Gaz rozweselający zakazany w całej Holandii

Podtlenek azotu w Holandii jest niestety coraz bardziej popularny. Po tę odurzającą używkę sięgają coraz młodsi. Substancja ta, jak alarmują lekarze, sprawiła również, iż coraz więcej ludzi ma poważne problemy zdrowotne związane z jej długotrwałym zażywaniem. Wszystko to sprawiło, iż najpierw niektóre samorządy, a teraz rząd zastanawia się nad wprowadzeniem zakazu stosowania tego gazu. Naprzeciw tej decyzji stanęła jednak Holenderska Rada Stanu, odradzając takie działanie. Dlaczego?

Rada Stanu doradza władzy, by ta nie wprowadzała całkowitego zakazu stosowania podtlenku azotu. Zdaniem członków Rady taki środek zapobiegawczy w przypadku gazu rozweselającego byłby zbyt drastyczny. Gaz ten jest bowiem w Holandii wykorzystywany do wielu całkowicie legalnych i niezwiązanych z odurzaniem się zastosowań, jest to chociażby środek do tworzenia bitej śmietany.

 

II lista ustawy opiumowej

Gabinet w Hadze chciał zapobiec coraz powszechniejszemu i dewastującemu zdrowie użyciu gazu rozweselającego wpisując go na drugą listę ustawy opiumowej. To tam znajdują się,  ,np. konopie indyjskie. W efekcie oznaczałoby to, to iż użytkownicy nie byliby ścigani za posiadanie gazu. Posiadanie go jednak w skazujących na sprzedaż ilosciach, sama sprzedaż, produkcja, import i eksport byłyby już karane.

 

Będzie bolało

Rada stanu widzi w tym „wylanie dziecka z kąpielą”, wspomniana bita śmietana to bowiem niejedyne zastosowanie gazu. Podtlenek azotu często podawany jest pacjentom na fotelach dentystycznych jako forma znieczulenia. Gdyby ustawa weszła w życie, dentyści musieliby albo korzystać z mocniejszych, dłużej działających środków znieczulających lub przeprowadzać zabiegi bez nich. Oprócz tego gaz stosowany jest również w branży motoryzacyjnej czy w szeroko pojętej produkcji.

 

Skutki uboczne

Zdaniem Rady działanie rządu jest o tyle niezrozumiałe, iż jest to pewien przerost formy nad treścią. Jak wskazuje Instytut Trimbos gaz ten nie powoduje zbyt wielu skutków ubocznych podczas bezpośredniego zażycia, działa bowiem przez bardzo krótki czas. Lekarze jednak mają dowody, iż jego długotrwałe stosowania może doprowadzić do chronicznych bólów i zawrotów głowy oraz mrowienia w stopach. Nadużywanie gazu rozweselającego to zaś ryzyko uszkodzenia nerwów, a w najgorszym przypadku doprowadzenia do paraliżu.

 

Ser szwajcarski

Zdaniem rady, jeśli rząd chce wprowadzić taki ogólnokrajowy zakaz, potrzebne jest stworzenie serii wyjątków i listy zezwoleń na jego używanie, tak by nie uderzyć w branżę spożywczą czy medyczną. Ustawa byłaby więc „serem szwajcarskim” ,pełnym „dziur”, zezwoleń i wyjątków.
Kwestia ustawowego, krajowego zakazu wykorzystania gazu rozweselającego pojawia się już nie pierwszy raz. Już pod koniec 2019 ówczesna władza ogłosiła rozpoczęcie prac nad nowymi przepisami w tym zakresie. Prace zostały jednak odłożone do 2021 roku z powodu, iż koszty egzekwowania tego prawa nie mieściły się w budżecie ministerstwa sprawiedliwości. Prace miał więc podjąć nowy gabinet po wyborach. Jak widać jednak, teraz przeciw przepisom wystąpiła Rada Stanu.

 

Gminy

Podczas, gdy rząd  dopiero pracuje nad ustawą, ponad 200 gmin w Holandii wprowadziło na swoim ternie taki zakaz, umieszczając go w przepisach prawa lokalnego. Samorządowcy, widząc jakie spustoszenie robi ta używka i jak zachowują się ludzie po niej na rynkach miast i miasteczek, postanowili podjąć zdecydowane i co najważniejsze skuteczne kroki delegalizując podtlenek azotu na swoim terenie.

 

Źródło: Nu.nl