Ponad 1100 km korków. Najgorszy wieczorny szczyt roku na holenderskich drogach
Ponad 1100 kilometrów korków – tak wyglądał wtorkowy wieczór na holenderskich drogach. To najgorszy popołudniowy szczyt w tym roku. Według ANWB winne są deszcz i coraz wcześniejszy zmrok, a to dopiero początek jesiennego sezonu.
Około 17:30 ANWB naliczył na drogach w całej Holandii 1109 kilometrów zatorów. Poprzedni tegoroczny rekord popołudniowego szczytu wynosił 1046 km i padł w środę 13 maja, gdy na drogi wyjechali kierowcy przed długim weekendem Wniebowstąpienia (Hemelvaart).
Co ważne, tym razem nie było żadnego dużego wypadku, który zablokowałby kraj. Po prostu zwykłe korki były dłuższe niż zwykle.
Deszcz i ciemność spowalniają wszystkich
Rzecznik ANWB wskazał, że głównym czynnikiem był deszcz, który padał niemal w całym kraju. Do tego dochodzi zmrok zapadający coraz wcześniej – po zmianie czasu na zimowy w ostatni weekend robi się ciemno już przed 18:00. Kierowcy jadą wtedy ostrożniej i wolniej, a korki tworzą się szybciej.
Najdłużej stało się na kilku kluczowych trasach:
- A2 z Eindhoven w kierunku Utrechtu,
- A4 z Amsterdamu do Rotterdamu,
- A1 z Amsterdamu w stronę Apeldoorn,
- A28 z Zwolle do Groningen – tu po wypadku opóźnienie sięgało 50 minut.
Według prognozy ANWB szczyt korków minął po 17:30, a większość zatorów miała zniknąć około 19:00.
Wtorek i czwartek najgorsze
To nie pierwszy w tym roku sygnał, że holenderskie drogi są na granicy przepustowości. Wcześniej NOS informował o najbardziej zakorkowanym czwartkowym poranku w 2026 roku. Holendrzy masowo wybierają wtorek i czwartek jako dni pracy w biurze, więc właśnie wtedy na autostradach jest najciaśniej.
Dla wielu Polaków dojeżdżających do magazynów, szklarni czy na budowy oznacza to jedno: jesienią i zimą warto wyjeżdżać wcześniej lub, jeśli grafik na to pozwala, unikać godzin 16:00–18:30. Przy deszczu i ciemności rośnie też ryzyko stłuczek, a każde zdarzenie na A2, A4 czy A15 szybko wydłuża kolejkę o kilka kilometrów. Przed wyjazdem warto sprawdzić sytuację w aplikacji ANWB lub na stronie Rijkswaterstaat i pamiętać o włączeniu świateł mijania już przy pierwszych oznakach zmierzchu.
Jak przetrwać jesienne korki?
Kilka prostych nawyków pozwala oszczędzić sporo nerwów. Jeśli to możliwe, przesuń wyjazd z pracy o pół godziny wcześniej lub później – różnica w czasie przejazdu bywa ogromna. Przy deszczu zwiększ odstęp od poprzedzającego auta, bo droga hamowania na mokrej nawierzchni wyraźnie się wydłuża. Warto też sprawdzić przed sezonem wycieraczki, oświetlenie i bieżnik opon. Kto ma taką możliwość, może część dojazdów przenieść na pociąg lub rower – w ciemności pamiętając o działających światłach, które w Holandii są obowiązkowe po zmroku.
Źródło: NOS