Szybciej i łatwiej o testy COVID-owe w Holandii

GGD i RIVM podjęły rękawice, zareagowały i udało się. Rosnąca liczba zachorowań na COVID-19 sprawiła, iż znacznie zwiększyła się liczba osób chcących się przetestować. Powodowało to powstawianie ogromnych kolejek, aż do teraz. Reakcja służb była tak duża, iż obecnie podaż testów koronowych przewyższyła popyt na nie. Testy można więc wykonać łatwiej i szybciej. 

Co to wszystko oznacza? To, iż ludzie nie muszą stać już w stale zwiększających się kolejkach do punktów wymazów. Oprócz tego tak zwany czas realizacji testu, czyli od ustawienia się w kolejce do otrzymania wyniku badania, skrócił się do 56 godzin i w najbliższym czasie powinien jeszcze spadać. To znaczny postęp w porównaniu z tym, co było jeszcze 4 października. Wtedy to badani musieli czekać około 90 godzin na wynik.

Jeśli zaś przyjrzymy się grupom priorytetowym, takim jak np. nauczyciele, lekarze czy pielęgniarki to zobaczymy, iż czas od badania do uzyskania wyników to nieco ponad dobę. Dzięki czemu w kluczowych dziedzinach gospodarki można uniknąć przestojów spowodowanych brakiem personelu.

GGD zapowiada jednak, że to nie koniec. Docelowo służby chcą, by okres oczekiwania na wynik zszedł co najmniej do poziomu 48 godzin, tak jak to było pierwotnie planowane.

 

Możliwości testowe

Przyśpieszenie całej operacji byłoby niemożliwe, gdyby nie znaczy wzrost dobowych możliwości testowych mających miejsce od 5 października. Udało się tego dokonać częściowo dzięki międzynarodowej pomocy i zaangażowaniu laboratoriów z krajów ościennych. W efekcie, tylko w ciągu 24 godzin, zwiększono ilość testów o 20 000. Osiągnięto więc dzienny pułap na poziomie około 50 tysięcy badań. To jednak nie koniec. GGD chciałoby do grudnia móc dziennie badać aż 80 tysięcy osób, dzięki czemu, jeśli ilość zachorowań utrzymałaby się na obecnym poziomie, udałoby się mocno rozładować kolejki do punktów i ograniczyć frustrację ludzi związaną z długim oczekiwaniem.

 

Szybkie testy

To jednak nie wszystko. Od pewnego czasu Holendrzy testują równolegle z pobieraniem wymazów od pacjentów tak zwane szybkie testy. Jeśli okaże się, iż ich skuteczność będzie tak samo wysoka, jak tradycyjnych badań genetycznych może się okazać, iż czas oczekiwania na wynik skróci się z godzin i dni do kwadransów.