Komisja Europejska skieruje sprawę przeciw Holandii do Trybunału Sprawiedliwości

Komisja Europejska skieruje sprawę przeciw Holandii do Trybunału Sprawiedliwości

Komisja Europejska pozwała naszą ojczyznę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z racji naruszenia prawa UE przez Trybunał Konstytucyjny. Nie tylko jednak Polska ma problemy. KE pozwała również Holandię. Uznała bowiem, iż Królestwo Niderlandów nie przestrzega pewnych wytycznych Unii Europejskiej dotyczących udostępniania informacji rządowych. W efekcie kraina tulipanów może skończyć z wysoką grzywną.

Komisja Europejska

Komisja Europejska ma zastrzeżenia w przypadku Holandii w stosunku do przepisów, które mają sprawiać, iż działania poszczególnych stolic będą bardziej przejrzyste i otwarte. Po wprowadzeniu stosownych przepisów obywatele i przedsiębiorstwa w danym kraju mają mieć lepszy wgląd, np. w statystyki i badania rządowe. Dane te muszą być jawne, ogólnodostępne, a przede wszystkim darmowe.

 

Europejskie opóźnienia

Ta nowa otwartość i przejrzystość powinna zostać wprowadzona we wszystkich państwach Unii. Niestety Holandia tak samo jak Belgia, Bułgaria i Łotwa nadal nie zaimplementowały tych przepisów do swojego prawodawstwa krajowego. Mimo ponagleń Haga nadal nie wprowadziła nowych unijnych przepisów, mimo iż jest już półtora roku po terminie.

 

Brak informacji

Poślizg legislacyjny nie byłby może zbytnim problemem. Sęk jednak w tym, iż Holandia nie wskazała nawet sposobu, jak zamierza wdrożyć te zapisy do prawodawstwa krajowego.  Dlatego teraz, by nieco postraszyć i przyśpieszyć działania administracyjne, Komisja Europejska chce iść do sądu przeciw Holandii.

Grożenie palcem

Jeśli trybunał wykaże, iż Królestwo Niderlandów uchyla się od wprowadzenia przepisów, może nałożyć na kraj wysokie kary. Władze w Hadze mogą jednak bardzo łatwo zapobiec nawet nie tyle wyrokowi, co nawet samej sprawie. Gabinet przekazał bowiem, że jeszcze przed wakacjami prześle projekt nowelizacji ustawy w tym zakresie do parlamentu. Gdy zaś ruszy procedura implementacyjna Trybunał Sprawiedliwości może zawiesić postępowanie.

 

Skąd ten poślizg?

Skąd jednak ten poślizg? Czyżby rząd Marka Rutte nie chciał większej przejrzystości? Nie. Władze wskazały, iż cały proces tak się opóźnił z racji tego, iż gabinet miał inne priorytety, takie jak choćby walka z pandemią i kryzys energetyczny. Politycy chcieli bowiem zająć się najpierw tym, od czego zależy życie i dobrobyt obywateli, a dopiero później sprawami administracyjnymi.

 

 

Źródło:  Nu.nl