To koniec gazu rozweselającego w Holandii

To koniec gazu rozweselającego w Holandii

Rząd w Hadze w końcu zmienił przepisy. Od pierwszego stycznia 2023 roku rekreacyjne użycie gazu rozweselającego na terenie Królestwa Niderlandów będzie zabronione. Koniec inhalacji z baloników podczas imprez czy jazdy samochodem. Władza uznała, iż ten środek odurzający jest niebezpieczny i nie może być powszechnie dostępy dla społeczeństwa.

Nowe przepisy powodują, iż od pierwszego stycznia nie można używać gazu rozweselającego w celach rekreacyjnych. Nie można również legalnie sprzedawać ani kupować podtlenku azotu, ponieważ będzie on traktowany na równi z narkotykami. W efekcie produkcja, sprzedaż i posiadanie tego gazu (do celów rozrywkowych) będzie karane. Nie oznacza to jednak, iż gaz ten zniknie z krainy tulipanów. Rząd zgodził się na jego profesjonalne wykorzystanie. To zaś oznacza, iż nadal mogą stosować go, np. dentyści czy cukiernicy do produkcji bitej śmietany.

 

Niebezpieczny dla zdrowia

Informację o zakazie używania gazu rozweselającego przekazał w poniedziałek sekretarz stanu odpowiedzialny za zdrowie publiczne Maarten van Ooijen i minister sprawiedliwości Dilan Yesilgöz-Zegerius. Jak wskazał ten pierwszy, decyzja ta zapadła po tym, jak stało się jasne, że podtlenek azotu stanowi ogromne zagrożenie dla zdrowia. Jak wykazał bowiem Holenderski Instytut Zdrowia Psychiznego i Uzależnień 37% Holendrów regularnie chadzających na imprezy, również regularnie raczyło się gazem rozweselającym. Wielu z nich uważało, iż środek ten jest całkowicie niegroźny, jego działanie zaś tylko i wyłącznie chwilowe. Najnowsze badania wskazują jednak, iż ludzie potrafią się uzależnić od podtlenku azotu tak jak od twardych narkotyków. Jego regularne stosowanie prowadzi zaś do niedoboru witaminy B12, a co za tym idzie do uszkodzenia rdzenia kręgowego. Dotknięci tym problemem skarżą się na mrowienie czy niedowład w kończynach.

63 ofiary

Sam gaz nie jest zabójczy. Zabójcze są zaś skutki jego użycia. Holenderska policja niezmiernie cieszy się z nowych przepisów. Oficerowie wskazują bowiem, iż w ciągu ostatnich trzech lat osoby pod wpływem gazu rozweselającego spowodowały 1800 wypadków drogowych. W incydentach tych zginęły 63 osoby. To wyjątkowo dużo, biorąc pod uwagę, iż dane te pochodzą z lat epidemii, kiedy to wiele klubów, dyskotek było zamkniętych i spożycie tego specyfiku nieco spadło.

 

Lista II

Nowe przepisy spowodują, iż od 1 stycznia podtlenek azotu znajdzie się na Liście II Ustawy Opiumowej, gdzie będzie miał miejsce obok, np. marihuany. Dzięki temu policja otrzyma narzędzia do walki z osobami zajmującymi się sprzedażą i produkcją. Będą mogli również uderzyć w samych użytkowników. „Dzięki zakazowi policja będzie mogła podjąć natychmiastowe działania, jeśli ktoś ma przy sobie nieprofesjonalny gaz rozweselający i balony lub podróżuje butlami gazowymi w swoim samochodzie. Miejmy nadzieję, że uda nam się zapobiegać wypadkom” – powiedział minister. Praktycy wskazują, iż egzekwowanie tych przepisów może być trudne. Jest to bowiem pierwszy narkotyk w formie gazu, ale służby zrobią co w ich mocy, by poradzić sobie z tym wyzwaniem.

1 stycznia skończy się więc „epopeja” dotycząca gazu rozweselającego w Holandii. Ta zaczęła się w 2019 roku, kiedy to Izba Reprezentantów wezwała rząd do zmiany prawa, tak by ujednolicić je w całym kraju. Między innymi na skutek epidemii procedura ustawodawcza się przeciągała i wiele samorządów postanowiło zabronić podtlenku w prawie miejscowym. W końcu jednak udało się wypracować ogólnokrajowe normy, które już za półtora miesiąca wejdą w życie.

 

Źródło:  Nu.nl
Źródło:  Polskatnews.pl
Źródło:  Nu.nl