Nowy port przy Urk: Flevoland inwestuje miliony. Ma powstać nawet 750 miejsc pracy
Prowincja Flevoland wyda dziesiątki milionów euro na nowy port serwisowy przy Urk. Inwestycja ma dać od 550 do 750 nowych miejsc pracy w budowie i serwisie statków. Prace budowlane mają ruszyć w 2028 roku.
Plany budowy portu po zewnętrznej stronie grobli (buitendijkse haven) przy Urk pojawiły się już dwanaście lat temu. Teraz zapadła decyzja: większość radnych prowincji (Provinciale Staten) poparła wniosek zarządu prowincji. Za głosowało 26 radnych, przeciw 12.
Nowy port ma wzmocnić przemysł stoczniowy i sektor morski w Urk i w gminie Noordoostpolder. Ma służyć budowie statków, ich konserwacji, usługom morskim i projektom związanym ze zrównoważonym rozwojem.
Pieniądze wrócą po kilkudziesięciu latach
Dokładna kwota pożyczki dla projektu jest tajna. Wiadomo jednak, że inwestycja ma zacząć się opłacać po 45 latach, a wszystkie pożyczki i nakłady mają zostać spłacone po 73 latach. Przedsiębiorcy z Urk i Noordoostpolder zobowiązali się długoterminowo płacić prowincji coroczną dzierżawę gruntu (erfpacht), z której spłacane będą kredyty.
Właśnie ryzyko finansowe i bardzo długi okres zwrotu były głównymi argumentami przeciwników. Przeciw głosowały partie Pro i Partij voor de Dieren, a także koalicyjna VVD. Szef frakcji VVD Francho Achtien podkreślał, że jego partia nadal popiera rozwój portu. Kjell van de Wijlandt z Partij voor de Dieren uważa, że te pieniądze lepiej byłoby przeznaczyć na komunikację autobusową. Projekt poparły m.in. BBB i ChristenUnie, które wskazywały na potrzebę nowych miejsc pracy i rozwoju przedsiębiorczości w regionie.
Budżet inwestycji był już kilkakrotnie podnoszony z powodu wyższych kosztów energii, budowy i personelu. Zarząd prowincji będzie co pół roku informował radnych o postępach. Zainteresowanie firm jest duże: według inicjatora projektu Henka Kapiteina jedenaście przedsiębiorstw chce wejść do portu, a kolejnych piętnaście czeka na liście.
Kiedy praca i dla kogo?
Najpierw prowincja ogłosi europejski przetarg na wykonawcę. Według członka zarządu prowincji Sjaaka Simonse potrwa on około dziewięciu miesięcy. Budowa ma ruszyć w 2028 roku i zakończyć się w 2031 roku.
Dla Polaków to informacja wartościowa w dwóch wymiarach. Już sama budowa portu będzie oznaczać zapotrzebowanie na pracowników budowlanych i hydrotechnicznych. Później, gdy port zacznie działać, pojawią się etaty w stoczniach, przy konserwacji statków i w firmach usługowych. Szansę mogą mieć zwłaszcza spawacze, monterzy, ślusarze i elektrycy z doświadczeniem w przemyśle stoczniowym. Urk i Noordoostpolder to także okolice, gdzie wielu naszych rodaków pracuje w przetwórstwie ryb i w rolnictwie, więc nowe miejsca pracy mogą być szansą na zmianę branży bez przeprowadzki.
Źródło: NOS