Bilety NS znów drożeją. Od 2027 roku zapłacimy średnio 4,7 proc. więcej za pociąg
Podróże pociągiem w Holandii znów podrożeją. NS zapowiedziało, że od 2027 roku ceny biletów wzrosną średnio o 4,7 proc. Jednocześnie przewoźnik obiecuje większe zniżki na przejazdy poza godzinami szczytu.
Holenderskie koleje przekazały tę informację we wtorek 20 października. To kolejna podwyżka z rzędu: w tym roku ceny wzrosły średnio o 6,52 proc., podobnie jak w 2025 roku. W 2024 roku taryfy nie zmieniły się tylko dlatego, że rząd przekazał NS 120 mln euro rekompensaty.
Dlaczego znowu drożej?
NS tłumaczy, że pieniądze ze sprzedaży biletów są potrzebne na zakup nowych pociągów, pokrycie rosnących kosztów i inwestycje w udogodnienia dla podróżnych. Członek zarządu odpowiedzialny za taryfy, Daan Schut, podkreśla, że wpływy są niezbędne, by kupić nowe, wygodne składy.
W cenach na 2027 rok uwzględniono też wcześniej uzgodnioną tzw. inhaalindexatie, czyli nadrabianie inflacji z lat 2020–2023. Przewoźnik przypomina, że w 2022 roku inflacja w Holandii wyniosła 10 proc., a ceny biletów wzrosły wtedy zaledwie o 1,8 proc.
Finansowo NS radzi sobie obecnie lepiej niż jeszcze niedawno. W ubiegłym roku spółka zanotowała 380 mln euro zysku netto, po stracie 141 mln euro w 2024 roku.
Większe zniżki poza szczytem
Dobra wiadomość dotyczy osób, które mogą podróżować elastycznie. W ramach PrijsTijd Deals zniżki na przejazdy poza godzinami szczytu wzrosną do 80 proc. Dotąd maksymalny rabat wynosił 60 proc. Co więcej, w dalszej części przyszłego roku takie bilety będzie można kupić także w dniu podróży. Obecnie trzeba je rezerwować co najmniej dzień wcześniej.
Bez zmian pozostaną ceny kilku produktów dla rodzin:
- Railrunner, czyli bilet dla dziecka na nielimitowane przejazdy, nadal będzie kosztował 2,50 euro,
- abonament Kids Vrij, dzięki któremu dzieci do 11 lat podróżują za darmo,
- abonament Dal Voordeel, w ramach którego młodzież w wieku 12–17 lat jeździ bezpłatnie.
NS chce też rozmawiać z rządem o ewentualnej kontynuacji letniego abonamentu. Za 49 euro miesięcznie można było z nim jeździć bez ograniczeń poza godzinami szczytu i w weekendy.
Krytyka ze strony organizacji pasażerów
Organizacja pasażerów Rover pozytywnie ocenia możliwość kupowania zniżkowych biletów w dniu podróży. Zwraca jednak uwagę, że osoby z abonamentami nie skorzystają z wyższych rabatów. Dyrektor Rovera Daan Zieren krytykuje samą podwyżkę i zauważa, że pasażerowie zostają ukarani akurat w momencie, gdy NS znów notuje wzrost liczby podróżnych.
Podwyżka uderzy szczególnie w osoby, które codziennie dojeżdżają pociągiem do pracy w godzinach szczytu i nie mają możliwości zmiany godzin. Takie osoby powinny sprawdzić, czy pracodawca zwraca koszty dojazdu (reiskostenvergoeding) i na jakich zasadach, bo przy wyższych cenach biletów ma to coraz większe znaczenie dla domowego budżetu.
Źródło: NOS