Polska i Litwa ćwiczą ewakuację. Scenariusz: 1 mln osób

Polska i Litwa ćwiczą ewakuację. Scenariusz: 1 mln osób
Źródło zdjęcia: https://www.pexels.com/pl-pl/zdjecie/pojazdy-strazy-granicznej-na-krakowskiej-scenie-ulicznej-29386618/

Polska i Litwa przygotowują się na scenariusz masowej ewakuacji ludności w razie poważnego kryzysu bezpieczeństwa lub wojny. Według informacji NOS plany zakładają, że w skrajnym wariancie nawet milion mieszkańców państw bałtyckich mogłoby próbować przedostać się przez korytarz suwalski. Ćwiczenia nie oznaczają, że atak jest spodziewany w najbliższym czasie. Litewskie władze podkreślają, że chodzi o wcześniejsze przygotowanie procedur.

1 mln osób i jeden wąski korytarz między Polską a Litwą

Korytarz suwalski to pas terytorium łączący Polskę z Litwą. Z punktu widzenia NATO ma szczególne znaczenie, ponieważ zapewnia lądowe połączenie państw bałtyckich z pozostałą częścią Sojuszu.

W scenariuszu opisywanym przez NOS zakłada się, że w przypadku konfliktu znaczna liczba mieszkańców Litwy, Łotwy i Estonii mogłaby kierować się właśnie w stronę Polski. Mowa nawet o milionie osób.

Polska i Litwa chcą więc wcześniej sprawdzić, jak wyglądałoby przyjmowanie ludzi, organizacja transportu, rejestracja oraz zapewnienie noclegu i pomocy.

Litwa sprawdziła cały system ewakuacji

Podczas ćwiczeń „Vyčio skliautas 2026” Litwa po raz pierwszy praktycznie sprawdziła nowy państwowy plan ewakuacji ludności.

Testowano m.in.:

  • ostrzeganie mieszkańców,
  • zbiórkę i rejestrację ewakuowanych,
  • organizację transportu,
  • przejazd przez kolejne samorządy,
  • tymczasowe zakwaterowanie,
  • pomoc medyczną i humanitarną.

Ćwiczenia odbywały się w wielu regionach kraju, a w części z nich mieszkańców faktycznie przewożono autobusami do innych gmin.

Jednym z miejsc końcowego etapu ćwiczeń były Lazdijai, miasto położone niedaleko granicy z Polską. Tam symulowano m.in. przyjęcie osób ewakuowanych i działanie punktu pomocy humanitarnej.

Polska też bierze udział w przygotowaniach

Nie są to wyłącznie litewskie ćwiczenia. Polskie MSWiA uczestniczyło w przygotowaniach dotyczących ochrony ludności i transgranicznej ewakuacji.

W dniach od 30 września do 3 października odbyły się pierwsze międzynarodowe ćwiczenia z zakresu masowej ewakuacji z udziałem Polski po wejściu w życie nowych przepisów dotyczących ochrony ludności i obrony cywilnej.

Polskie służby sprawdzały przede wszystkim, jak wyglądałaby współpraca między państwami, gdyby przez granicę w krótkim czasie zaczęły przemieszczać się duże grupy ludzi.

Władze Litwy: nie ma sygnału, że wojna wybuchnie za miesiąc

Przygotowania nie są równoznaczne z informacją o bezpośrednim zagrożeniu.

Kanclerz litewskiego rządu Tomas Daukantas powiedział NOS, że władze nie widzą sygnałów wskazujących, iż kraj musi być gotowy na wojnę „w przyszłym miesiącu albo miesiąc później”. Celem jest jednak wcześniejsze przećwiczenie procedur, zanim pojawi się rzeczywisty kryzys.

Oficjalne litewskie komunikaty również podkreślają, że ćwiczenia były zaplanowane wcześniej i są elementem stałego przygotowywania kraju na sytuacje nadzwyczajne.

Dlaczego ten scenariusz dotyczy także Polski?

W przypadku masowej ewakuacji Polska nie byłaby tylko krajem tranzytowym na mapie. Służby musiałyby zorganizować przyjęcie dużej liczby osób, transport, miejsca czasowego pobytu i dalszą pomoc.

Dlatego Warszawa i Wilno ćwiczą procedury już teraz, zamiast projektować je dopiero w momencie kryzysu.

Najważniejsze pytanie brzmi więc nie, czy taki scenariusz wydarzy się jutro, ale czy system byłby w stanie obsłużyć setki tysięcy osób, gdyby kiedyś rzeczywiście trzeba było go uruchomić.

źródło: nos.nl