Benzyna w Holandii tańsza o prawie 20 centów. Diesel jest teraz droższy

Kierowca tankuje samochód na stacji paliw

Litr benzyny w Holandii kosztuje dziś prawie 20 centów mniej niż dwa tygodnie temu, gdy padł cenowy rekord. Kierowcy diesli mają mniej powodów do radości: olej napędowy jest teraz wyraźnie droższy od benzyny, a ropa wciąż trzyma się wysoko.

W środę rano adviesprijs, czyli cena orientacyjna za litr Euro95, wynosiła 2,553 euro – wynika z danych platformy konsumenckiej UnitedConsumers, na które powołuje się NU.nl. Jeszcze 10 października za ten sam litr trzeba było zapłacić 2,732 euro. To był najwyższy poziom w historii.

Taniej jest także na dystrybutorach z olejem napędowym, choć spadek jest mniejszy. Cena orientacyjna litra diesla wynosiła w środę rano 2,714 euro. Podczas wrześniowego rekordu była o około 10 centów wyższa.

Diesel droższy od benzyny o ponad 15 centów

Zazwyczaj w Holandii jest odwrotnie: olej napędowy kosztuje trochę mniej niż benzyna. Podczas rekordu sprzed dwóch tygodni oba paliwa kosztowały jednak niemal tyle samo, a od tego czasu benzyna tanieje szybciej. W efekcie litr benzyny jest obecnie ponad 15 centów tańszy od litra diesla.

Paul van Selms z UnitedConsumers tłumaczy, że benzyna i olej napędowy powstają z ropy w różnych proporcjach, a ich ceny zależą też od popytu i struktury produkcji. Dlatego potrafią zmieniać się w różnym tempie, nawet gdy cena surowca jest ta sama.

Ropa najdroższa od kwietnia. Skąd więc spadki?

Na pierwszy rzut oka to paradoks. Baryłka ropy Brent kosztuje 116 dolarów, najwięcej od końca kwietnia. Według eksperta na cenę ropy wpływają przede wszystkim długoterminowe prognozy, a te nie zapowiadają szybkiej zmiany sytuacji związanej z wojną.

Rynek paliw zawsze reaguje z opóźnieniem. Van Selms zwraca uwagę na znany mechanizm: sprzedawcy szybko przerzucają podwyżki na klientów, a obniżki wprowadzają wolniej. Obecne spadki na stacjach to więc w dużej mierze odreagowanie wcześniejszych skoków, a nie sygnał, że paliwo będzie tanieć bez końca.

Co to oznacza dla Polaków w Holandii

Wielu Polaków dojeżdża do pracy w magazynach, szklarniach i zakładach produkcyjnych własnym autem lub busem z agencji, często kilkadziesiąt kilometrów dziennie. Przy baku 50 litrów różnica 20 centów na litrze to około 10 euro przy każdym tankowaniu. Kto jeździ dieslem, zaoszczędzi mniej.

Warto pamiętać, że adviesprijs to cena orientacyjna, zwykle najwyższa, jaką widać przy autostradach. Na stacjach bezobsługowych, w okolicach supermarketów i w miejscowościach przy granicy z Niemcami czy Belgią litr bywa wyraźnie tańszy. Porównanie cen w aplikacji przed tankowaniem nadal może dać kilkanaście centów na litrze różnicy, a przy trasie do Polski opłaca się sprawdzić ceny po niemieckiej stronie.

Źródło: NU.nl