Amsterdam: grafficiarze zatrzymali metro z pasażerami i pomalowali cały wagon

Pociąg pomalowany graffiti

Kilkanaście zamaskowanych osób zablokowało w Amsterdamie metro rowerem rzuconym na tory, a potem pomalowało cały skład graffiti. W środku byli jeszcze pasażerowie, którzy nie mogli wysiąść. Nagranie z akcji trafiło na YouTube.

Do zdarzenia doszło w sobotę 31 października, w Halloween, na przystanku Henk Sneevlietweg w dzielnicy Nieuw-West. Sprawę ujawniło teraz amsterdamskie przedsiębiorstwo komunikacyjne GVB, gdy w internecie pojawił się film zatytułowany „Amsterdam Nightmare”.

Na nagraniu widać, jak ktoś wrzuca rower na tor przed metrem. Gdy skład staje, około dwudziestu osób w kominiarkach i kapturach zaczyna malować wagony. Wygląda na to, że pasażerowie nie mogli wyjść, bo ktoś przytrzymywał drzwi. Farbą zamalowano nawet szyby kabiny maszynisty, więc metro nie mogło jechać dalej.

„Poważny wandalizm” i zagrożenie dla pasażerów

GVB mówi o poważnej formie wandalizmu. Według rzecznika maszynista był mocno przestraszony, a dla pasażerów sytuacja musiała być przerażająca. Przewoźnik podkreśla, że rzucenie roweru na tory to ogromne ryzyko dla bezpieczeństwa – nie chodzi tylko o zniszczony pociąg.

Pasażerom pomogli wyjść pracownicy GVB. Skład wyczyszczono w poniedziałek i wrócił już do ruchu. Przewoźnik zapowiada, że spróbuje odzyskać koszty od sprawców. Zabezpieczone nagrania przekazano policji, która wszczęła śledztwo.

Konto, które filmuje graffiti w całej Europie

Film opublikowało konto o nazwie „Locos Worldwide”. W ciągu pięciu lat zamieściło piętnaście nagrań z malowania pociągów i metra – nie tylko w Holandii, ale m.in. w Kopenhadze, Madrycie i Paryżu. Kto stoi za akcją w Amsterdamie, na razie nie wiadomo.

GVB co roku wydaje setki tysięcy euro na usuwanie skutków graffiti i innych aktów wandalizmu. Te koszty pośrednio płacą wszyscy pasażerowie.

Sprawą zajmuje się amsterdamska policja, która podkreśla, że traktuje zachowanie grupy bardzo poważnie. Rzecznik policji przyznał, że dla osób zamkniętych w wagonie musiało to być bardzo stresujące przeżycie. Śledczy analizują nagrania z kamer i film opublikowany w internecie. Na nagraniu sprawcy mają zakryte twarze, więc ustalenie ich tożsamości może potrwać.

Malowanie pociągów i metra to problem znany przewoźnikom w całej Europie. Grupy grafficiarzy filmują swoje akcje i publikują je w sieci, a zatrzymywanie składów z pasażerami w środku to rzadki i szczególnie niebezpieczny wariant takich „akcji”.

Co zrobić, gdy coś takiego zdarzy się w twoim pociągu

Wielu Polaków codziennie dojeżdża metrem i pociągami do pracy w Amsterdamie. Jeśli w składzie dzieje się coś niebezpiecznego, nie próbuj interweniować na własną rękę. W metrze i pociągach są przyciski interkomu do kontaktu z maszynistą lub centrum kontroli. W sytuacji zagrożenia dzwoń pod 112, a gdy niebezpieczeństwo minęło, zgłoś zdarzenie policji pod numerem 0900-8844. Nagrania z telefonu mogą pomóc w śledztwie, ale bezpieczeństwo jest ważniejsze niż film.

Źródło: NOS