Schiedam: sześć psów nie żyje po spacerach w parkach. Grzyby wykluczone, trwa śledztwo
Sześć psów zmarło w Schiedam wkrótce po spacerach w dwóch miejskich parkach. Wiadomo już, że najpewniej nie zatruły się grzybami, a ziemia nie jest skażona. Gmina sprawdza teraz trop cebulek kwiatowych, a sprawą zajmuje się także Holenderski Instytut Kryminalistyki (NFI).
Pięć psów padło po spacerze w parku De Plantage, szósty po wyjściu do Beatrixpark. U wszystkich zwierząt wystąpiły takie same objawy. Sprawa wywołała duży niepokój wśród właścicieli psów w Schiedam, którzy zastanawiają się, czy można jeszcze bezpiecznie wychodzić z psem do tych parków.
W czwartek 29 października gmina przekazała pierwsze ustalenia. Według niej psy najprawdopodobniej nie zjadły trujących grzybów, co jeszcze niedawno uważano za jedno z możliwych wyjaśnień. Wstępne wyniki badania gleby pokazały też, że ziemia w parkach nie jest zanieczyszczona.
Trop: cebulki kwiatowe
Urzędnicy sprawdzają teraz, czy w parkach znajdowały się cebulki kwiatowe, które mogą mieć związek ze śmiercią zwierząt. Portal NU.nl pisze wprost, że psy mogły zginąć po zjedzeniu cebulek. Gmina nie podała jednak, kiedy będzie wiadomo więcej w tej sprawie. Niezależnie od tego swoje badania kryminalistyczne prowadzi NFI, a w obu parkach wciąż trwają analizy gleby.
Władze Schiedam zapewniają, że pracują nad wynikami tak szybko, jak to możliwe, i będą informować mieszkańców o każdej nowej informacji. Do czasu wyjaśnienia sprawy nie ma więc pewności, co dokładnie zabiło zwierzęta.
Trop cebulek nie jest przypadkowy. Jesień to w Holandii czas sadzenia roślin cebulowych w parkach, na skwerach i w przydomowych ogródkach, a cebulki niektórych gatunków, takich jak tulipany czy narcyzy, są dla psów trujące. Zwierzę, które rozgrzebie świeżo obsadzoną rabatę, może łatwo połknąć kilka sztuk.
Co mogą zrobić właściciele psów
Wielu Polaków w regionie Rotterdamu i w samym Schiedam ma psy i codziennie wychodzi z nimi do miejskiej zieleni. Dopóki gmina nie przedstawi wyników, rozsądnie jest omijać De Plantage i Beatrixpark albo przynajmniej trzymać psa na smyczy i nie pozwalać mu kopać ani podjadać niczego z ziemi. Ta sama ostrożność przyda się jesienią w każdym parku, gdzie świeżo przekopano rabaty.
Jeśli pies po spacerze zachowuje się nietypowo, wymiotuje, jest osłabiony lub apatyczny, nie warto czekać do rana. Najlepiej od razu zadzwonić do weterynarza lub do całodobowej kliniki dla zwierząt (dierenkliniek met spoeddienst) i powiedzieć, gdzie był pies i co mógł zjeść. Jeśli to możliwe, warto zabrać ze sobą resztki tego, co zwierzę połknęło, lub zrobić zdjęcie miejsca. Szybka pomoc przy zatruciu często decyduje o tym, czy zwierzę przeżyje.
Źródło: NOS