Eindhoven: 82-latka pogryziona przez szczura. NVWA ostrzega

Źródło zdjęcia: https://www.pexels.com/pl-pl/zdjecie/zdjecie-w-odcieniach-szarosci-szczura-658164/

EINDHOVEN. Szczurze odchody w kuchni, odchody znalezione nawet w łóżku jednej z mieszkanek i 82-letnia kobieta pogryziona w palec. Problemy w kompleksie mieszkaniowo-opiekuńczym Kronehoef trwają od kilku tygodni. Po skargach na miejsce przyjechali inspektorzy Nederlandse Voedsel- en Warenautoriteit. NVWA wydała placówce Vitalis ostrzeżenie z powodu złej higieny w kuchni.

82-latka została pogryziona. Odchody były nawet w łóżku

Najbardziej niepokojąca sytuacja dotyczy 82-letniej mieszkanki kompleksu, która cierpi na demencję.

Jej córka Liesbeth van der Kuijlen-Vos informowała wcześniej, że w pokoju matki pojawiły się szczury, a odchody znaleziono w wielu miejscach, również na łóżku. Gryzonie miały przegryzać papierowe opakowania środków czystości i materiały używane przy opiece nad osobami z nietrzymaniem moczu.

Sytuacja stała się jeszcze poważniejsza, gdy kobieta została ugryziona w palec. Według relacji córki obrażenie było bolesne, a końcówka palca zrobiła się fioletowa. Seniorka otrzymała również szczepienie przeciw tężcowi.

NVWA znalazła odchody w kuchni i wydała ostrzeżenie

Po kilku zgłoszeniach kompleks skontrolowali inspektorzy NVWA.

Urząd zajmuje się przede wszystkim miejscami, w których przechowuje się i przygotowuje żywność. Właśnie dlatego kontrola koncentrowała się na kuchni.

Rzecznik NVWA potwierdził, że na kilku trudno dostępnych miejscach znaleziono szczurze odchody. Placówka Vitalis otrzymała ostrzeżenie dotyczące niewłaściwej higieny.

3 tygodnie problemów i profesjonalne pułapki nie wystarczyły

Problemy w mieszkaniu seniorki zaczęły się mniej więcej 3 tygodnie wcześniej, gdy po raz pierwszy zauważono odchody. Później wezwano profesjonalną firmę zajmującą się zwalczaniem szkodników i ustawiono pułapki. Część szczurów udało się złapać.

To jednak nie zakończyło problemu.

Według córki kobiety, mniej więcej tydzień temu kolejny szczur znów pojawił się w pokoju seniorki. Właśnie w tym okresie doszło też do pogryzienia.

Opiekunowie bali się wejść. Córka musiała zajmować się matką

Problem miał wpływ nie tylko na warunki mieszkaniowe, ale także na samą opiekę.

Córka 82-latki mówiła Omroep Brabant, że pracownicy Vitalis bali się wchodzić do pokoju z powodu szczurów. W pewnym momencie to ona sama miała pomagać matce w jedzeniu, kąpieli i ubieraniu.

Seniorkę tymczasowo przeniesiono do innego pokoju w tym samym kompleksie.

Vitalis zapewnia opiekę, ale budynek należy do Wooninc

Sytuację komplikuje podział odpowiedzialności.

Vitalis zapewnia opiekę mieszkańcom kompleksu, natomiast sam budynek należy do spółdzielni mieszkaniowej Wooninc.

Wooninc przekazał, że wspólnie z Vitalis robi wszystko, aby jak najszybciej ograniczyć problem. Spółdzielnia podkreśla, że rozwiązanie plagi nie jest proste i że razem ze specjalistami analizowane są dalsze działania.

Więcej zgłoszeń o szczurach. Susza może je wypychać do ludzi

Problem nie ogranicza się do jednego budynku.

W rejonie Eindhoven i w innych częściach Brabancji pojawia się więcej zgłoszeń dotyczących szczurów. Kennis- en Adviescentrum Dierplagen obserwuje wzrost liczby meldunków od mieszkańców, choć nie oznacza to jeszcze, że populacja szczurów faktycznie wzrosła.

Jednym z możliwych powodów obecnej sytuacji jest długotrwała susza. Szczury brunatne potrzebują dostępu do wody, dlatego przy suchych warunkach mogą przenosić się bliżej domów, ogrodów, stawów czy innych miejsc, w których łatwiej znaleźć wilgoć.

W pobliskim Geldrop w walce z gryzoniami wykorzystywane są nawet inteligentne pułapki wysyłające sygnał po zatrzaśnięciu. Problem w Kronehoef pokazuje jednak, że przy dużej liczbie szczurów same pułapki mogą nie wystarczyć.

źródło: nos.nl