Olbrzym na plaży! 45-tonowy kaszalot wrócił na brzeg – ludzie w szoku!
Kaszalot odholowany z powrotem na plażę w Renesse: „Jest ogromny, to aż nie do wiary”
Kaszalot, który w tym tygodniu został wyrzucony na brzeg w okolicach Renesse, a następnie odpłynął wraz z przypływem, wczoraj po południu został ponownie odholowany na plażę. Ogromne zwierzę prawdopodobnie zostanie dziś poddane sekcji.
Martwy wieloryb przyciągnął tłumy ciekawskich. „To naprawdę niesamowite zobaczyć coś takiego” – powiedziała 15-letnia Sofie dla Omroep Zeeland. „W Zelandii zazwyczaj niewiele się dzieje, dlatego chciałam to zobaczyć. Wkrótce go już tu nie będzie. Jest tak ogromny, to aż niewiarygodne.”
16-metrowy kaszalot został wyrzucony na mieliznę w poniedziałek na piaszczystym obszarze przy plaży Verklikkersstrand niedaleko Renesse, ale podczas przypływu ponownie został porwany przez wodę. Według służby ratowniczej KNRM na pewien czas „zniknął z radarów”.
Wczoraj po południu zwierzę zostało ponownie zauważone z powietrza. Wysłano łódź ratunkową, która odholowała kaszalota na brzeg. „Dla załogi łodzi ratunkowej podczepienie liny holowniczej to rutyna, ale ciągnięcie 16-metrowego kaszalota o wadze około 45 ton to już coś zupełnie niezwykłego” – poinformowała KNRM.
W nocy wykopano rów obok zwierzęcia, aby można było przeciągnąć je dalej na plażę. Zwierzę zostanie zbadane przez wydział weterynarii Uniwersytet w Utrechcie.
Przyczyna śmierci
Jak zwykle w przypadku badań dużych martwych zwierząt na holenderskim wybrzeżu, kierownictwo nad analizą sprawuje Lonneke IJsseldijk.
Już wcześniej ostrzegała, że badania najprawdopodobniej pozwolą ustalić jedynie pochodzenie zwierzęcia i przyczynę jego śmierci.
Znacznie trudniejsze jest ustalenie, dlaczego kaszalot zabłądził i z Oceanu Atlantyckiego trafił na Morze Północne.
źródło: nos.nl
