Holenderskie uczelnie znów nie chcą studentów

Holandia nie chce zagranicznych studentów

Już niedługo w Holandii zacznie się nowy rok akademicki. Razem z nim wrócą jednak stare problemy. Uczelnie przeprowadziły rekrutację, w której wzięło udział wielu zagranicznych żaków, część z nich dostała się na studia w Królestwie Niderlandów. Teraz jednak pojawił się znany od wielu lat problem. Brak miejsc do zakwaterowania młodych ludzi. Dlatego też szkoły i uczelnie wyższe apelują do studentów, nie przyjeżdżajcie, nie zaczynajcie studiów, jeśli nie macie zagwarantowanego lokum.

Znów to samo

Uczelnie przeprowadziły rekrutację, przyjęły na studia zagranicznych studentów, teraz jednak apelują do nich, by ci porzucili wymarzoną edukację. Proszą, aby nie przyjeżdżali do Holandii, jeśli nie mają zagwarantowanego miejsca do spania. Problemy na rynku lokalowym w krainie tulipanów są tak duże, iż brakuje miejsc dla rodowitych Holendrów i pracowników migrujących, żacy zaś są na ostatnim miejscu w tej kolejce.
W tym roku uniwersytety i politechniki obawiają się nawet, iż będzie gorzej niż w latach ubiegłych. W 2021 i 2020 z racji na szalejącą epidemię i naukę zdalną wielu zagranicznych (jak i rodzimych), studentów po prostu uczyło się w domach i gdzieniegdzie można było jeszcze znaleźć miejsca w mieszkaniach studenckich. Teraz zaś może się powtórzyć sytuacja sprzed kilku lat, kiedy to zagraniczni studenci, ponoszący ogromne koszty związane ze swoją edukacją, staną się bezdomnymi i zostanie im spanie na dworcach lub w namiotach.

 

Apel

Pod apelem o pozostanie w domu podpisały się uniwersytety i uczelnie wyższe z Maastricht, Groningen i Delft oraz z Amsterdamu. Podobny głos zabrała również Landelijke Studentenvakbond, niderlandzka organizacja studencka, która boi się powtórki wydarzeń z ubiegłego roku, kiedy to żacy zdecydowali się okupować budynek uczelni w Groningen, domagając się zwiększenia liczby łóżek (stało się to nawet mimo wspomnianej pandemii).

Wielkie oszustwo

Holandia z roku na rok przyciąga coraz więcej zagranicznych studentów. Z jednej strony jest to powód do radości dla tamtejszych uczelni. Z drugiej bardzo duży problem. To bowiem na nich spadają gromy związane z brakiem zakwaterowania. Wielu młodych ludzi mówi wręcz o oszustwie i straconym roku, kiedy to praktycznie odbiera im się możliwość nauki. Z racji bowiem na odległości (podobniej, jak w Polsce), to uniwersytety powinny zagwarantować zagranicznym gościom w pierwszej kolejności miejsce do spania. To jednak jest obecnie praktycznie nieosiągalne, nie da się bowiem rozbudować akademików.
W efekcie w piśmie do przyjętych na studia Vrije Universiteit Amsterdam pisze: "Jeśli nie masz zapewnionego pokoju przed 1 sierpnia 2022 r., odradzamy studiowanie w VU w nadchodzącym roku akademickim". Universiteit van Amsterdam wystosowało podobny apel, różni się tylko data, ta uczelnia podaje termin o dwa tygodnie późniejszy.

Źródło:  Polstatnews.pl