Wybuchowy weekend w Holandii

0
78

Jak pokazują ostatnie policyjne raporty, miniony weekend był bardzo pracowity dla Holenderskich patroli saperskich. Nie obyło się bez ewakuacji i dziwnych „znajdziek”

Przypadkowe znalezisko w Deventer

W jednym z domów, w centrum Deventer ,na Bursestraat ludzie zauważyli unoszący się dym. W obawie, iż doszło do jakiegoś pożaru i domownicy mogą być nieprzytomni, na miejsce ściągnięto straż pożarną i policję. Gdy służby weszły na teren posesji, nie mogły jednak uwierzyć w to, co znaleźli. Mundurowi jak najszybciej opuścili budynek i nakazali ewakuację okolicznych mieszkańców. Okazało się, iż nie ma niebezpieczeństwa pożaru, ale to na co przypadkiem natrafi w budynku, kazało im zachować maksymalną ostrożność i wezwać patrol saperski.

W budynku przy Bursestraat znajdował się bowiem całkiem pokaźny skład niewypałów i niewybuchów. Większość ładunków była dość mocno skorodowana i nadszarpnięta zębem czasu. Wszystko wskazywało na to, iż są to pozostałości po II Wojnie Światowej, które hobbysta amator gromadził w swojej kolekcji przez lata. Amunicji, od pocisków karabinowych po granaty moździerzowe, było tyle, że służby, jak już wspominaliśmy, ewakuowały sąsiednie domy, w obawie o życie i zdrowie ich mieszkańców. Ludzie ci musieli pozostać u swoich rodzin, krewnych lub w restauracjach i kawiarniach przez wiele godzin. Wszystko dlatego, że zabezpieczenie i wywiezienie takiej ilości zgromadzonych reliktów ostatniego wielkiego konfliktu zajęło saperom kilka godzin.

Gdy wojskowi zabezpieczali ładunki, policja rozpoczęła dochodzenie mające na celu określenie skąd, od kiedy i dlaczego materiały te znalazły się w posiadaniu właściciela budynku. Człowiekowi grozi odpowiedzialność karna z zapisów ustawy o nielegalnym posiadaniu broni, amunicji.

Amsterdam

Również w niedzielę, w Amsterdamie policja wezwała jednostki EOD. Wszystko w związku z podejrzeniem znalezienia materiałów wybuchowych w parku Snodenhoek. Tamtejszy rzecznik policji nie poinformował z jakim typem ładunku saperzy mają do czynienia. Wedle jednak nieoficjalnych informacji chodziło tutaj o granat ręczy, znajdujący się pod drzwiami jednego z domów koło parku. Również tam cały obszar został zamknięty dla postronnych. Policja zaś rozpoczęła poszukiwanie świadków mogących widzieć osoby podkładające go na próg budynku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zostaw komentarz
Wpisz tu swoje imię