KLM nie poleci do Dubaju przez całą zimę. Co z biletami pasażerów?

Samolot pasażerski na tle chmur o zachodzie słońca

KLM przez całą zimę nie poleci do Dubaju. Zawieszenie lotów przedłużono do 27 marca, a połączenia do saudyjskich Rijadu i Dammamu nie wrócą co najmniej do 27 listopada. Kto ma już bilet, może odzyskać pieniądze.

Decyzję holenderskiego przewoźnika podała w poniedziałek NOS. KLM nie lata do Dubaju, Rijadu i Dammamu praktycznie przez cały ten rok. Powodem jest sytuacja bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie, którą rzecznik linii określa jako nieprzewidywalną.

Dlaczego tak długo

Przy Dubaju KLM zdecydował się od razu na długi termin, aż do wiosny. Według przewoźnika chodzi o to, by pasażerowie wiedzieli, na czym stoją, i nie musieli co kilka tygodni sprawdzać, czy ich lot się odbędzie. Druga sprawa to samoloty: maszyny zarezerwowane dla trasy do Dubaju linia może teraz skierować na inne kierunki.

Region Zatoki Perskiej nie uspokoił się od wiosennych ataków USA i Izraela na Iran. Iran blokuje żeglugę przez cieśninę i atakuje państwa regionu rakietami i dronami. W tym miesiącu jemeńscy Huti zaatakowali lotniska w Arabii Saudyjskiej, a w zeszłym tygodniu narosły obawy przed kolejnymi dużymi atakami na Iran i odpowiedzią Teheranu.

Masz bilet do Dubaju? Twoje opcje

Pasażerowie, którzy już zarezerwowali lot KLM do Dubaju w okresie zawieszenia, mogą poprosić o zwrot pieniędzy. Drugą możliwością jest przebukowanie na lot innej linii lotniczej. Najlepiej załatwić to przez stronę KLM w zakładce z rezerwacją albo przez biuro podróży, jeśli bilet był kupiony w pakiecie.

Warto też pamiętać o ubezpieczeniu podróżnym i o aktualnych ostrzeżeniach ministerstwa spraw zagranicznych. Holenderskie Buitenlandse Zaken publikuje je na stronie Nederland Wereldwijd i w aplikacji Reisapp, a polskie MSZ – w serwisie gov.pl w zakładce „Informacje dla podróżujących”. Przy zaostrzonym ostrzeżeniu niektóre polisy mogą nie działać.

Zima bez słońca z Schiphol?

Dubaj był w ostatnich latach popularnym kierunkiem na zimowe wyjazdy, także dla mieszkańców Holandii, którzy chcieli uciec od szarego listopada. Na razie z Amsterdamu trzeba szukać połączeń innych przewoźników albo wybrać inne ciepłe kierunki. Air France-KLM już wcześniej ostrzegało, że wysokie ceny paliwa lotniczego mogą kosztować grupę miliardy euro, co przekłada się też na ceny biletów.

Źródło: NOS