Ukraina apeluje, Holandia się cieszy

Ukrainka oszukana przez Polaka w Holandii

Rząd w Kijowie prosi swoich rodaków, którzy uciekli z powodu wojny ze swojej ojczyzny, by nie wracali przynajmniej do wiosny. Wszystko z racji obecnej sytuacji w zaatakowanym przez Rosję kraju. Im bowiem mniej ludzi, tym mniejsze obciążenie sieci energetycznej i ciepłowniczej w kraju, a to w zaistniałej sytuacji dla tego państwa jest wyjątkowo ważne. Z informacji tej bardzo cieszą się zaś… Holendrzy.

Bombardowania

Z racji zmiany sytuacji na froncie rosyjsko-ukraińskim i przejęcia inicjatywy strategicznej przez obrońców, Kreml postanowił zmienić swoją taktykę. Ponosząc coraz cięższe straty w polu i wycofując się, wojska sterowane przez Putina postanowiły nie walczyć z ukraińską armią, a zaatakować cywili. Na ukraińskie miasta poleciały rakiety, a później drony pociski. Ich celem były nie tylko bloki mieszkalne, ale także ciepłownie i elektrownie.

 

Generał Mróz

Rosję podczas inwazji wojsk III Rzeszy i Napoleona uratował „Generał Mróz”. Srogie zimy zatrzymały działania przeciwnika, aż w końcu zmusiły wrogie armie do odwrotu. W tym konflikcie to Rosja jest napastnikiem, ale jej stratedzy liczą, iż uda im się terrorystycznymi atakami zamrozić ludność Ukrainy. Kreml uważa, iż bez ogrzewania i prądu kraj się podda lub przynajmniej zamiast na odzyskiwaniu swego terytorium armia skupi się na odbudowie infrastruktury, a Moskwa będzie miała czas ściągnąć posiłki, przegrupować się i na wiosnę znów uderzyć.

 

Jest źle

Władze w Kijowie nie ukrywają, że infrastruktura energetyczna poniosła straty. Jak wskazuje prezydent, przynajmniej jedna trzecia elektrowni została zniszczona lub poważnie uszkodzona po atakach. W wielu częściach kraju pojawiają się przerwy w dostawach prądu i gazu. Mieszkania w zniszczonych blokach, z wybitymi oknami są trudne do ogrzania.

 

Nie wracajcie

Dlatego też władze Ukrainy zaapelowały do uchodźców, by nie wracali. „Sieć nie poradzi sobie z dodatkowym popytem. To będzie zima przetrwania, sytuacja będzie się tylko pogarszać. Prosimy naszych rodaków za granicą, aby tam na razie pozostali” – przekazała w mediach Wicepremier Iryna Wierieszczuk.

 

Holandia się cieszy

Informacja ta dotyczy według ONZ około 8 milionów Ukraińców. W samej Holandii ma być ich ponad 81 tysięcy. Wiadomość ta być może zmartwiła mieszkających w Niderlandach Ukraińców. Ucieszyła jednak Holendrów. Ci bowiem od samego początku konfliktu traktują uchodźców z Ukrainy jako dar od losu i receptę na ich ogromne problemy z niedoborem pracowników. Dlatego wielu pracodawców chciałoby, by ludzie ci pozostali w kraju jak najdłużej. Apel więc władz w Kijowie jest dla nich zapowiedzią, iż będą mieć kadry co najmniej do wiosny.

 

Źródło:  Nu.nl