Polscy bezdomni wreszcie otrzymają pomoc

Polscy bezdomni wreszcie otrzymają pomoc

Jakiś czas temu pisaliśmy, iż Haga pozbywa się bezdomnych, podrzucając ich okolicznym gminom. Teraz jednak sytuacja się zmieniła. Władze samorządowe wreszcie wyciągnęły rękę do ludzi mieszkających w tamtejszych parkach. Pomoc otrzymają też bezdomi migracji zarobkowi.

Poza nawiasem

Bezdomni pracownicy migrujący, niezarejestrowani w urzędzie miasta, zwykle byli wyrzuceni poza nawias społeczeństwa. Ludzie ci nie mogli liczyć na pomoc opieki społecznej czy np.na miejsce w noclegowni, jeśli temperatury nie spadały poniżej zera. Teraz to jednak ma się zmienić. Władze w Hadze zdecydowały się pomóc bezdomnym pracownikom migrującym. W efekcie Rumuni, Bułgarzy, czy polscy pracownicy migrujący, którzy stracili zatrudnienie i zarazem dach nad głową mogą wreszcie liczyć na miejsce, w którym będą mogli się legalnie schronić i wypocząć.
Oprócz tego samorządowcy chcą wesprzeć tych ludzi, pomagając im znaleźć nową pracę lub działać w kwestii ich powrotu do ojczyzny.

 

W dobrym momencie

Jak wskazują mieszkańcy, decyzja ta pojawiła się w ostatnim momencie. Problem bezdomności w Hadze mimo wywózek bezdomnych stale narastał. Dlatego też organizacje pozarządowe, jak i sami mieszkańcy, od lat wzywali do pomocy bezdomnym, w tym nie tylko Holendrom, ale i migrantom zarobkowym. Tym bardziej, iż ci drudzy, jak wspomnieliśmy wyżej, jeśli nie byli zarejestrowani, nie mieli prawa do żadnego wsparcia. To zaś sprawiało, iż ich los z dnia na dzień stawał się coraz gorszy. Ludzie ci zaś często postawieni pod ścianą decydowali się na kradzieże lub rozboje. Nawet bowiem więzienie jest lepsze niż bezdomność, zwłaszcza gdy zbliża się zima.

 

Dość z tym

Władze więc postanowiły coś z tym zrobić, zmieniając podejście do kwestii bezdomności w Hadze. Jednym z głównych działań samorządu jest teraz stworzenie tymczasowego schroniska dla bezdomnych pracowników migrujących. Władze wskazują, iż priorytetem w walce z bezdomnością wszystkich środowisk jest zapewnienie im dachu nad głową. Jeśli to się uda, kolejnym krokiem ma być wsparcie polegające na pomocy i wyjściu z bezdomności. W przypadku, np. bezdomnych Polaków jest to znalezienie pracy wraz z zatrudnieniem lub zakup biletu do domu.

 

Nie z własnej kieszeni

Jak to się stało, iż miasto, które wcześniej podrzucało bezdomnych okolicznym gminom, nagle zdecydowało się pomagać nawet bezdomnym pracownikom migrującym? Z jednej strony działania te mogą pomóc w zapewnieniu bezpieczeństwa w mieście, z drugiej samorządowcy nic na tym nie tracą. Haga na projekt ten dostała pieniądze z budżetu państwa. Podobny pilotażowy program, finansowany z kasy państwa, rozpoczął też Rotterdam.

Agencje

W ramach projektu walki z bezdomnością wśród migrantów, gmina zamierza również zwrócić się przeciw agencjom pracy, które wykorzystują pracowników. Wszystko w ramach zasady, iż jeśli pracownik migrujący ma dobrą, dobrze płatną pracę u uczciwego pracodawcy nie straci jej z dnia na dzień i nie stanie się bezdomnym, choćby dlatego, iż dzięki odpowiedniej wypłacie i wiadomości o zwolnieniu z wyprzedzeniem powinien umieć znaleźć sobie nowy etat lub coś wynająć czy kupić bilet do domu.

 

2030

Działania te mają sprawić, iż w 2030 roku w Hadze problem bezdomnych przestanie istnieć. Czy to się jednak uda? Haga jest jednym z miast z największą liczbą bezdomnych w kraju. Wielu z nich, mimo iż może znaleźć miejsce w schronisku, dalej śpi na ulicy, ponieważ by otrzymać łóżko w przytułku ludzie muszą być trzeźwi. Niektórzy zaś wolą używki niż kąt do spania. Dlatego też, by plan się udał, niezbędne są nie tylko klasyczne działania zapewniające miejsca bezdomnym, ale i zmiana myślenia samym bezdomnych, walka z ich nałogami, a to może być najtrudniejsze ze wszystkich zadań.

 

Źródło:  AD.nl