15-latek aresztowany za zabawę w duszenie

15-latek aresztowany za zabawę w duszenie

Piętnastoletni uczeń z Amsterdamu został zatrzymany na początku tego miesiąca z racji zabawy z czwórką kolegów w duszenie. Jak poinformowała w piątek prokuratura, w sprawie nastolatka prowadzone jest postępowanie. Na chwilę obecną oskarżyciel badający sprawę nie chce jeszcze zdradzić czy młody Holender usłyszy zarzuty.

Podczas tej niebezpiecznej zabawy nastolatek złapał czterech uczestników w taki sposób, iż ci chwilowo stracili przytomność. Całe to zajście miało miejsce na terenie szkoły, a sprawa wyszła na jaw dzięki monitoringowi w placówce oświatowej, który nagrał całe zajście. Dyrekcja wezwała policję, ta zaś postanowiła zatrzymać nastolatka z racji duszenia kolegów. Młody człowiek został przesłuchany, a następnie zwolniony do domu. Cały czas ciąży nad nim podejrzenie popełnienia przestępstwa.
Jak wskazuje wymiar sprawiedliwości to pierwsza taka sytuacja w krainie tulipanów. Jeszcze nigdy prokuratura i sądy nie zajmowały się tego typu wydarzeniami.

 

Interes społeczny

Sprawa ta jest wyjątkowo delikatna. Dla młodych ludzi owo duszenie było tylko i wyłącznie zabawą. Teoretycznie nie ma więc tu mowy o przemocy, wszystko odbywało się za obopólną zgodą. Z drugiej strony ten młody człowiek jednak ryzykował życie swoich kolegów i ich dusił. Dlatego też jak wskazuje prokurator „w interesie społeczeństwa jest rozpoczęcie pracy nad jego zachowaniem”.

 

Zabawa w duszenie

O co tu tak właściwie chodzi? O nową zabawę wśród młodych ludzi. Polega ona na duszeniu człowieka. Podczas niej nie łapie się za szyję, a ściska tętnicę szyjną. To zaś powoduje krótkotrwałe niedotlenienie mózgu, które z kolei sprawia uczucie euforii, bycia na przysłowiowym haju przed utratą przytomności.
Prokuratura widzi jednak w tym czynie narażenie kogoś na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.

 

Ofiary

Czy faktycznie zabawa ta jest niebezpieczna? Tak. Niedawno na skutek tego typu działań zmarł 12-letni Brytyjczyk. Nastolatek odszedł 6 sierpnia po tym, jak przez miesiąc był w śpiączce. Młody Anglik, jak wskazywała matka, miał brać udział w internetowym wyzwaniu, w którym uczestnicy mieli celowo tracić przytomność, dociskając właśnie tętnicę szyjną.
Czy więc 15-latek pójdzie siedzieć? Raczej nie. Zapewne wszystko skończy się nadzorem kuratorskim. Dla wymiaru sprawiedliwości dużo ważniejsze jest bowiem nagłośnienie tej sprawy, by przekazać społeczeństwu, jak tragiczne mogą być to zabawy.

 

Źródło:  Nu.nl