Fajerwerki z Polski do Holandii? Za paczkę petard mandat i wpis do kartoteki
Tysiące młodych ludzi w Holandii zapowiadają, że nie będą przestrzegać nowego, ogólnokrajowego zakazu fajerwerków. Petardy chcą kupić za granicą, m.in. w Polsce. Policja odpowiada: kontrole na granicach, monitoring Snapchata i mandaty, które mogą trafić do kartoteki.
W tym roku po raz pierwszy w całej Holandii obowiązuje zakaz fajerwerków dla osób prywatnych. Nie wolno ich sprzedawać, posiadać ani odpalać – wyjątkiem są tylko najlżejsze wyroby kategorii F1, takie jak zimne ognie. Przepisy weszły w życie 1 sierpnia 2026 roku i obowiązują przez cały rok, nie tylko w sylwestra.
NOS Stories zapytał młodych ludzi na Instagramie i TikToku, co sądzą o zakazie. Ankietę wypełniło ponad 4 tysiące osób, a około trzech czwartych zadeklarowało, że i tak będzie strzelać. Badanie nie jest reprezentatywne, ale dobrze pokazuje nastroje. Większość ankietowanych jest z zakazu niezadowolona.
Petardy z Niemiec, Belgii i Polski
Młodzi przyznają, że fajerwerki kupują głównie za granicą – w Niemczech, Belgii i w Polsce, gdzie ich sprzedaż jest nadal legalna. Kwitnie też nielegalny handel przez Snapchat. Dziennikarze rozmawiali z sześcioma dilerami, którzy mówią o większej liczbie zamówień niż rok temu. Jeden z nich, 17-latek, twierdzi, że ma już około 400 klientów, dwa razy więcej niż w zeszłym roku.
Policja zapowiada, że egzekwowanie będzie surowe. Fajerwerki, które funkcjonariusze zobaczą, usłyszą lub znajdą, będą konfiskowane, a ich właściciel dostanie mandat. Na granicach zaostrzono kontrole – z użyciem kamer rozpoznających tablice rejestracyjne i dronów. Policyjni specjaliści od internetu śledzą handel na Snapchacie i innych platformach. Krajowy koordynator ds. fajerwerków Ko Minderhoud przyznaje jednak, że nie wszystko da się wyegzekwować.
Ile kosztuje wpadka
Zgodnie z wytycznymi prokuratury (OM) za posiadanie do 25 kg fajerwerków grozi 100 euro kary przy pierwszym wykroczeniu i 150 euro przy kolejnym. Większe ilości to wyższe kwoty, a za cięższe, nielegalne wyroby kategorii F3 i F4 – kary liczone od sztuki, a nawet prace społeczne. Kary od 100 euro wzwyż są odnotowywane w rejestrze karnym, co może utrudnić zdobycie zaświadczenia o niekaralności VOG – a to dokument wymagany przez wielu pracodawców, np. w ochronie, opiece czy transporcie.
Uwaga przy powrocie z Polski
Dla Polaków w Holandii to praktyczna kwestia, bo wielu z nas jeździ do Polski w okresie świąt. Petardy kupione legalnie w Polsce w Holandii są nielegalne – liczy się to, gdzie je masz, a nie gdzie je kupiłeś. Jeśli przewozisz je autem przez granicę, ryzykujesz konfiskatę i karę, a przy większej ilości także poważniejsze konsekwencje. Najbezpieczniej po prostu nie wozić ich do Holandii. Dozwolone pozostają jedynie zimne ognie i inne wyroby F1, dostępne od 12 lat.
Źródło: NOS