Holandia chce 75 tys. nowo przybyłych do pracy. Jest plan
Holandia chce znacznie szybciej kierować nowo przybyłych do pracy. Sociaal-Economische Raad proponuje, by już niedługo po przyjeździe sprawdzać kwalifikacje, doświadczenie i ambicje azylantów, posiadaczy statusu oraz uchodźców z Ukrainy. Rząd ma własny cel: w ciągu czterech lat chce pomóc znaleźć pracę dodatkowym 75 tys. osobom z tej grupy.
SER przyjął we wrześniu advies dotyczący udziału nowo przybyłych w rynku pracy. Jednym z głównych założeń jest odejście od modelu, w którym praca pojawia się dopiero na późniejszym etapie integracji.
„Talentscan” już na początku pobytu
SER proponuje, by możliwie wcześnie ustalać, co dana osoba potrafi, jakie ma wykształcenie, doświadczenie i w jakim kierunku chce się rozwijać. Taka ocena ma ułatwić skierowanie jej do odpowiedniej pracy albo nauki.
Dziś wiele osób przez długi czas czeka na zakończenie procedur, przeprowadza się pomiędzy ośrodkami i dopiero znacznie później otrzymuje pomoc w znalezieniu zatrudnienia.
Algemene Rekenkamer zwróciła już w styczniu uwagę, że ten system nie wykorzystuje potencjału wielu posiadaczy statusu. Trudności powodują m.in. długie procedury, przeprowadzki, brak odpowiednich kursów językowych i problem z łączeniem pracy z obowiązkową nauką języka.
57 proc. pracuje dopiero po kilku latach
Skala problemu jest duża. Według danych przywoływanych przez rząd po kilku latach zatrudnienie ma około 57 proc. posiadaczy statusu, podczas gdy dla całej holenderskiej populacji w wieku produkcyjnym wskaźnik wynosi około 81 proc.
Problemem nie jest wyłącznie brak pracy. Część osób zatrudnia się znacznie poniżej swoich kwalifikacji.
Algemene Rekenkamer podała przykład sytuacji, w której osoby posiadające wyższe kwalifikacje trafiają do gastronomii, pracy agencyjnej albo dostaw, zamiast wykonywać zawód zgodny z wcześniejszym doświadczeniem. Rok po zakwaterowaniu w gminie zaledwie 6 proc. pracujących statushouders znajdowało zatrudnienie w administracji lub ochronie zdrowia, a 1 proc. w budownictwie.
Gminy miałyby dostać większą odpowiedzialność
SER chce, aby gminy otrzymały wyraźną podstawę prawną i stałe finansowanie na prowadzenie nowo przybyłych w kierunku pracy oraz edukacji.
Oznaczałoby to większą rolę samorządów również w odniesieniu do osób, które jeszcze nie mają statusu pobytowego, oraz uchodźców z Ukrainy.
Rada wskazuje także na potrzebę lepszego połączenia pracy, nauki języka i integracji. Dziś zajęcia językowe odbywające się w ciągu dnia, wraz z dojazdem, mogą skutecznie utrudniać podjęcie normalnej pracy. Wcześniejsze analizy SER również wskazywały, że te elementy powinny być prowadzone równolegle, a nie jako oddzielne etapy.
Praca po 3 miesiącach? To jeszcze nie obowiązuje
Rząd chce również skrócić okres, po którym część azylantów będzie mogła legalnie rozpocząć pracę.
Obecnie zasadą pozostaje 6 miesięcy od złożenia wniosku o azyl. Pracodawca musi też uzyskać zezwolenie TWV. Plan rządu zakłada skrócenie tego okresu do 3 miesięcy dla osób mających większą szansę na uzyskanie prawa pobytu.
Zmiana nie weszła jednak jeszcze w życie. Musi przejść dalszą procedurę. Jednocześnie od 12 czerwca 2026 roku część osób, m.in. pochodzących z krajów uznawanych za bezpieczne, nie może podejmować pracy na podstawie nowych zasad.
Technika, budownictwo i opieka mają skorzystać
Rząd i SER patrzą także na branże, w których w Holandii od lat brakuje pracowników. Wśród nich wymieniane są m.in. opieka zdrowotna, budownictwo i zawody techniczne.
Minister Thierry Aartsen chce, by w ciągu najbliższych czterech lat dodatkowych 75 tys. posiadaczy statusu i azylantów z dużą szansą na pozostanie w kraju znalazło pracę. Rząd zakłada także większe łączenie pracy z integracją, tak aby część osób mogła pracować nawet cztery dni w tygodniu równolegle z nauką.
SER zaznacza jednak, że sama liczba zatrudnionych nie powinna być jedynym miernikiem sukcesu. Chodzi także o to, czy człowiek wykonuje pracę odpowiadającą jego kwalifikacjom i czy daje ona perspektywę na dłużej.
Jeśli rząd przejmie rekomendacje rady, największą zmianą może więc nie być samo szybsze rozpoczęcie pracy, lecz to, że doświadczenie zawodowe nowo przybyłego zacznie być sprawdzane już na początku pobytu, zamiast dopiero po miesiącach lub latach.
źródło: nos.nl
