Lotnicze problemy Holendrów

Lotnisko w Schiphol miało poważne problemy z obsługą lotów w poniedziałek 25 marca 2019, wszystko z powodu wiosny…


Nie chodzi tu o dzień wagarowicza, na który udała się duża część personelu, ale na szybko zmieniające się warunki atmosferyczne o tej porze roku. Z powodu bardzo mocnych podmuchów silnego wiatru, utrudniającego start i lądowanie, władze lotniska w porozumieniu z pilotami i liniami lotniczym, zdecydowały się o zmniejszeniu przepływu maszyn przez ten ważny węzeł komunikacyjny.

Wiosenna pogoda uziemia maszyny w Schiphol

Maszyny stoją na pasach…

Największe problemy miały miejsce w poniedziałkowe przedpołudnie. Silny wiatr uziemił ponad 35 maszyny, które nie mogły wystartować. Niestety, pomimo powoli normujących się warunków atmosferycznych, nawet po południu dochodziło do ogromnych opóźnień lub odwołanych lotów. Wtedy bowiem, oprócz złych warunków atmosferycznych, lotnisko starało się obsłużyć pasażerów mających swoje planowe wyloty w godzinach porannych. Umieszczało w rozkładzie odwołane, opóźnione wcześniej starty.

A podróżni irytują się w poczekalni

Oprócz dużych problemów logistycznych, władze portu lotniczego musiały poradzić sobie również z poirytowanymi pasażerami, koczującymi w poczekali od wielu godzin. Część z nich otrzymała od przewoźników bony na jedzenie i picie, inni, którzy nie mieli szans na wylot w poniedziałek, zostali zakwaterowani w okolicznych hotelach.

Więcej podróżnych to większe kłopoty i większe ewentualne opóźnienia.

Problemy z silnym wiatrem stają się coraz większą zmorą lotniska w Schiphol. Wszystko to z powodu, paradoksalnie, jego rozbudowy. Prowadzone są na nim cały czas prace modernizacyjne. Lotnisko jest powiększane, remontowane są pasy startowe. Wszystko to z powodu rosnącej liczby podróżnych. Według danych Centralnego Biura Statystycznego, w 2018 roku liczba pasażerów obsługiwanych przez ten port lotniczy wzrosła do 71 milionów rocznie. Tak duży ruch powoduje, że każde złe warunki pogodowe, czy inne zdarzenia losowe uziemiają coraz więcej maszyn i ich pasażerów.

Na szczęście od pewnego czasu widać, iż trend się zmienia. Wzrost użytkowników wspomnianego lotniska wyniósł w skali roku tylko 3,7%, co przy porcie lotniczym w Eindhoven czy Hadze, gdzie oscylującym na poziomie 9,5% -10% jest to niewiele. Niemniej jednak lotniska te obsługują dużo mniej pasażerów.

Portem, który zanotował największy procentowy wzrost liczby podróżnych, jest Maastricht Aachent. Może on poszczycić się wynikiem na poziomie ponad 64%. Niemniej jednak jest to małe, lokalne lotnisko, które nie obsługuje dużej ilości pasażerów.