Polak bierze udział w napadzie z bronią w ręku?

Pomoc przyszła za późno, bo byli Polakami?

Trzech mężczyzna dokonuje rozboju z użyciem broni palnej. Dwóch z nich w ciągu kilkudziesięciu minut trafia w ręce policji. Trzeci ukrywa się przed wymiarem sprawiedliwości. Część poszlak wskazuje, iż poszukiwanym jest Polak.

W Vlijmen, w nocy z poniedziałku na wtorek, trzy osoby napadły na 31-letniego mężczyznę, terroryzując go bronią w jego własnym samochodzie. Informacja o rozboju dotarła do funkcjonariuszy o godzinie 1:50 we wtorek. Z relacji wynikało, iż poszkodowany zaparkował swój pojazd na Wolput w Vlijmen. Mniej więcej w tym samym czasie za jego autem zaparkował drugi samochód. Wysiadło z niego trzech mężczyzn. Przestępcy zagrozili 31-latkowi bronią palną i nakazali mu opuszczenie swojego pojazdu. Miał udać się ze złodziejami do ich auta. W tym momencie adrenalina wzięła jednak górę nad strachem. Mężczyzna, bojąc się, iż cała sytuacja nie skończ się dla niego szczęśliwie, postanawia uciec.

Ucieczka

Po sekundzie zawahania w pościg za zbiegiem rzuca się jeden z przestępców. Napastnik nie ma ze sobą na szczęście broni palnej, tylko nóż, którym nie był w stanie zrobić nic Holendrowi na odległość. Mężczyźnie udało się uratować zdrowie, a może i życie dzwoniąc do jednego z okolicznych domów. Mieszkaniec, pomimo późnej pory, otworzył drzwi, przyjął przerażonego kierowcę i zadzwonił na policję.

Goście pod drzwiami

Gdy domownik i nocny gość dzwonili pod numer alarmowy, pod budynek podjechał znajomy samochód. Wedle zeznań ofiary był to ten sam pojazd, którym mieli poruszać się złodzieje. 31-latek przekazał tę informację policji. Dzięki temu, raptem parę chwil później, śledczy zatrzymali podejrzaną maszynę. W środku znajdowały się dwie osoby 23-latek z Tiel i 31-latek z Vlijmen.

Polak poszukiwany?

Policja prowadzi dalsze poszukiwania. Jak przekazali stróże prawa, powołując się na własne źródła, trzeci z podejrzanych miał tamtej nocy poruszać się mercedesem klasy A z polską rejestracją zaczynającą się od liter DKL. Stąd też podejrzenie, iż jednym z napastników mógł być Polak. Oprócz przestępcy śledczy szukają jeszcze kobiety, która w momencie napadu wyprowadzała swojego psa w rejonie Wolput. Może ona posiadać informacje pomocne w sprawie. Ponadto śledczy proszą wszystkich posiadających jakiekolwiek informacje w tej sprawie o zgłaszanie się na policję.