Wojna o prąd! Firma pozywa operatora – 500 tys. euro kary dziennie!
Wojna o prąd! Firma pozywa operatora – 500 tys. euro kary dziennie!
Operator sieci elektroenergetycznej TenneT na razie nie podłącza kilku nowo budowanych centrów danych do sieci, ponieważ grozi to jej przeciążeniem. Wcześniej jednak firma obiecała im dostęp do energii, z czego teraz się wycofuje.
W efekcie sam operator może mieć problemy. Australijska firma zajmująca się centrami danych domaga się w sądzie, aby TenneT jak najszybciej rozpoczął podłączanie. Jeśli tego nie zrobi, chce naliczania kary w wysokości 500 000 euro dziennie od 1 czerwca.
Sprawa może okazać się kosztowna dla TenneT, a pośrednio dla całej Holandii. Operator jest własnością państwa i finansowany głównie z opłat sieciowych doliczanych do rachunków za prąd.
Przeciążona sieć
Spór dotyczy stacji wysokiego napięcia w Vijfhuizen, niedaleko lotniska Schiphol. Choć stacja ma być rozbudowywana, liczba firm ubiegających się o przyłącze jest tak duża, że zapotrzebowanie przewyższa możliwości sieci. Wiele wniosków pochodzi właśnie od centrów danych.
Zanim sieć się zapełniła, TenneT obiecał tym firmom dostęp do energii. W styczniu jednak wycofał się z tych ustaleń. Kilka firm otrzymało informację, że ich wnioski zostały „wstrzymane” i będą podłączone dopiero w 2035 roku – znacznie później niż planowano.
Roszczenia firmy
Australijska firma Goodman nie zgadza się z tym. Twierdzi, że na podstawie wcześniejszych ustaleń poniosła już koszty inwestycyjne – kupiła działkę w pobliżu lotniska za 15 mln euro i zapłaciła około pół miliona euro za przygotowanie przyłącza.
Firma domaga się dostępu do mocy 70 megawatów – to tyle, ile zużywa około 70 000 gospodarstw domowych. Chce mieć gwarancję dostaw energii przy otwarciu centrum danych w 2029 roku.
Skutki dla gospodarki
Przeciążona sieć wpływa nie tylko na firmy. W regionie zabrakło miejsca na przyłącze nawet dla nowych szkół, które musiały zostać podłączone do gazu. Niepewne są też inne inwestycje oraz możliwości ekologicznej modernizacji budynków.
Stanowisko TenneT
TenneT tłumaczy, że musi wybierać między realizacją nowych przyłączy a bezpieczeństwem sieci. Podłączenie wszystkich chętnych mogłoby doprowadzić do przeciążeń, a w skrajnym przypadku do przerw w dostawach prądu.
Firma zapewnia, że gdy tylko pojawi się więcej miejsca w sieci, klienci zostaną podłączeni.
Coraz więcej sporów
Eksperci podkreślają, że liczba spraw sądowych dotyczących przyłączy do sieci rośnie. Dawniej były rzadkością, ale w ostatnich latach znacząco ich przybyło.
Powodem jest rosnące zapotrzebowanie na energię – zarówno ze strony firm, jak i nowych inwestycji mieszkaniowych oraz działań związanych z transformacją energetyczną.
Co dalej?
Wyrok w tej sprawie ma zapaść w środę w Arnhem. Choć TenneT wcześniej składał obietnice, w podobnych sprawach sądy często stają po stronie operatorów sieci.
źródło: nos.nl
