Napad na Tefaf w Maastricht: biżuteria za 40 mln euro. Podejrzani ukrywają się w Serbii

Biżuteria z diamentami w gablocie

Policja ujawniła nazwiska i zdjęcia pięciorga podejrzanych o napad na targi sztuki Tefaf w Maastricht w 2022 roku. Złodzieje ukradli wtedy biżuterię wartą około 40 mln euro. Śledczy uważają, że podejrzani są w Serbii, a za trop prowadzący do zatrzymania można dostać nawet 500 tysięcy funtów.

Napad miał miejsce latem 2022 roku, ponad cztery lata temu. Sprawcy wtargnęli na prestiżowe targi sztuki i antyków Tefaf w Maastricht i zrabowali niezwykle cenną biżuterię. Według Europolu jej wartość to około 40 mln euro. Nagrania z akcji obiegły internet, bo sprawcy byli przebrani w stroje przypominające bohaterów serialu „Peaky Blinders”.

Tefaf to jedne z najważniejszych na świecie targów sztuki, antyków i biżuterii. Co roku do centrum wystawienniczego MECC w Maastricht przyjeżdżają kolekcjonerzy, muzealnicy i marszandzi z wielu krajów, a na stoiskach wystawiane są dzieła i klejnoty warte fortunę. Właśnie dlatego napad w biały dzień wywołał takie poruszenie w świecie sztuki.

Pięcioro Serbów na liście najbardziej poszukiwanych

Policja uważa za odpowiedzialnych pięć osób: czterech mężczyzn i jedną kobietę. Wszyscy mają serbskie obywatelstwo i są w wieku od 41 do 50 lat. Europol wpisał ich na listę najbardziej poszukiwanych przestępców w UE (EU Most Wanted), na której jest obecnie 53 nazwiska. Zdjęcia podejrzanych policja opublikowała już w ubiegłym roku, teraz ujawniła też ich personalia.

Według śledczych podejrzani przebywają najprawdopodobniej w mieście Nisz albo w okolicach Belgradu. Nikt z nich nie został dotąd zatrzymany. Problem polega na tym, że Serbia nie wydaje swoich obywateli innym państwom. Dlatego policja zdecydowała się na publikację nazwisk i wizerunków. Liczy na to, że podejrzani zostaną zatrzymani, gdy tylko opuszczą Serbię i przekroczą granicę innego kraju.

Kierujący śledztwem mówi, że policja ma już wiedzę o nazwiskach, pseudonimach, wizerunkach i możliwych miejscach pobytu podejrzanych. Część łupu udało się odnaleźć: skradzione diamenty wypłynęły w Hongkongu i w Izraelu.

Nagrody za informacje

Policja wyznaczyła 20 tysięcy euro nagrody za informację, która doprowadzi do zatrzymania jednego z podejrzanych. Znacznie więcej oferuje firma ubezpieczeniowa: za tzw. złoty trop zapłaci 500 tysięcy funtów brytyjskich.

Wizerunki i dane podejrzanych są dostępne na stronie holenderskiej policji oraz na liście EU Most Wanted Europolu. Osoby, które mają informacje w tej sprawie, mogą zgłaszać je policji, także anonimowo przez Meld Misdaad Anoniem pod numerem 0800-7000. W przypadku spotkania kogoś z poszukiwanych nie należy podejmować żadnych działań na własną rękę, tylko od razu powiadomić policję.

Źródło: NOS