Kobieta bez głowy znaleziona w Tilburgu, to śmiecenie nie morderstwo

Kierowca rekordzista. Policja złapała go 20 raz bez prawa jazdy

Wykorzystał, zabił i porzucił. Policjanci w Tilburgu zostali wezwani do makabrycznej zbrodni, na którą natknął się jeden z przechodniów. Gdy przybyli na miejsce słowa świadka się potwierdziły. Problemem jednak była sama ofiara. Nie można mówić o morderstwie, gdy ktoś nigdy nie żył.

Holenderska policja jeździ do wielu spraw. Część z nich sprawia, iż oficerom jest cieplej na sercu, gdy policjanci eskortują rodzącą kobietę do szpitala, czy spełniają prośbę dzieci i bawią się z nimi w policjantów i złodziei. W innych wykonują swój obowiązek, wystawiając mandaty lub też łapiąc przestępców. Ludzie złamali bowiem prawo i muszą zostać ukarani. Są też jednak sprawy, które policjanci chcieliby, aby nigdy się nie zdarzały. Wezwania do brutalnych zabójstw, okaleczonych ciał, czy topielców wyciąganych z wody. Nie jest to nic przyjemnego, ale taka jest już ich praca.

 

Alarm

Tak też było w sobotę w Tilburgu, kiedy to przerażony świadek zadzwonił, iż widział nagie ciało kobiety w śpiworze. To samo w sobie było już zastanawiające. Później jednak pojawiło się zdanie o tym, iż nie ma ona głowy. „Wtedy włączają się u nas wszystkie dzwonki alarmowe. Nieczęsto dostajemy tego rodzaju zgłoszenie, ale po to jesteśmy funkcjonariuszami. W końcu nigdy nie wiadomo. Być może mamy do czynienia z prawdziwą śmiercią” – mówi rzecznik komendy.

 

Na miejsce natychmiast zostały wysłane patrole policji. Jak wspominają niderlandzkim mediom oficerowie biorący udział w akcji, jadąc na miejsce zgłoszenia, w ich głowach kłębiło się wiele nieprzyjemnych wizji. Gdy jednak dotarli we wskazane miejsce, na Nieuwe Rielseweg w Goirle, ich czarne myśli momentalnie nabrały koloru.

Ciało

Z czerwonego śpiwora faktycznie wystawało nagie ciało bez głowy. Nigdzie jednak nie było krwi, nie było bowiem rany. Głowa, jeśli była, została zdemontowana. Ofiarą nie była bowiem kobieta, a wysokiej jakości lalka erotyczna. To zaś zmieniło kwalifikację czynu z potencjalnego zabójstwa lub morderstwa na śmiecenie w miejscu publicznym.

 

Aresztowanie

Najprawdopodobniej świadek, który zobaczył „ofiarę” z pewnej odległości, był na tyle przerażony lub niedowidzący, iż po prostu nie zorientował się, iż ma do czynienia z lalką. Policja nie obwinia go tu o złą wolę.
Po takim nieoczekiwanym zamknięciu sprawy, patrol postanowił zabrać porzuconą „ofiarę” na komendę. Tam przez pewien czas będzie czekać na swojego ukochanego, jeśli ten odważy się ją odebrać.

 

 

rozliczenie podatku z Holandii

Źródło:  omroepbrabant.nl