Holendrzy będą wolni, pod warunkiem, że mają kod QR

Kody QR nie będą obowiązywać w ogródkach piwnych?

Dziś wieczorem premier ogłosi kolejne ważne informacje dotyczące obostrzeń koronowych. Wedle wstępnych informacji zniknie obowiązkowy dystans społeczny w wymiarze 1,5 metra. Znikną również maksymalne dopuszczalne ilości kibiców na trybunach sportowych. Także restauratorzy będą mogli udostępnić więcej stolików. Otwarte zostaną też dyskoteki. Wolność ta ma jednak pewną cenę.

Na konferencji prasowej zaplanowanej na dzisiejszy wieczór premier Mark Rutte i minister zdrowia Hugo de Jonge mają ogłosić kolejną ogromną liberalizację obostrzeń koronowych. Jak przekazują źródła bliskie gabinetowi, od 25 września ma zniknąć jedna z podstawowych sankcji związanych z epidemią. W niebyt odejdzie wytyczna wymagająca utrzymania 1,5-metrowej odległości od siebie. Zniknie również nakaz zakrywania ust w miejscach innych niż transport publiczny. Gastronomia będzie zaś mogła działać jak wcześniej, od 6 rano do północy, z obłożeniem na poziomie 75%.

 

Kina, restauracje i stadiony

Inną ważną zmianą dotyczącą daty 25 września jest zwiększenie limitów w przypadku kin, teatrów, czy wspomnianych restauracji. Liberalizacja ta wynika niejako z usunięcia bezpiecznego dystansu. W efekcie teraz 3/4 miejsc w kinie może być zajęte, a ludzie nie muszą siadać tak, by były pomiędzy nimi 2-3 miejsca wolne. Podobnie będzie w teatrze, sali koncertowej. Swoisty wyjątek mają stanowić stadiony piłkarskie. Tam rząd ma dziś ogłosić całkowite zniesienie limitów kibiców.
Jest jednak pewien haczyk. Pewien przepis, który ma ograniczyć rozprzestrzenianie się choroby, który ma spowodować, że kina lub puby będą bezpieczne. Co jest ceną owej wolności?

 

Cena wolności

Na wszelkiej maści imprezach, w gastronomii, na zawodach sportowych czy salach teatralnych i koncertowych obowiązkowy będzie „bilet koronowy”. Każdy, kto ukończyli 13 lat, a będzie chciał udać się w jedno z tych miejsc, musi przedstawić aktualny „paszport koronowy”, czyli musi mieć zaświadczenie o pełnym szczepieniu, niedawno przebytej chorobie lub aktualny negatywny wynik testu na obecność COVID-19. Bez tego może on zapomnieć o możliwości skorzystania z tego typu atrakcji.

Co jeszcze się zmieni?

Z dniem 25 września zmienią się również obostrzenia dotyczące festiwali. Imprezy te bez stałego miejsca dla odwiedzających, będą mogły być organizowane nawet jeśli chodzi o wydarzenia kilkudniowe. Goście muszą jednak posiadać wspomniany wyżej „bilet koronowy”. Możliwe także, iż rząd ustali maksymalny procent gości na podstawie danych z wcześniejszych tego typu imprez. Rząd zdecydował się również na otwarcie dyskotek i klubów nocnych. Tam jednak, oprócz sankcji związanej z certyfikatem koronowym, ograniczono czas trwania zabawy, do godziny 24:00. Działanie to i tak, zdaniem wielu, to krok w dobrą stronę, ponieważ pierwotnie zakładano otwarcie tego typu miejsc dopiero 1 listopada.
Czy jednak wszystkie te nieoficjalne informacje się potwierdzą? Przekonamy się już dziś wieczorem.

 

Znamię bestii?

Szykuje się więc ogromny krok w drodze do normalizacji. Fani teorii spiskowych widzą w nim jednak jeden z wersetów Apokalipsy, wieszcząc przy tym niepewną przyszłość Holendrom i podział na lepszych i gorszych w krainie tulipanów.

I sprawia, że wszyscy:

mali i wielcy,

bogaci i biedni,

wolni i niewolnicy

otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło

 i że nikt nie może kupić ni sprzedać,

kto nie ma znamienia -

imienia Bestii

lub liczby jej imienia”.

Gdzie znamieniem na ramieniu ma być szczepienie lub kod QR.