Kobieta oblana kwasem w Zeeland, w Burgh-Haamstede

Kobieta oblana kwasem w Zeeland Burgh-Haamstede

W niedzielny wieczór ktoś postanowił oblać kwasem mieszkankę Burgh-Haamstede. Ofiara w stanie ciężkim została przewieziona do szpitala. Jak wskazuje policja, poszkodowana jest przytomna i jej stan nie zagraża życiu. Czekają ją jednak jeszcze miesiące, jeśli nie lata, cierpienia i blizny, które pozostaną z nią do końca życia. Kto ją zaatakował i jaki był motyw sprawcy?

rozliczenie podatku z Holandii

Do zdarzenia doszło około godziny 22:30 w domu na Sluispad. Po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce zostały wysłane służby ratunkowe. Pod budynek przybyły trzy karetki pogotowia, na łące nieopodal lądował zaś helikopter lotniczego pogotowia ratunkowego. Jak wynika z raportów, jednostki zostały wysłane w tak zwanym priorytecie pierwszy, co oznacza, iż ratownicy musieli być na miejscu w czasie nie dłuższym niż 15 minut, ponieważ mogło dojść do zagrożenia życia ofiary. Co zaś dowodzi, że obrażenia pokrzywdzonej musiały być rozległe.

 

Motyw

Na miejscu zjawiła się również policja, wedle której całe zdarzenie to incydent na tle relacji. Stróże prawa prowadzą obecnie śledztwo w tej sprawie. Jak donoszą funkcjonariusze, nikt jeszcze nie został aresztowany. Policja szuka obecnie świadków zdarzenia, bada również substancję, której ofiarą stała się kobieta.

Aplikacja do rozliczenia podatku z Holandii

 

Zmazać plamę na honorze

Co było motywem? Policja mówi o incydencie w związku. Nieoficjalnie mówi się jeszcze o kwestiach religijnych. Niektórzy skrajni muzułmanie uważają, iż kobiety są im poddane, są praktycznie ich własnością. Dlatego też zdrada, chęć rozwodu, czy inne amoralne ich zdaniem działania, są traktowana jest jak obraza, ujma na honorze, którą można zmazać tylko krwią. W ten sposób co jakiś czas w Holandii lub Niemczech słuchać o zabójstwach honorowych, w których to rodzina morduje siostrę, córkę, ponieważ ta okazując się, np. lesbijką, plami nazwisko krewnych. Również zdradzeni mężowie mogą postąpić w ten sposób, w myśl zasady "jeśli nie będziesz moja, nie będziesz należeć do nikogo". Ewentualnie karą za taką zdradę może być, tak jak właśnie w tym przypadku, trwałe oszpecenie, tak by nikt już tej kobiety nie zechciał. Są to jednak tylko spekulacje. Policja bowiem nie ujawniła, czy udało jej się przesłuchać ofiarę i czy ta wskazała sprawcę.

 

Źródło:  Ad.nl