Kibice zablokowali autokar własnej drużyny. Derby Vitesse – De Graafschap odwołane
Tysiące kibiców Vitesse czekało w niedzielę na trybunach GelreDome w Arnhem na derby z De Graafschap. Mecz w ogóle się nie zaczął: autokar z piłkarzami gości został zablokowany w Doetinchem – przez fanów De Graafschap. KNVB mówi o sytuacji „nie do przyjęcia”.
Pierwszy gwizdek spotkania w Arnhem zaplanowano na 12.15. Jak informuje 112Nederland, autokar drużyny De Graafschap stał jeszcze na parkingu przy stadionie De Vijverberg w Doetinchem, gdy kibice własnego klubu zablokowali go tak, że nie mógł odjechać. Piłkarze nie dojechali więc do Arnhem, a mecz po pewnym czasie został definitywnie odwołany.
Czekanie w zimnie i deszczu
W GelreDome zebrały się wtedy już tysiące kibiców Vitesse. Przez długi czas nie wiedzieli, czy spotkanie się odbędzie. Zimna i deszczowa pogoda nie poprawiała nastrojów. Gdy ogłoszono, że meczu nie będzie, fani zaczęli opuszczać stadion.
To wyjątkowo rzadka sytuacja w holenderskim futbolu: spotkanie nie zostało przerwane przez zamieszki na trybunach ani przez pogodę, tylko przez to, że jedna z drużyn fizycznie nie mogła dotrzeć na stadion – z winy własnych sympatyków.
KNVB: sprawa trafi do komisji dyscyplinarnej
Holenderski związek piłkarski KNVB nazwał to, co się stało, nieakceptowalnym i stwierdził, że kibice w ten sposób uniemożliwili rozegranie meczu. Sprawa zostanie przekazana organom dyscyplinarnym.
Zarząd rozgrywek omówi sytuację w poniedziałek. Dopiero wtedy będzie wiadomo, kiedy mecz zostanie rozegrany i jakie konsekwencje poniesie De Graafschap. Na razie nie wiadomo, czy klub z Doetinchem zapłaci za zachowanie swoich kibiców – o tym zdecydują władze ligi i organy dyscyplinarne.
Co z biletami?
Dla kibiców, którzy kupili wejściówki i przyjechali na stadion, najważniejsze pytanie brzmi, czy bilety zachowają ważność na nowy termin. Kluby zwykle ogłaszają takie decyzje dopiero po ustaleniu nowej daty, dlatego warto śledzić komunikaty Vitesse na stronie i w mediach społecznościowych klubu, a nie wyrzucać biletu.
Spotkania Vitesse z De Graafschap to derby Gelderlandu, na które w regionie czeka się z dużymi emocjami. Tym razem jednak do żadnej rywalizacji na boisku nie doszło. Zamiast relacji z boiska w niedzielę w sieci krążyły nagrania kibiców wychodzących z GelreDome i pytania, kto odpowie za zmarnowany dzień tysięcy ludzi.
Paradoksalnie najbardziej mogą na tym stracić sami fani De Graafschap. Jeśli władze ligi uznają, że klub odpowiada za zachowanie swoich sympatyków, konsekwencje odczuje cała drużyna. Wiele zależy od tego, co w poniedziałek ustali zarząd rozgrywek i jak szybko sprawą zajmą się organy dyscyplinarne KNVB.
Źródło: 112Nederland