Policja kończy demonstrację na placu Dam

Policja kończy demonstrację na placu Dam

W niedzielne popołudnie funkcjonariusze stołecznej policji interweniowali na placu Dam. Miała tam bowiem miejsce demonstracja przeciwko rządowi Marka Rutte.

Demonstracja, której nie było

Jaszcze przed rozpoczęciem niedzielnej demonstracji sami jej organizatorzy postanowili odwołać to wydarzenie. To jednak nie powstrzymało grupy ponad tysiąca przeciwników rządu obecnego premiera, by zjawić się z flagami i transparentami na Dam.

 

Kontrowersje

Planowany protest od dłuższego czasu był bacznie obserwowane przez władzę. Na cenzurowanym pojawił się, gdy okazało się, że do zebranych miał przemawiać „teoretyk spiskowy” David Icke. Człowiek ten nie jest mile widziany w Holandii, dlatego też Urząd Imigracyjny IND odmówił mu możliwości wjazdu do Holandii. Z dużym dystansem do sprawy podeszły również władze Amsterdamu. Słysząc, kto ma się pojawić, stwierdziły, iż zgadzają się na protest i spotkanie z Ickem, ale na Museumplein, a nie Dam. Wszelkie kontrowersje i problemy z przybyciem głównego gościa sprawiły w końcu, iż organizatorzy zdecydowali się zrezygnować z wydarzenia.

 

Przemarsz

Jak wspomnieliśmy jednak wyżej, mimo oficjalnej rezygnacji z demonstracji na Dam przyszło około 1000 protestujących. Przeszli oni stamtąd przez Rokin i Dzielnicę Czerwonych Latarni, by potem wrócić na Dam. Cały ten spacer odbywał się pod ścisłą eskortą policji. Funkcjonariusze mieli zapewnić nie tylko bezpieczeństwo w ruchu, ale i stłumić ewentualne zamieszki. Bano się bowiem iż może dojść do prowokacji i kontrdemonstracji. Faktycznie. W pewnym momencie na placu pojawiło się około 20 kontrdemonstrantów, którzy mieli przy sobie antyfaszystowską flagę. Stróże prawa szybko jednak rozmieścili ich z drugiej strony placu i nie licząc prób wzajemnego przekrzykiwania się, obyło się bez ekscesów.

 

Interwencja policji

Dlaczego więc policja interweniowała podczas tej antyrządowej demonstracji? Chodziło o to, iż protestujący nie mieli zgody na używania nagłośnienia. Kiedy po wielu prośbach o rezygnację z jego użycia, protestujący jednak odmówili, mundurowi zarekwirowali nagłośnienie. Tym samym policja de facto zakończyła demonstracje, której i tak oficjalnie nie powinno tam być, ponieważ nie była zgłoszona. Podczas interwencji służb na placu było już tylko około 200 osób.

 

Reptilianie

Kim jest wspominany David Icke? To znany w Holandii teoretyk spiskowy. Mężczyzna ten głosi pogląd, iż światem rządzą jaszczuroludzie – reptilianie. Owe gady mają umieć przybierać ludzką postać. Część społeczeństwa uważa jednak, iż owe wręcz mityczne stwory, o których mówi Icke, to hiperbolizacja żydowskich elit. Tym bardziej, iż mężczyzna ten zaprzecza temu, iż holokaust miał w ogóle miejsce. Dlatego też przez wielu człowiek ten uważany jest za rasistę i antysemitę. Stąd też na placu kontrdemonstracja z flagą antyfaszystowską i wyraźny głos Centra Konsultacji Żydowskiej popierający zakaz wjazdu do kraju dla Ickea.

 

Źródło:  AD.nl