Co czwarta firma w Holandii nie ma rąk do pracy. Najgorzej w budownictwie i przemyśle
Co czwarty pracodawca w Holandii odczuwa brak pracowników. Najgorzej jest w budownictwie i przemyśle, gdzie z niedoborem kadr zmaga się mniej więcej co trzecia firma. Duże zakłady przez brak ludzi wolniej wprowadzają nowe produkty i technologie.
Takie wnioski płyną z najnowszej ankiety instytutu badawczego TNO, który co dwa lata pyta pracodawców o ich sytuację. Około 25 proc. firm w Holandii odczuwa skutki braku personelu. Problem dotyczy przede wszystkim dużych organizacji.
Budowy i fabryki szukają ludzi
Najtrudniej jest w budownictwie i przemyśle – tam z niedoborem pracowników boryka się około jednej trzeciej pracodawców. Znacznie lepiej wygląda sytuacja w rolnictwie: brak personelu zgłasza tam 16 proc. firm.
W firmach zatrudniających 250 osób lub więcej prawie 40 proc. pracodawców mówi, że brak pracowników ogranicza ich możliwości wprowadzania innowacji. W całej gospodarce co czwarty pracodawca widzi w niedoborze personelu lub braku umiejętności pracowników poważną przeszkodę.
Innowacje hamują
Według TNO ponad połowa pracodawców napotyka „jedną lub więcej przeszkód” we wprowadzaniu nowych produktów, usług lub procesów. Około 40 proc. nie widzi żadnych barier. Odsetek firm, które wprowadzają innowacje, spada w Holandii od 2010 roku, choć w ostatnich dwóch latach się ustabilizował.
„To dobra wiadomość, że spadek się wyhamował. Chcielibyśmy jednak zobaczyć wyraźny wzrost. Wielu pracodawców dochodzi jednak do praktycznych granic” – mówi badacz TNO Gerben Hulsegge.
Oprócz braku ludzi problemem są pieniądze. 22 proc. wszystkich pracodawców wskazuje brak środków jako przeszkodę w innowacjach. Dotyczy to szczególnie rolnictwa, IT, ochrony zdrowia i rekreacji. Firmy budowlane i handlowe rzadziej mają problemy finansowe w tym zakresie.
Co to oznacza dla Polaków
Budownictwo i przemysł to branże, w których w Holandii pracuje wielu Polaków – zarówno bezpośrednio, jak i przez agencje pracy. Utrzymujący się niedobór pracowników oznacza, że doświadczeni fachowcy, np. z uprawnieniami budowlanymi, spawacze czy operatorzy maszyn, mają lepszą pozycję w rozmowach o stawce, godzinach i umowie. Warto to wykorzystać, negocjując warunki przy przedłużaniu kontraktu lub zmianie pracodawcy.
Źródło: NU.nl, TNO