Albert Heijn wznawia dostawy. Półki nie zapełnią się od razu
Klienci Albert Heijn powinni dziś zauważyć pierwszą poprawę po problemach wywołanych incydentem cyberbezpieczeństwa. 14 października sieć ponownie uruchamia wszystkie centra dystrybucyjne i wznowiła regularne dostawy produktów o długim terminie przydatności. Nie oznacza to jednak natychmiastowego końca pustych miejsc na półkach. Dostępność nadal może różnić się w zależności od sklepu i kategorii produktów.
14 października centra dystrybucyjAlbert Heijnne wracają do pracy
Albert Heijn poinformował w środę rano, że podczas minionej nocy trwały intensywne prace nad ponownym uruchomieniem centrów dystrybucyjnych. Sieć spodziewa się, że w ciągu dnia wszystkie będą ponownie działały. Regularne dostawy produktów trwałych zostały już wznowione. Albert Heijn pracuje również nad przywróceniem normalnych dostaw produktów świeżych. Dla klientów oznacza to, że w najbliższych godzinach i dniach sytuacja w sklepach powinna stopniowo się poprawiać. Nie wszędzie stanie się to jednak w tym samym tempie.
Kilka dni do pełnych półek. Różnice między sklepami zostaną
Jeszcze we wtorek przedstawiciele Ahold Delhaize ostrzegali, że całkowite uzupełnienie braków może potrwać kilka dni. Albert Heijn potwierdza teraz, że dostępność nadal może być różna w poszczególnych sklepach i grupach produktów. W poprzednich dniach sieć wskazywała, że najlepiej dostępne pozostawały m.in.:
- produkty o długim terminie przydatności,
- pieczywo,
- mrożonki,
- artykuły non-food.
Większe problemy dotyczyły natomiast niektórych produktów świeżych, m.in. warzyw i owoców. Jeżeli więc w najbliższym Albert Heijn brakuje konkretnego produktu, sytuacja w innym sklepie może wyglądać inaczej.
3 ważne usługi nadal nie działają normalnie
Powrót dostaw nie oznacza jeszcze pełnego przywrócenia systemów informatycznych. Na 14 października nadal:
- nie można składać zamówień online,
- Albert Heijn nie realizuje dostaw zakupów do domu,
- obsługa klienta pozostaje niedostępna.
Firma podkreśla, że systemy są uruchamiane stopniowo i w kontrolowany sposób, ponieważ priorytetem pozostaje bezpieczeństwo. Problemy zaczęły się w niedzielę 11 października, gdy Albert Heijn, Etos i Gall & Gall zostały dotknięte incydentem związanym z cyberbezpieczeństwem. Część systemów wyłączono zapobiegawczo. Dochodzenie w sprawie przyczyny zdarzenia nadal trwa.
Koopzegels zostają. Zachowaj paragony z zakupów
Nie wszystkie funkcje programu lojalnościowego wróciły do działania. Nadal niedostępne są m.in. osobiste rabaty, Koopzegels i Air Miles. Ogólnokrajowe promocje Bonus są natomiast naliczane przy kasie, nawet jeśli aktualna cena promocyjna nie pojawia się jeszcze na elektronicznej etykiecie. Albert Heijn zapewnia, że zgromadzone wcześniej saldo Koopzegels nie przepadło. Sieć radzi również zachować paragony. Mają one umożliwić późniejsze uzupełnienie znaczków oraz rozliczenie niektórych utraconych korzyści, m.in. rabatu AH Premium.
Nie ma obecnie sygnałów o wycieku danych
Ahold Delhaize poinformował, że śledztwo dotyczące incydentu nadal trwa. Na obecnym etapie firma nie ma dowodów na to, że przejęto dane klientów lub pracowników. Sieć ostrzega jednak przed możliwymi próbami phishingu, ponieważ oszuści mogą wykorzystywać zamieszanie związane z awarią. Oficjalne informacje Albert Heijn publikuje w sklepach, mediach społecznościowych oraz w aktualizowanym komunikacie dotyczącym incydentu. Najważniejsza zmiana dla klientów nastąpiła więc właśnie dziś: dostawy ponownie ruszyły. Na pełny powrót wszystkich produktów i usług trzeba jednak jeszcze poczekać. Kolejne aktualizacje Albert Heijn pokażą, kiedy ponownie będzie można normalnie zamawiać zakupy przez internet.
źródło: nos.nl
