Festiwale znów zawitają do Holandii, ale…

Unmute Us grozi kolejnymi protestami

Rząd ogłosił wczoraj, iż od 14 sierpnia festiwale znów zawitają do Holandii. Są powody do radości, istnieje jednak bardzo duże „ale”. Wszyscy, którzy liczą na ogromne, wielodniowe imprezy, srodze się zawiodą. Gabinet zgodził się jedynie na jednodniowe imprezy plenerowe, na których maksymalnie może bawić się razem 750 osób.

rozliczenie podatku z Holandii

Rząd Marka Rutte po konsultacjach z ministrami i Zespołem Zarządzania Epidemią, stwierdził, iż ryzyko nowej fali zakażeń nadal jest zbyt duże, by wydawać pozwolenie na większe imprezy. Władze jednak zgodziły się na jednodniowe wydarzenia, jeśli te będą odbywać się na otwartym powietrzu lub pod przewiewnym namiotem. Oprócz tego wszyscy odwiedzający imprezę muszą posiadać „paszport koronowy” potwierdzający pełne zaszczepienie lub to, iż są ozdrowieńcami. Jeśli goście nie dysponują takim dokumentem, muszą wykonać badania i przedstawić na wejściu aktualny, negatywny wynik testu na COVID-19, przeprowadzony w autoryzowanym punkcie. Za to już na miejscu gości nie obowiązuje nakaz utrzymania dystansu 1,5 metra.

 

Do sądu

Tydzień temu gabinet zakazał organizacji wszystkich, ogromnych kilkudniowych festiwali do 1 września. Amatorzy tego typu imprez muszą więc pożegnać się z tegorocznymi edycjami między innymi Lowlands, Milkshake i Mysteryland. Decyzja o imprezach jednodniowych nadal była zawieszona. Początkowo władze chciały ją wydać dopiero 13 sierpnia. To jednak nie spodobało się organizacji festiwalowej ID&T oraz 40 innym organizatorom, które zgłosili sprawę do sądu, wskazując, iż jest to zdecydowanie za późno. Wymiar sprawiedliwości miał więc wszcząć postępowanie uproszczone, aby umożliwić organizacje jednodniowych eventów. Sprawa miała być rozpatrzona w piątek. Doszło jednak do porozumienia, w którym premier ogłosił, iż podejmie decyzję w poniedziałek. Postępowanie więc warunkowo zawieszono.

Zwrot kosztów

Co jednak z imprezami, które miały się odbyć przed 14 sierpnia? Co z osobami, które nie załapią się do puli 750 gości? Wszystkim im organizator musi zwrócić za bilety. W tej kwestii doszło już nawet do porozumień z rządem. Państwo zwróci twórcom festiwali wszystkie poniesione koszty.

 

Poniedziałek i piątek

Co jeszcze przyniesie przyszłość? Premier zapowiedział, iż w przyszły poniedziałek, 9 sierpnia, odbędzie się briefing dotyczący sytuacji związanej z koronawirusem. 13 sierpnia ma zaś mieć miejsce konferencja prasowa, na której rząd ogłosi, jak będzie postępować ze wszystkimi obecnymi obostrzeniami koronowymi. Wtedy też może się okazać, iż gabinet zniesie obostrzenia ilościowe co do jednodniowych festiwali. Wszystko zależy bowiem od dynamiki rozwoju epidemii i częstotliwości występowania odmiany delta w Niderlandach. Na chwilę obecną można pozwolić sobie na pewien optymizm, zmniejsza się bowiem procent pozytywnych testów jak i ilość osób przyjmowanych do szpitali.

Na koniec należy też pamiętać, iż premier mówi tu o festiwalach, gdzie ludzie nie mają stałych, przypisanych do siebie miejsc. Imprezy w salach koncertowych, kinach lub stadionach nadal mogą się odbywać wedle starych zasad.