Holandia wkracza w 2026 rok z rekordową liczbą ofiar.

Holandia

Holandia wkracza w 2026 rok z rekordową liczbą ofiar. Zginęli w wypadkach drogowych i z udziałem fajerwerków.

Holandia uroczyście powitała nowy rok o północy. Rekordowa liczba fajerwerków została wystrzelona w powietrze. To nie poszło dobrze wszędzie. W Nijmegen ktoś zginął po poważnym incydencie z fajerwerkami, a służby ratunkowe zostały ostrzelane fajerwerkami w kilku miejscach.

Policja spodziewała się większych kłopotów z wyprzedzeniem ze względu na wzrost sprzedaży fajerwerków, teraz gdy zbliża się krajowy zakaz fajerwerków. Ze względu na ekstremalne tłumy w liczbie 112, niedługo po przełomie roku wysłano NL-Alert z wezwaniem, by dzwonić pod numer alarmowy tylko w sytuacjach zagrażających życiu.

Pół godziny po Sylwestrze w Nijmegen doszło do poważnego wypadku z fajerwerkami. Jedna osoba zginęła, informuje policja. Tożsamość ofiary nie jest znana. Co dokładnie się wydarzyło, wciąż nie jest jasne.

Około godziny 1:00 w nocy w wieży amsterdamskiej Vondelkerk wybuchł pożar. Dziennikarze zauważają, że części dachu kościoła się odrywają. Pożar powoduje duży deszcz iskier, w związku z czym domy są ewakuowane.

W Sylwestra funkcjonariusze w Hadze zostali ostrzelani fajerwerkami, po czym dokonano aresztowania. Straż pożarna była również ostrzeliwana fajerwerkami.

Problemy poszły też w innych miejscach. W Bredzie oficerowie byli obrzucani koktajlami Mołotowa i kamieniami brukowymi. Policja dokonała pięciu aresztowań. Ludzie zostali aresztowani w kilku dzielnicach Roosendaal po tym, jak policja została ostrzeliwana ciężkimi fajerwerkami.

W Leidschendam podpalono pojazd. W tym samym miejscu oficerowie rzucali fajerwerki, po czym rozmieszczono jednostkę mobilną (ME). W Amersfoort policja została ostrzelana, gdy pracownicy powstrzymali podpalenie góry choinek.

W Arnhem policja antyprewencyjna zareagowała po zgłoszeniu o oddanych strzałach w powietrzu. W dzielnicy, gdzie to się wydarzyło, młodzi ludzie wcześniej rzucali fajerwerki w przechodniów i przejeżdżające samochody. W Hoogkerk w Groningen wezwano policję antyprewencyjną, aby zapewnić pracownikom straży pożarnej możliwość bezpiecznego wykonywania swojej pracy. W Nijmegen strażacy byli obrzucani fajerwerkami przez młodych ludzi.

Poważnie ranny w wyniku fajerwerków w Lichtenvoorde i Oostwoud

W Lichtenvoorde w Geldrii ofiara została poważnie ranna po poważnym wypadku z użyciem fajerwerków. Co dokładnie się wydarzyło, wciąż nie jest jasne. Według Omroepa Gelderlanda, ofiara została przewieziona do szpitala helikopterem urazowym.

Ktoś został również poważnie ranny w wyniku fajerwerków w Oostwoud w Holandii Północnej. Wkrótce po przełomie roku ktoś został poważnie ranny w wypadku z fajerwerkami w Culemborg, Gelderland.

W dzielnicy Breda w Tuinzigt panował niepokój. Kilka samochodów płonęło, a także doszło do bójek. Interweniowała policja antyzamieszkowa. Policja użyła także miotacza wody. Do tej pory aresztowano jedną osobę. Według Omroepa Brabanta, skrzynka zasilająca płonęła, pozostawiając część dzielnicy bez prądu.

W Hillegom zgłoszono pożar w miejscu sprzedaży fajerwerków w środku dzielnicy mieszkalnej tuż przed przełomom roku. Ogień się rozprzestrzenia, co oznacza, że płomienie widać na zewnątrz.

W Bergen op Zoom małe dziecko zginęło w kolizji z samochodem w Sylwestra.

Wypadek miał miejsce piętnaście minut po północy. Kierowca nie był pod wpływem alkoholu ani narkotyków.

Samochód zderzył się z małym dzieckiem na Noordsingel w mieście Brabancji. "Dziecko zginęło w wyniku zderzenia" – pisze policja. Wiek dziecka nie jest znany.

Rzecznik nie mógł jeszcze podać szczegółów dotyczących tego, jak mogło doszło do wypadku. Śledztwo wciąż trwa. Według agencji informacyjnej ANP, na miejsce przybył helikopter urazowy i podjęto próbę reanimacji dziecka.

Jednak według policji jasne jest, że kierowca nie prowadził pod wpływem alkoholu ani narkotyków. Wykazały to alkomat i test śliny.

W Rotterdamie mężczyzna zmarł w noc sylwestrową.

W Rotterdamie mężczyzna zmarł w noc sylwestrową. Znaleziono go tuż przed 4:00 rano na Stadionweg. Według policji leżał na nawierzchni drogi, a następnie został przejechany.

"Natychmiast wszczęto śledztwo i nikt nie został aresztowany" – pisze policja w Rotterdamie. Jednak samochód zaangażowany w sprawę został zatrzymany. Według policji jest to częste w tego typu incydentach. Nie jest jasne, dlaczego mężczyzna leżał na drodze.

Rekordowa liczba sprzedanych fajerwerków

W 2025 roku zaopatrzono rekordową liczbę fajerwerków. Według Holenderskiego Stowarzyszenia Pirotechników (BPN), branża ta zanotowała w zeszłym roku 129 milionów euro. W zeszłym roku ustanowiono rekord 118 milionów.

Niemniej jednak sprzedaż nie wzrosła tak bardzo, jak przewidywał przemysł fajerwerków. Według BPN, na punktach sprzedaży wciąż znajdowały się fajerwerki o wartości około 12 do 13 milionów euro.

Fakt, że sprzedano tak dużą ilość, może mieć związek z zakazem fajerwerków, który ma obowiązywać w całym kraju od przyszłego Sylwestra.

Zakaz obowiązywał już w dwudziestu gminach, w tym Amsterdamie i Rotterdamie. W Zwolle był to pierwszy raz w tym roku. Ale w tych miastach było też dużo fajerwerków. Strefy wolne od fajerwerków zostały wyznaczone w co najmniej stu innych gminach.

źródło: nu.nl,