Zabójca od tygodnia przebywa na wolności w Holandii

Najnowsze wiadomości z Holandii każą głośno się zapytać „czemu tak późno”. Wczoraj niderlandzka prokuratura poinformowała, iż od zeszłego wtorku nie potrafi znaleźć Cor’la P., członka tak zwanych „Tattookillerów”. Mężczyźnie grozi dożywocie. Podejrzany zbieg jest wyjątkowo niebezpieczny i może ukrywać się gdzieś w krainie tulipanów.

W czwartek, 23 stycznia sąd w Rotterdamie przekazał bardzo niepokojącą informację. Na specjalnie strzeżonej sali sądowej zasiadło trzech członków grupy zwanej Tattookillerami. Było więc ich o jednego mniej, niż powinno. Niedobór ten został spowodowany tym, iż 38-letni Cor P., noszący przydomek De Paling, uciekł spod policyjnego nadzoru. Gangster ten, zamiast bowiem przebywać w areszcie śledczym, został zwolniony do domu. Środkiem zapobiegawczym była opaska na kostkę stosowaną przy tak zwanym areszcie domowym czy nadzorze policyjnym.

 

Etatowy zbieg

Zafundowanie P. dozoru policyjnego już na pierwszy rzut oka wydaje się dość dziwnym pomysłem, tym bardziej, iż człowiekowi grozi dożywotnie pozbawienie wolności. Wszystko w związku z tym, iż grupa ta powiązana jest z zabójstwem byłego członka gangu Onno Kuut, w 2009 roku. Sekcja zwłok wykazała, iż ofiarę najpierw torturowano ze szczególnym okrucieństwem, a później poderżnięto jej gardło. Sprawa ta miała generalnie zakończyć się już w maju ubiegłego roku. Brak było jednak niezbitych dowodów, dlatego też rozprawę odroczono do stycznia. Wtedy, w przypadku P. zmieniono areszt na nadzór policyjny z opaską na nodze.

 

De Paling czyli węgorz

Pseudonim 38-letka znaczy tyle, co węgorz. Nadano go mężczyźnie nie bez przyczyny. Wszystko z powodu tego, iż podobnie jak ta ryba P. potrafi wyślizgnąć się z rąk wymiaru sprawiedliwości. Jego dokonania są bowiem w tek kwestii wręcz imponujące. Najnowsze wiadomości z Holandii dotyczące zbiega mówią, iż człowiek ten uciekł organom ścigania już kilka razy. Podczas pierwszej akcji, w której policja chciała go aresztować w jego domu, podejrzany "ewakuował się" przez okno toalety. Paling zbiegł również z autobusu zawożącego go do sądu. Podejrzany wywinął się nawet podczas akcji w Schiedam. Wtedy to policjanci fizycznie złapali mężczyznę. Doszło jednak do walki, padł strzał, który ranił 38-latka w plecy. Pomimo rany udało się jednak P. wskoczyć do Schie, przepłynąć rzekę wpław i jeszcze zadrwić z policji, która pozostała na drugim brzegu.

 

Błędna decyzja?

W takiej sytuacji pozbycie się opaski z GPS’em nie było dla Cor’la większym problem. Najnowsze wiadomości z Holandii mówią o tym, iż już we wtorek 14 stycznia członek Tattookillerów miał przeciąć opaskę, uwalniając się z niej i zniknąć. Od tego momentu nikt nie wie, gdzie ukrywa się przestępca.