, takie jak mleko, jajka, makaron, ryż, olej czy cukier, często taniej można znaleźć w holenderskim dyskoncie.
Dobrym rozwiązaniem jest podział zakupów:
- podstawowe produkty w Dirk, Nettoramie, Aldi lub Lidlu,
- polskie specjały w polskim sklepie,
- warzywa i przyprawy w sklepie tureckim,
- markowe produkty tylko podczas promocji.
Targowiska i lokalne rynki
W wielu holenderskich miastach odbywają się cotygodniowe targi, określane jako markt lub weekmarkt. Można tam kupić warzywa, owoce, sery, pieczywo, ryby, orzechy, mięso, przyprawy i ubrania.
Ceny na targu nie zawsze są niższe niż w supermarkecie, ale okazje często pojawiają się pod koniec dnia. Sprzedawcy chcą pozbyć się świeżych produktów i mogą oferować całe torby warzyw lub owoców w obniżonej cenie.
Targ może być szczególnie opłacalny przy zakupie:
- większej ilości owoców,
- warzyw na zupę lub przetwory,
- produktów sezonowych,
- orzechów i suszonych owoców,
- świeżych ryb,
- sera kupowanego w większym kawałku.
Przed zakupem warto jednak sprawdzić jakość i przeliczyć cenę za kilogram. Duże opakowanie nie zawsze oznacza niższą cenę.
Marki własne zamiast znanych producentów
Jednym z najskuteczniejszych sposobów ograniczenia kosztów zakupów w Holandii jest wybieranie huismerk, czyli marki własnej supermarketu.
Produkty marek własnych obejmują praktycznie wszystkie kategorie:
- nabiał,
- pieczywo,
- makarony,
- ryż,
- konserwy,
- środki czystości,
- kosmetyki,
- przekąski,
- kawę i herbatę,
- mrożonki.
Różnica cenowa pomiędzy marką własną a znanym producentem może być bardzo duża. Consumentenbond informował, że w 2025 roku produkty znanych marek były przeciętnie znacznie droższe niż odpowiedniki marek własnych. Ceny markowych artykułów rosły również szybciej — między kwietniem 2024 a kwietniem 2025 roku wzrosły średnio o około 7 procent, podczas gdy ceny produktów budżetowych rosły wolniej.
Nie oznacza to, że każdy tańszy odpowiednik ma identyczny skład i jakość. Warto jednak przetestować podstawowe produkty, ponieważ w wielu przypadkach różnica smaku jest niewielka, a oszczędność odczuwalna.
Promocje w holenderskich supermarketach
W Holandii bardzo popularne są promocje typu:
- 1+1 gratis – kup jeden produkt, drugi otrzymasz bezpłatnie,
- 2e halve prijs – druga sztuka za pół ceny,
- 2 voor… – dwie sztuki w ustalonej cenie,
- op=op – oferta do wyczerpania zapasów,
- Bonus – promocja dla posiadaczy karty Albert Heijn,
- persoonlijke aanbiedingen – oferty osobiste w aplikacji.
Promocje mogą być korzystne, ale nie zawsze prowadzą do realnej oszczędności. W kwietniu 2026 roku Consumentenbond poinformował, że ponad połowę analizowanych promocji supermarketowych stanowiły oferty wymagające zakupu kilku sztuk. Takie akcje mogą zachęcać klientów do kupowania większej ilości, niż rzeczywiście potrzebują.
Przed skorzystaniem z promocji warto odpowiedzieć sobie na trzy pytania:
- Czy naprawdę wykorzystam cały produkt?
- Czy mogę go zamrozić albo długo przechowywać?
- Czy cena jednej sztuki jest niższa niż cena marki własnej?
Dwie markowe paczki w promocji mogą nadal kosztować więcej niż dwie paczki produktu budżetowego bez promocji.
Jak czytać ceny w holenderskich sklepach?
Na etykiecie sklepowej należy zwracać uwagę nie tylko na dużą cenę produktu, ale również na mały zapis przedstawiający cenę za kilogram, litr lub sztukę.
Holenderskie określenia, które warto znać, to:
- per kilo – za kilogram,
- per liter – za litr,
- per stuk – za sztukę,
- inhoud – zawartość,
- voordeelverpakking – opakowanie ekonomiczne,
- aanbieding – promocja,
- korting – rabat,
- houdbaarheidsdatum – termin przydatności,
- ten minste houdbaar tot – najlepiej spożyć przed,
- te gebruiken tot – należy spożyć do.
Porównywanie ceny jednostkowej jest szczególnie ważne przy kawie, proszku do prania, serze, mięsie, płatkach, jogurtach i napojach. Opakowania różnią się wielkością, dlatego sama cena widoczna na półce może wprowadzać w błąd.
Produkty przecenione z krótkim terminem
Większość holenderskich supermarketów przecenia produkty zbliżające się do końca terminu przydatności. Rabaty można znaleźć na mięso, nabiał, sałatki, pieczywo, gotowe dania i produkty chłodnicze.
Przecenione produkty są dobrym wyborem, jeśli:
- zostaną zjedzone tego samego dnia,
- można je zamrozić,
- klient wie, jak prawidłowo je przechowywać,
- opakowanie nie jest uszkodzone,
- produkt nie wykazuje oznak zepsucia.
W niektórych sklepach rabat jest naliczany przy kasie po zeskanowaniu specjalnej naklejki. W innych obowiązuje stała przecena procentowa.
Najwięcej obniżonych produktów pojawia się często pod koniec dnia, ale dokładna pora zależy od sklepu.
Too Good To Go w Holandii
Aplikacja Too Good To Go pozwala kupować paczki z niesprzedaną żywnością z supermarketów, piekarni, restauracji, kawiarni i hoteli. Zawartość paczki zazwyczaj nie jest wcześniej dokładnie znana.
Według informacji publikowanych przez Too Good To Go użytkownicy mogą otrzymać żywność za połowę standardowej ceny lub jeszcze taniej.
Aplikacja może być opłacalna przy zakupie:
- pieczywa,
- warzyw i owoców,
- gotowych posiłków,
- produktów śniadaniowych,
- wypieków,
- artykułów z krótkim terminem.
Nie każda paczka będzie jednak odpowiadać potrzebom rodziny. Nie warto kupować jej wyłącznie dlatego, że jest przeceniona. Jeżeli część zawartości zostanie wyrzucona, oszczędność będzie pozorna.
Aplikacje do porównywania cen
Ceny w supermarketach zmieniają się na tyle często, że tradycyjne rankingi nie zawsze pokazują, gdzie najtańsza będzie konkretna lista zakupów.
W Holandii działają serwisy i aplikacje porównujące ceny wielu sieci. Przykładem jest Spaartje, które deklaruje możliwość porównywania produktów między innymi w Albert Heijn, Jumbo, Lidl, Dirk, Aldi, Plus, Vomar, Hoogvliet, DekaMarkt, SPAR, Poiesz i Picnic.
Podobną funkcję oferuje Allesupers, porównujące codzienne ceny tysięcy produktów w kilku holenderskich sieciach.
Takie narzędzia mogą pomóc sprawdzić, czy bardziej opłaca się zrobić cały koszyk w jednym sklepie, czy podzielić zakupy pomiędzy dwie placówki.
Nie należy jednak jeździć do pięciu różnych supermarketów tylko po to, aby zaoszczędzić kilka centów na każdym produkcie. Trzeba uwzględnić czas, paliwo, parking i ryzyko nieplanowanych zakupów.
Jak najtaniej kupować mięso w Holandii?
Mięso jest jedną z droższych kategorii żywności. Cena zależy od gatunku, pochodzenia, jakości, rodzaju hodowli i wielkości opakowania.
Aby płacić mniej, warto:
- kupować mięso podczas promocji i zamrażać porcje,
- wybierać większe opakowania tylko wtedy, gdy cena za kilogram jest niższa,
- porównywać ofertę supermarketów ze sklepami tureckimi i mięsnymi,
- część mięsa zastępować jajkami, soczewicą, fasolą lub ciecierzycą,
- wybierać tańsze elementy, z których można przygotować zupy i dania jednogarnkowe,
- sprawdzać przeceny produktów z krótkim terminem.
Gotowe, przyprawione i pokrojone mięso jest zazwyczaj droższe niż produkt wymagający samodzielnego przygotowania.
Gdzie tanio kupować warzywa i owoce?
Najtańsze miejsce zależy od sezonu i aktualnej promocji. Dobrych cen warto szukać w:
- Lidlu,
- Aldi,
- Dirk,
- Nettoramie,
- sklepach tureckich i marokańskich,
- na lokalnych targowiskach,
- punktach sprzedających produkty z krótkim terminem,
- aplikacji Too Good To Go.
Najbardziej opłacalne są zazwyczaj warzywa i owoce sezonowe. Truskawki, pomidory, papryka czy szparagi mogą być drogie na początku sezonu, ale ich ceny spadają, gdy podaż rośnie.
Trzeba również uważać na gotowe mieszanki. Pokrojone warzywa, sałatki w opakowaniach i porcjowane owoce kosztują znacznie więcej niż produkty kupowane w całości.
Jak ograniczyć miesięczne wydatki na zakupy?
Największe oszczędności nie wynikają zazwyczaj z jednej spektakularnej promocji. Są efektem powtarzanych co tydzień prostych decyzji.
Przygotowanie listy zakupów
Lista ogranicza kupowanie przypadkowych produktów. Najlepiej przygotować ją na podstawie planu posiłków oraz zawartości lodówki, zamrażarki i szafek.
Jeden większy zakup tygodniowo
Codzienne wizyty w sklepie zwiększają ryzyko kupowania przekąsek, napojów i gotowych produktów. Większe, zaplanowane zakupy raz w tygodniu ułatwiają kontrolowanie budżetu.
Ustalenie limitu
Przed wejściem do sklepu warto określić maksymalną kwotę. Przy płatności kartą łatwo stracić kontrolę nad drobnymi wydatkami, dlatego pomocne może być śledzenie wartości koszyka w aplikacji lub kalkulatorze.
Kupowanie produktów bazowych
Tanie posiłki można przygotowywać z makaronu, ryżu, ziemniaków, jajek, roślin strączkowych, warzyw sezonowych i produktów marek własnych.
Najwięcej kosztują zazwyczaj gotowe dania, małe przekąski, pojedyncze napoje, markowe słodycze i porcjowane produkty.
Ograniczenie marnowania żywności
Wyrzucenie jedzenia oznacza wyrzucenie pieniędzy. Warto regularnie kontrolować terminy, zamrażać nadmiar, wykorzystywać resztki i planować posiłki tak, aby produkty świeże zostały zjedzone jako pierwsze.
Najtańszy supermarket nie zawsze oznacza najtańsze zakupy
Wybór sklepu jest ważny, ale jeszcze większe znaczenie ma sposób robienia zakupów. Klient kupujący w droższym supermarkecie wyłącznie marki własne i produkty z listy może wydać mniej niż osoba odwiedzająca dyskont, która wkłada do koszyka przypadkowe promocje, słodycze i artykuły sezonowe.
Warto oceniać pełny koszt zakupów, uwzględniając:
- cenę całego koszyka,
- koszt dojazdu,
- czas,
- możliwość kupienia wszystkich produktów w jednym miejscu,
- jakość,
- wielkość opakowań,
- ilość później wyrzucanej żywności.
Dla mieszkańca miasta najlepszym rozwiązaniem może być Dirk lub Nettorama. Dla osoby mieszkającej w małej miejscowości bardziej opłacalny może okazać się pobliski Lidl, Aldi, Jumbo albo Plus, nawet jeśli ceny części produktów są nieco wyższe.
Najbardziej praktyczna strategia to wybranie jednego niedrogiego sklepu do podstawowych zakupów i uzupełnianie wybranych kategorii tam, gdzie rzeczywiście są tańsze. Produkty podstawowe można kupować w Dirk, Nettoramie, Aldi lub Lidlu, warzywa w lokalnym sklepie tureckim, polskie artykuły w sklepie polskim, a znane marki wyłącznie podczas rzeczywiście korzystnych promocji.
W 2026 roku za najtańsze pod względem budżetowego koszyka uznawane są przede wszystkim Dirk i Nettorama. Nie oznacza to jednak, że każdy produkt będzie tam zawsze kosztował najmniej. Ostateczny rachunek zależy od listy zakupów, marek, promocji i sposobu planowania domowego budżetu.
źródło: Consumentenbond – aktualne porównanie cen supermarketów z 30 czerwca 2026 r.
