Afera na miliony! Firma nie zrobiła roboty, a teraz wojna o 1,2 mln euro
Afera na miliony! Firma nie zrobiła roboty, a teraz wojna o 1,2 mln euro
Prowincje Overijssel, Gelderland i Flevoland chcą pociągnąć firmę Surtronic do odpowiedzialności na kwotę 1,2 mln euro. Chodzi o projekt wymiany tablic informacyjnych na przystankach autobusowych, który nie został zrealizowany zgodnie z umową — wynika z dokumentów uzyskanych przez Omroep Gelderland.
W 2021 roku prowincje podpisały kontrakt z Surtronic na instalację setek nowych cyfrowych tablic, ponieważ stare wymagały wymiany.
Kilka lat później wiele z nich nadal nie zostało zamontowanych. Spośród dużych wyświetlaczy zainstalowano 500 z 700, a mniejsze nie zostały zamontowane wcale. W 2023 roku władze zerwały umowę. „Nie mamy już zaufania, że Surtronic jest w stanie zrealizować projekt” — napisał w 2024 roku zarząd prowincji Gelderland.
Z dokumentów wynika, że konflikt między stronami znacznie się zaostrzył.
Spór o winę
Strony nie zgadzają się co do przyczyn rozwiązania umowy. Prowincje zarzucają firmie brak kompetencji i niedotrzymywanie kolejnych terminów.
Z kolei Surtronic twierdzi, że problemy wynikły z działań samych prowincji po podpisaniu umowy. Projekt miał być wstrzymany m.in. z powodu sporu o prawa do oprogramowania tablic. Władze uważają, że kwestia ta została już dawno rozwiązana i nie miała wpływu na realizację.
Firma twierdzi jednak, że to właśnie był początek wszystkich problemów. Dodaje też, że była zmuszona podpisać umowę ze względu na wcześniejsze ustalenia finansowe.
„Jeśli projekt realizowany jest z przerwami i trudnościami, to błędy są niestety nieuniknione” — przekazała firma w odpowiedzi dla regionalnych mediów.
Sprawa trafi do sądu
Po wakacjach strony spotkają się w sądzie. Prowincje chcą odzyskać wszystkie poniesione koszty. Kwota 1,2 mln euro została wskazana w piśmie firmy odpowiadającym na roszczenia.
„To absurdalnie wysoka i bezpodstawna kwota, którą oczywiście odrzucamy” — napisała firma.
Prowincje nie chcą na razie komentować wysokości roszczenia. Podkreślają jedynie, że projekt nie przyniósł oczekiwanych rezultatów, dlatego zdecydowano się na drogę prawną.
Surtronic poinformował również, że sam zgłosił roszczenia wobec prowincji, domagając się rekompensaty za — jak twierdzi — niesłuszne zerwanie umowy i odebranie mu projektu.
źródło: nos.nl
