Więcej pracy w magazynach i fabrykach. Randstad: firmy znów szukają ludzi przez agencje

Pracownicy w centrum dystrybucyjnym i wózek widłowy w magazynie

Firmy znów chętniej sięgają po pracowników tymczasowych. Holenderski gigant pracy tymczasowej Randstad odnotował w ostatnich trzech miesiącach lepsze wyniki, niż się spodziewano. Najbardziej rośnie zapotrzebowanie na ludzi w fabrykach, centrach dystrybucyjnych i na lotniskach.

Randstad przedstawił wyniki kwartalne w środę 21 października. Firma ma za sobą kilka trudnych lat, częściowo z powodu zaostrzenia w Holandii przepisów dotyczących pracy tymczasowej. W tym roku przedsiębiorstwa ponownie zatrudniają jednak więcej osób przez agencje.

Niepewność napędza elastyczne zatrudnienie

Światowe przychody Randstadu wzrosły o prawie 4 proc., do ponad 6 mld euro. Według firmy gospodarka okazuje się odporna mimo napięć geopolitycznych i wysokich cen paliwa. – Niepewność to nowa normalność – mówi prezes Randstadu Sander van 't Noordende. Jak tłumaczy, w niepewnych czasach firmy częściej powiększają elastyczną część załogi.

Największy popyt widać w przemyśle, w tym w niemieckich fabrykach samochodów. Zdaniem van 't Noordende przekłada się to także na dodatkowe zapotrzebowanie na pracowników tymczasowych w Holandii.

W Stanach Zjednoczonych przychody Randstadu wzrosły rok do roku o 9 proc. To efekt wzrostu gospodarczego napędzanego dużymi inwestycjami w sztuczną inteligencję, m.in. w centra danych. Rośnie też zapotrzebowanie na pracowników tymczasowych z szeroką wiedzą o AI. Prezes Randstadu odrzuca natomiast prognozy, że przez sztuczną inteligencję wkrótce wszyscy stracą pracę. Nazywa je fantazjami.

Co to oznacza dla Polaków pracujących przez uitzendbureau?

Transport, logistyka i przemysł to branże, w których od lat pracuje bardzo wielu Polaków w Holandii, często właśnie za pośrednictwem biur pracy tymczasowej. Większy popyt na pracowników w magazynach i fabrykach może oznaczać więcej ofert, ale to dobry moment, by przypomnieć sobie, jak wybrać uczciwą agencję.

Rynek agencji pracy w Holandii czekają duże zmiany. Zgodnie z informacjami Rijksoverheid od 1 stycznia 2027 roku zacznie obowiązywać ustawa Wtta, która wprowadza system dopuszczenia (toelating) dla firm wypożyczających pracowników. Agencje, które chcą działać dalej w ramach okresu przejściowego, muszą zgłosić się do nowego urzędu Nederlandse Autoriteit Uitleenmarkt (NAU) przed tą datą. Od 1 stycznia 2028 roku Arbeidsinspectie zacznie karać grzywnami firmy działające bez dopuszczenia, a także przedsiębiorstwa, które korzystają z ich usług. Informacje o nowym systemie publikowane są na stronie toelatinguitleenmarkt.nl.

Szukając pracy przez agencję, warto zwrócić uwagę na kilka spraw:

  • czy biuro posiada certyfikat SNA (Stichting Normering Arbeid), który w okresie przejściowym ma znaczenie przy ubieganiu się o dopuszczenie,
  • czy umowa i warunki płacy są jasno opisane, najlepiej w zrozumiałym dla ciebie języku,
  • jakie koszty, np. za zakwaterowanie czy dojazd, agencja potrąca z wynagrodzenia,
  • czy otrzymujesz regularnie paski wypłat (loonstrook) i możesz je sprawdzić.

W razie wątpliwości co do warunków zatrudnienia można skontaktować się z Arbeidsinspectie lub skorzystać z bezpłatnej porady prawnej w Juridisch Loket.

Źródła: NOS, Rijksoverheid