Damen tnie 225 miejsc pracy w Holandii. Zwolnienia w biurach i na stoczniach
Damen, jeden z największych holenderskich producentów statków, zlikwiduje około 225 miejsc pracy w Holandii. Cięcia obejmą zarówno biura, jak i stocznie. Firma nie wyklucza zwolnień przymusowych.
Damen zatrudnia w Holandii około 4000 osób. Redukcja dotyczy więc mniej więcej co osiemnastego etatu. Firma, której siedziba mieści się w Gorinchem, tłumaczy, że chce uczynić organizację „prostszą i bardziej efektywną”.
Miejsca pracy mają znikać przez najbliższe 12–18 miesięcy w różnych holenderskich spółkach koncernu. Według rzecznika cięcia obejmą stanowiska we wszystkich skalach płacowych i wszystkich działach – zarówno pracowników biurowych, jak i ludzi pracujących na stoczniach.
Naturalne odejścia, ale zwolnienia możliwe
Damen spodziewa się, że „duża część” redukcji uda się przeprowadzić przez naturalne odejścia, czyli niezastępowanie osób, które same odchodzą lub przechodzą na emeryturę. Firma nie wyklucza jednak zwolnień przymusowych. Związki zawodowe zostały zaproszone do rozmów o planie socjalnym (sociaal plan) dla osób, które stracą pracę.
Związek CNV podkreśla, że wiadomość mocno uderza w pracowników. Jak zauważa, załoga ciężko pracowała, by utrzymać Damena na kursie mimo zmieniających się warunków, a teraz część z nich może paść ofiarą programu oszczędności.
Utracony kontrakt na fregaty
Pod koniec czerwca Damen stracił duże zamówienie, gdy niemiecki minister obrony anulował zakup sześciu fregat. Firma nazwała tę decyzję całkowicie nieoczekiwaną. Rzecznik zapewnia jednak, że obecna reorganizacja w Holandii nie ma związku z tamtym ciosem.
Damen to rodzinna firma założona w Hardinxveld-Giessendam, która wyrosła na jednego z największych producentów statków na świecie. Buduje m.in. holowniki, promy, jednostki dla marynarki wojennej i luksusowe jachty. Ma stocznie w Holandii i w wielu krajach na całym świecie. W ostatnich latach koncern przechodził trudny okres, m.in. z powodu problemów przy realizacji dużych kontraktów i zmieniającej się sytuacji na rynku zbrojeniowym.
Co z pracownikami z Polski?
W holenderskim przemyśle stoczniowym pracuje wielu specjalistów z Europy Środkowo-Wschodniej, w tym spawacze, monterzy i elektrycy z Polski – często zatrudniani przez podwykonawców lub agencje pracy. Damen nie podał, czy cięcia obejmą też pracowników zewnętrznych. Osoby zatrudnione bezpośrednio przez Damena, które zostaną objęte zwolnieniem, będą mogły korzystać z planu socjalnego wynegocjowanego ze związkami. W Holandii przy zwolnieniach z przyczyn ekonomicznych pracodawca potrzebuje zgody UWV lub porozumienia z pracownikiem, a pracownikowi zwykle należy się odprawa przejściowa (transitievergoeding). Kto pracuje przez agencję, powinien zapytać swojego konsultanta, czy zlecenie u Damena jest zagrożone, i sprawdzić warunki swojej umowy w fazie A, B lub C.
Źródło: NOS