Zamieszki w Hadze i Amsterdamie po porażce Maroka. Interweniowała policja prewencyjna

zamieszki po meczu

Zamieszki w Hadze i Amsterdamie po porażce Maroka. Interweniowała policja prewencyjna

W Hadze i Amsterdamie doszło do niepokojów po zakończeniu finału Pucharu Narodów Afryki. W decydującym meczu gospodarz turnieju, Maroko, przegrał 0:1 z Senegalem. W związku z eskalacją napięcia na ulice skierowano oddziały policji prewencyjnej (ME).

W Hadze około dwustu osób zgromadziło się na skrzyżowaniu Vaillantlaan i Hoefkade w dzielnicy Schilderswijk. Sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli – w stronę policjantów i przypadkowych przechodniów rzucano ciężkie fajerwerki. Policja zdecydowała się na interwencję. Zatrzymano osiem osób, a spokój udało się przywrócić około godziny 1:00 w nocy.

Masz newsa

Interwencja także w Amsterdamie

Do podobnych incydentów doszło na placu Plein ’40-’45 w dzielnicy Nieuw-West w Amsterdamie. Jak informuje dziennik Het Parool, oddziały ME zostały obrzucane fajerwerkami i innymi przedmiotami. Policja musiała rozdzielić agresywnie zachowujących się kibiców.

Według lokalnej stacji AT5, krótko po godzinie 1:00 plac został całkowicie opróżniony przez policję. Doszło również do zatrzymań, jednak dokładna liczba aresztowanych nie została jeszcze podana.

To nie pierwszy taki przypadek w tej okolicy. W środę, po półfinałowym zwycięstwie Maroka nad Nigerią, w Schilderswijk również doszło do zamieszek. Początkowa radość szybko przerodziła się w agresję wobec policji, co zakończyło się interwencją ME i jednym zatrzymaniem.

Aktualizacja 19.01. 9:05 

Osiem zatrzymań w dzielnicy Schilderswijk w Hadze po porażce Maroka w finale Pucharu Narodów Afryki

W niedzielny wieczór w hadzkiej dzielnicy Schilderswijk policja zatrzymała osiem osób po przegranym przez Maroko finale Pucharu Narodów Afryki. Po meczu, zakończonym wynikiem 0:1 dla Senegalu, część kibiców wyszła na ulice. Odpalano fajerwerki i urządzano głośne przejazdy samochodami z trąbieniem.

Jak podaje Omroep West, początkowo sytuacja była spokojna, jednak z czasem napięcie rosło. Ciężkie materiały pirotechniczne zaczęły być rzucane w stronę policjantów, dziennikarzy oraz przypadkowych przechodniów.

Największe zamieszki wybuchły w rejonie Vaillantplein i Hoefkade. Policja wezwała zgromadzonych do rozejścia się, jednak polecenia zostały zignorowane. W odpowiedzi na eskalację sytuacji na miejsce skierowano oddziały prewencji, które również zostały obrzucone fajerwerkami.

Trzy osoby zatrzymano za udział w aktach przemocy, dwie za znieważenie funkcjonariuszy, kolejne dwie za posiadanie nielegalnych fajerwerków, a jedną osobę za zakłócanie porządku publicznego.

Do niepokojów doszło także w Amsterdamie. Na placu Plein ’40-’45 kibice odpalali fajerwerki, podpalili kontener na śmieci i rzucili pachołkiem drogowym w radiowóz. Według stacji AT5 również tam doszło do kilku zatrzymań.

źródło: nos.nl, nu.nl