Rotterdam: tajemniczy pisk z Euromast nie daje spać. Setki skarg, przyczyna nieznana

Panorama Rotterdamu z lotu ptaka

Mieszkańcy okolic Euromast w Rotterdamie od miesięcy nie mogą normalnie spać. Z wieży dobiega uporczywy dźwięk – raz pisk, raz świst, czasem głośne wycie. Skąd się bierze, wciąż nie wiadomo, choć sprawą zajmują się specjaliści.

Pierwsze zgłoszenia pojawiły się w czerwcu. Od tego czasu do DCMR (Milieudienst Rijnmond, regionalnej agencji ochrony środowiska), gminy Rotterdam i samego Euromast trafiły setki skarg. Tylko w tym tygodniu było ich co najmniej 75.

„Od czerwca nie śpimy”

Mieszkańcy różnie opisują hałas: jako głośne echo, ciągły szum albo irytujący pisk. Jedna z mieszkanek, Sasha, w rozmowie z NOS i Rijnmond mówi, że dźwięk słychać praktycznie bez przerwy. – Od czerwca nie śpimy – przyznaje. Wieczorami podgłaśnia telewizor, żeby go nie słyszeć.

Jej zdaniem od początku jesieni jest jeszcze gorzej, co wiąże z silniejszym wiatrem. – To już nie jest irytujący świst, tylko naprawdę głośne wycie – opisuje.

Ze zgłoszeń wynika, że natężenie dźwięku zależy od warunków pogodowych, szczególnie od wiatru. DCMR zaznacza, że dźwięk nie jest słyszalny cały czas, co utrudnia ustalenie jego źródła.

Luźne liny? Dokręcanie nie pomogło

Euromast, jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Rotterdamu, był od stycznia zamknięty z powodu dużego remontu. Dlatego DCMR początkowo podejrzewało, że winne są luźne liny, które mogły zostać po pracach renowacyjnych. Wykonawca dokręcił kilka z nich, ale po ponownym otwarciu wieży w lipcu dźwięk nie ustąpił.

Ustalono już, że hałas dochodzi z górnej części wieży. Co dokładnie go wywołuje – nadal nie wiadomo. Do pomocy w poszukiwaniach zaangażowano wyspecjalizowane biuro inżynieryjne.

DCMR nie wyklucza też, że część zgłoszeń dotyczy innych źródeł hałasu, a Euromast nie jest jedynym winowajcą.

Dla badaczy to trudna zagadka. Dźwięk, który pojawia się tylko przy określonej pogodzie, trudno zarejestrować i zmierzyć w odpowiednim momencie. Do tego wieża jest wysoka i ma wiele elementów konstrukcyjnych, z których każdy teoretycznie może „grać” na wietrze.

Co dalej?

Śledztwo trwa, ale nie podano terminu, w którym przyczyna miałaby zostać ustalona, ani tego, jak problem zostanie rozwiązany. Dla mieszkańców to frustrujące, bo jesień i zima zwykle przynoszą więcej wietrznych dni.

Mieszkańcy, z którymi rozmawiały media, podkreślają, że nie chodzi o pojedynczy uciążliwy wieczór, ale o miesiące gorszego snu. Przewlekły hałas nocą potrafi realnie odbić się na samopoczuciu, koncentracji i zdrowiu.

Jeśli mieszkasz w okolicy i dokucza ci hałas, możesz go zgłosić do DCMR – to właśnie ta instytucja zbiera skargi i prowadzi dochodzenie. Im dokładniej opiszesz, kiedy i w jakich warunkach słyszysz dźwięk, tym łatwiej będzie powiązać go z konkretną przyczyną.

Źródło: NOS