Zwolle: mężczyzna w masce i z łopatą straszył kierowców. Policja: to nie jest zabawa

Straszna maska halloweenowa w ciemności

Mężczyzna w masce i z łopatą w ręku wybiegał na jezdnię i podchodził do samochodów na rondzie w Zwolle. Przestraszeni kierowcy wezwali policję. Jak się okazało, był to halloweenowy „żart”, który znajomi nagrywali telefonem.

Do zdarzenia doszło w środę wieczorem, 21 października, na rondzie przy Meppelerstraatweg, na skrzyżowaniu z Hogenkampsweg. Policja otrzymała zgłoszenie o zamaskowanym mężczyźnie, który biega po jezdni z łopatą, zbliża się do aut i utrudnia ruch.

Kajdanki i pies policyjny

Na miejsce przyjechało kilku funkcjonariuszy, użyto też psa policyjnego. Policjanci porozmawiali z mężczyzną i kazali mu odłożyć łopatę. Ze względów bezpieczeństwa na krótko założono mu kajdanki. Następnie został przewieziony na komisariat na rozmowę.

Tam wyjaśnił, że cała akcja była halloweenowym dowcipem, a jego znajomi filmowali reakcje kierowców. Mężczyzna nie został aresztowany.

Policja: takie żarty mogą skończyć się źle

Rzeczniczka policji José Albers wyjaśniła, że funkcjonariusze muszą reagować na takie zgłoszenia, bo na początku nie wiedzą, z jaką sytuacją mają do czynienia. Mężczyzna z łopatą na jezdni może równie dobrze stanowić realne zagrożenie.

Policja zwraca uwagę także na drugi aspekt: kierowcy mogą się przestraszyć i zareagować w nieprzewidywalny sposób – gwałtownie zahamować lub skręcić. A to prosta droga do niebezpiecznych sytuacji na drodze, w których ucierpieć mogą przypadkowe osoby.

Wieczorem, przy słabej widoczności, kierowca ma tylko ułamek sekundy na reakcję. Postać w masce, która nagle pojawia się przy samochodzie z łopatą w ręku, może wywołać panikę. Na rondzie, gdzie auta jadą blisko siebie, łatwo wtedy o stłuczkę albo potrącenie.

Halloween tuż-tuż

Halloween przypada 31 października i w Holandii z roku na rok jest coraz popularniejsze – przebrania, dekoracje i straszenie stały się częścią jesiennej tradycji także dla wielu rodzin z zagranicy, w tym Polaków. Zabawa jest w porządku, dopóki nie przenosi się na ulice i nie naraża innych.

Kilka prostych zasad, o których warto pamiętać, także rozmawiając z nastolatkami:

  • nie strasz nikogo na drodze, przy jezdni ani w pobliżu przejść dla pieszych,
  • nie wyciągaj w stronę obcych przedmiotów, które mogą wyglądać jak narzędzie lub broń,
  • pamiętaj, że nagrywanie „prankowych” filmików nie usprawiedliwia narażania innych,
  • w ciemnym przebraniu po zmroku zadbaj o to, by być widocznym dla kierowców.

Mężczyzna z Zwolle skończył na rozmowie na komisariacie, ale podobne „żarty” mogą zakończyć się znacznie poważniej – zarówno dla żartownisia, jak i dla przestraszonych kierowców.

Źródło: 112Nederland