Będzie rządowy zakaz wejścia do parków i lasów?

bomba pod kościołem

Pamiętacie nie tak odległe czasy, gdy to polskie władze zakazały wchodzenia do lasów z powodu pandemii? Okazuje się, że światły pomysł naszego rządu podchwycili Holendrzy. W środę policja czasami wręcz siłą, wyrzucała mieszkańców Niderlandów z lasów i parków. Brzmi to może komicznie. Niestety w sytuacji tej nie ma nic do śmiechu.

Piękna pogoda w krainie tulipanów sprawiła, iż  Holendrzy wyszli na ulicę. Nie po to, by protestować, ale po to, by odpocząć. Przejść się po parku lub usiąść na kocu, pooddychać świeżym powietrze i złapać pod koniec lutego kilka iście wiosennych promieni słońca. W działaniach ty nie było nic złego i nic zagrażającego zbiorowemu bezpieczeństwu. Problem zaczął się, jednak gdy bardzo szybko okazało się, iż na identyczny pomysł spędzenia wolnego czasu wpadły nie dziesiątki i setki, ale tysiące mieszkańców Holandii i na terenie parków zaczęło robić się tłoczno.

Interwencja policji

W zaistniałej sytuacji władze wielu miast zdecydowały się wysłać policję do parków. Funkcjonariusze interweniowali w wielu większych i mniejszych parkach w holenderskich miejscowościach. Jedna z najtrudniejszych sytuacji miała miejsce w Amsterdamie, w Vondelpark gdzie na alejkach i łąkach były tysiące ludzi, którzy jak przekazała policja, nie utrzymywali odpowiednich dystansów społecznych od siebie. W efekcie funkcjonariusze rozpoczęli akcję wyganiania spacerowiczów z parku.

Gorąco w stolicy

Holenderskie społeczeństwo jest zmęczone. Ludzie są znużeni i rozgoryczeni godziną policyjną, zamkniętymi restauracjami, pubami, dyskotekami czy kinami. W środę zaś okazało się, iż nie mogą się nawet cieszyć z ciepłego, wręcz wiosennego dnia. Gdy na parkowych alejkach pojawiły się jednostki policji z megafonami nawołującymi do rozejścia się, część spacerowiczów, choć nie kryjąc irytacji, podporządkowała się do wezwań stróżów prawa. Nie wszyscy jednak posłuchali, w pewnym momencie doszło do starć z policją. Od gości w parku w stronę oficerów poleciały butelki. Te trafiły jednak osobę postronną, która musiała zostać zabrana do szpitala. Policji udało się zatrzymać rzucającego. Oprócz niego policjanci zatrzymali także dwóch innych młodych ludzi w Amsterdamie, którzy znieważyli policjanta na służbie.

Łapanka

Gdy większość ludzi opuściła park, policja przekształciła rejon w strefę zamkniętą. Otoczone zostały wszystkie wejścia, a funkcjonariusze rozpoczęli łapankę na bawiących się w „chowanego” imprezowiczów. Nieoficjalnie wiadomo, iż jedną z ostatnich ekip, jakie opuściły park była dwójka Polaków. Nasi rodacy jak się okazało pili sobie w środę (bo to mały piątek), zaszyci gdzieś w krzakach i ignorowali policyjne wezwania, nie rozumiejąc ich. Gdy znalazła ich policja, nakazano im już po angielsku (który w miarę rozumieli), opuścić park. Obyło się bez mandatu. Polacy bowiem nie wykazywali złej woli, a siedząc w krzakach, zachowywali dystans. Funkcjonariusze nie złapali ich również z alkoholem w dłoni. Więc nie można było mówić o piciu w miejscu publicznym.

Gorąco na ulicach

Po policyjnej akcji w parku nie było już praktycznie nikogo. Zostały tylko tony śmieci, których w pośpiechu Holendrzy nie zdążyli zabrać ze sobą. Nie oznaczało to jednak, iż to koniec sytuacji kryzysowej. Ludzie wyszli z parku i zaczęli się gromadzić na ulicach wokół niego. Zapanowało zamieszanie. Słychać było trąbienie, odpalane były fajerwerki, co chwilę szarówkę wieczoru zalewały policyjne światła. Było gorąco i to nie tylko z racji na temperatury. Nie doszło na szczęście jednak do eskalacji.

 

Otworzyć ogródki piwne

Burmistrz stolicy z jednej strony rozumie młodych ludzi. Sam wskazywał nawet, by tak jak rok temu otworzyć ogródki piwne. Z drugiej piętnuje zachowania młodzieży. „To kolejne poważne naruszenie środków bezpieczeństwa. Obecni (w parku) nie okazują szacunku wszystkim mieszkańcom miasta, którzy robią co w ich mocy, aby zapobiec większej liczbie infekcji” - mówi Halsema.

Podobne wydarzenia miały również miejsce w Utrechcie i Groningen. W tym ostatnim mieście jak mówią obserwatorzy, policja zachowywała się dość dziwnie. Nie chodzi tu jednak o to, iż była agresywna. Funkcjonariusze robili to „na luzie”. Zdaniem jednego ze świadków wyglądało to tak jakby wstydzili się tego co robią, jakby wcale nie chcieli interweniować. Jest to o tyle możliwe, iż działania przeciw miejscowej ludności zostały podjęte nie z inicjatywy policji, a niejako zlecone przez tamtejsze władze.

Sytuacja może się powtórzyć

Czemu dziś piszemy o środowych wydarzeniach? Idzie wiosna, powoli będzie się robić coraz cieplej. To zaś rodzi pytanie, czy sytuacja się nie powtórzy w większej skali. Przed nami bowiem dni wolne- weekendy i święta, w których jeszcze więcej ludzi będzie chciało korzystać z pięknej pogody. Czy może dojść do sytuacji, w której parki i skwery znów otoczy i zamknie policja?  Czy rezerwaty przyrody zostaną zamknięte? Kiedyś wydawało się, iż takie rzeczy tylko w Polsce. Teraz już niestety niczego nie możemy być już pewni.


Nowy GlosPolski.nl to także Ogłoszenia dla Polaków w Holandii

Po ponad 2 latach testów, w listopadzie 2020 uruchomiliśmy całkowicie nowy GlosPolski.nl. Rozbudowaliśmy część informacyjną, aby jeszcze łatwiej dostarczać aktualne informacje z Holandii. Zoptymalizowaliśmy wygląd naszego portalu do telefonów komórkowych oraz uruchomiliśmy dział ogłoszeń specjalnie dla Polaków w Holandii.
Postawiliśmy na wygodę i łatwość wyszukiwania zarówno na tradycyjnym laptopie jak i na telefonach komórkowych czy tabletach. Po prostu działa 🙂

Zlokalizuj mnie! Fryzjer, kosmetyczka lub hydraulik blisko Ciebie

 

praca w Holandii ogłoszenia glos polski.nl

W Holandii w zasadzie każda ulica i budynek ma swój własny kod pocztowy, to bardzo ułatwia znalezienie poszukiwanego miejsca. Warunkiem jest znajomość kodu pocztowego, co jednak gdy jesteśmy w innej dzielnicy? Z pomocą przychodzi nam funkcja "zlokalizuj mnie", dzięki GPS w Twoim telefonie nasza wyszukiwarka lokalizuje Twoją pozycję. Następny krok to wybór czego szukasz.

 

Mieszkanie, pokój do wynajęcia w Rotterdamie lub w Hadze?

To prostsze niż myślisz! Wystarczy wybrać odpowiednią kategorię np: Wynajmę mieszkanie / pokój / mieszkanie, wprowadzić kod pocztowy np. 3073PD dla Rotterdam, określić zasięg wyszukiwania w kilometrach i otrzymujemy listę wyników. Masz dodatkowe oczekiwania? Wpisz frazę w pole "czego szukasz" i kliknij: szukaj. Otrzymasz spersonalizowane wyniki. Ostatni krok należy wyłącznie do Ciebie - kontakt z osobą wystawiającą ofertę. Powodzenia!

ogłoszenia Holandia mieszkania do wynajęcia

ogłoszenia Holandia mieszkania do wynajęcia

Praca w Holandii, ogłoszenia dla Polaków!

Znalezienie pracy jest łatwiejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Nie musisz przeglądać dziesiątek stron agencji pośrednictwa pracy, ponieważ GlosPolski.nl to agregator wszystkich ogłoszeń o prace dostępnych na rynku. Dbamy o to, aby wszystkie sprawdzone oferty znalazły się na naszym portalu.
Z pomocą naszej wyszukiwarki znajdziesz nową pracę blisko swojego domu lub w dowolnie wybranym miejscu w Holandii. Otrzymasz wyłącznie wyniki, które będą zgodne z Twoimi oczekiwaniami.
Zobacz 30-sekundowy filmik o tym jak działa nasza wyszukiwarka.